Ogłosili to na koniec "TzG". Ludzie już wyłączyli telewizory. Ibisz przekazał o Irenie Santor
Krzysztof Ibisz przekazał widzom „Tańca z gwiazdami” zaskakującą wiadomość, która może zmienić plany fanów niedzielnego show. Prowadzący ogłosił ją pod koniec ósmego odcinka programu, gdy emocje po werdykcie jeszcze nie opadły.
Niedzielny odcinek przyniósł nie tylko taneczne emocje, ale też nowość w zasadach rywalizacji. Widzowie poznali nazwiska szczęśliwców i przegranych, a na sam koniec usłyszeli zapowiedź, która może zainteresować miłośników polskiej muzyki. Nie wszyscy spodziewali się takiego finału wieczoru!
Ósmy odcinek „Tańca z gwiazdami” dostarczył emocji. Na parkiecie nie było miejsca na nudę
Niedzielny wieczór, 25 października, upłynął widzom Polsatu pod znakiem kolejnych zmagań o Kryształową Kulę. Ósmy odcinek 19. edycji „Tańca z gwiazdami” był szczególny nie tylko dlatego, że rywalizacja wkroczyła w decydującą fazę. Produkcja przygotowała również nowość, która od początku wzbudzała zainteresowanie. Tym razem uczestnicy musieli zmierzyć się z maratonem boogie-woogie, a stawka była naprawdę wysoka.
Na parkiecie pojawiły się wszystkie siedem pozostałych w programie par. Zamiast spokojnego rozkręcania wieczoru uczestnicy od razu ruszyli do tanecznej rywalizacji. Boogie-woogie wymaga nie tylko dobrej kondycji, ale też wyczucia rytmu, energii i umiejętności odnalezienia się w dynamicznych choreografiach. Krótko mówiąc, nie wystarczyło uśmiechnąć się do kamery i liczyć na przychylność widzów.
W jury zasiedli Iwona Pavlović, Rafał Maserak, Tomasz Wygoda i Julia Wieniawa. Każde z nich mogło przyglądać się występom pod innym kątem, a uczestnicy musieli udowodnić, że z tygodnia na tydzień robią postępy. Oczekiwania rosły, bo do finału było coraz bliżej, a na parkiecie pozostawały już tylko duety, które przeszły wcześniejsze eliminacje.
Nie zabrakło również indywidualnych choreografii i ocen, które miały znaczenie dla dalszego przebiegu rywalizacji. W tym sezonie widzowie zdążyli już zobaczyć między innymi odcinek inspirowany filmami Disneya, taneczne podróże w czasie oraz występy z udziałem bliskich. Każdy tydzień przynosił nowe wyzwania, a uczestnicy musieli udowadniać, że potrafią odnaleźć się w kolejnych stylach.
Tym razem największe zainteresowanie wzbudziły jednak nowe zasady i finałowe rozstrzygnięcia. Ósmy odcinek pokazał, że na tym etapie konkursu nawet jeden taneczny wieczór może całkowicie zmienić sytuację uczestników.
Zobacz też: Tragiczna śmierć polskiej gwiazdy z “Tańca z gwiazdami”. Zmarł nagle. Miał tylko 42 lata | Świat Gwiazd
Jedna para musiała pożegnać się z programem. Inna dostała immunitet
W ósmym odcinku „Tańca z gwiazdami” emocje zaczęły się już na samym początku. Po raz pierwszy w historii polskiej edycji programu wprowadzono immunitet, który zapewniał wybranej parze ochronę przed odpadnięciem w danym odcinku. O jego przyznaniu decydowali wyłącznie jurorzy, a wszystko rozstrzygnęło się podczas maratonu boogie-woogie.
Ostatecznie immunitet otrzymali Piotr „Guma” Gumulec i Julia Suryś-Stromecka. Dzięki temu duet mógł odetchnąć z ulgą i spokojniej obserwować dalszą część wieczoru. Zwycięstwo w tej konkurencji oznaczało, że para nie musiała już walczyć o pozostanie w programie podczas kolejnych etapów ósmego odcinka. Warto jednak pamiętać, że przywilej obowiązywał tylko w tym konkretnym wydaniu show. W następnym tygodniu uczestnicy wrócą do standardowej rywalizacji.
Pozostałe pary musiały natomiast zaprezentować swoje choreografie, zdobyć punkty od jury i liczyć na głosy publiczności. Wyniki pokazały, że poziom rywalizacji jest wyrównany. Dominik Rupiński i Estelle François oraz Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz zdobyli po 39 punktów, a tuż za nimi znaleźli się Helena Englert i Roman Osadchiy z 38 punktami. Marta „Mandaryna” Wiśniewska i Krystian Rzymkiewicz otrzymali 36 punktów, Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta-Grobelna – 33, a Dominik Smaruj i Magda Tarnowska – 31.
Końcówka odcinka okazała się szczególnie nerwowa. Ze względu na remis w głosowaniu aż trzy pary musiały stanąć do dogrywki: Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz, Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta oraz Dominik Smaruj i Magda Tarnowska.
Decyzją jury program opuścili Dominik Smaruj i Magda Tarnowska. Tym samym w walce o Kryształową Kulę pozostało sześć par. Dla wyeliminowanego duetu był to koniec przygody z show, a dla pozostałych uczestników – sygnał, że każdy kolejny występ może mieć ogromne znaczenie.
Zobacz też: 13-letni syn Bołądź zaatakowany. 20-latek w areszcie. Jest komentarz managerki aktorki | Świat Gwiazd
Krzysztof Ibisz ogłosił to na koniec programu. Irena Santor pojawi się w „Tańcu z gwiazdami”
Gdy wydawało się, że po emocjonującym werdykcie ósmy odcinek dobiega końca, Krzysztof Ibisz przekazał widzom wyjątkową wiadomość. Prowadzący poinformował, że Polsat zmieni ramówkę i przygotuje dodatkowy odcinek „Tańca z gwiazdami”. Nie będzie to jednak kolejny zwyczajny wieczór z rywalizacją o punkty. Tym razem parkiet wypełnią dźwięki przebojów jednej z najbardziej cenionych polskich wokalistek.
Gwiazdą dodatkowego odcinka będzie Irena Santor. To właśnie jej piosenki staną się muzyczną inspiracją dla uczestników, którzy przygotują choreografie do znanych utworów artystki. Zapowiada się więc spotkanie tanecznego show z klasyką polskiej piosenki, a taki pomysł może zainteresować nie tylko stałych widzów programu, ale również osoby, które cenią ponadczasowe melodie.
Ibisz przekazał wprost:
Zmieniamy ramówkę Polsatu i przygotujemy odcinek dodatkowy. Irena Santor będzie gwiazdą kolejnego odcinka. Pary zatańczą do jej przebojów.
To oznacza, że produkcja szykuje dla publiczności specjalne wydanie, w którym muzyka będzie odgrywała szczególnie ważną rolę.
Wybór repertuaru Ireny Santor daje uczestnikom spore możliwości. Jej dorobek obejmuje utwory o różnym charakterze, dzięki czemu choreografie mogą przybrać zarówno elegancką, klasyczną formę, jak i bardziej widowiskową odsłonę. Wiele zależeć będzie od tego, jakie piosenki przypadną poszczególnym parom i jak tancerze zinterpretują ich nastrój.
Dla widzów może to być również okazja do przypomnienia sobie melodii, które od lat zajmują ważne miejsce w polskiej kulturze muzycznej. Irena Santor, od dekad obecna na polskiej scenie, wniesie do programu wyjątkowy muzyczny akcent. A uczestnicy będą musieli udowodnić, że potrafią opowiedzieć taneczną historię nie tylko przy pomocy efektownych figur, ale również emocji.
Wiadomość o dodatkowym odcinku to zatem coś więcej niż kolejny punkt w telewizyjnym kalendarzu. Produkcja stawia na sprawdzony repertuar i wyjątkową gościnię, a widzowie otrzymają kolejną okazję, by zobaczyć swoje ulubione pary w nieco innym wydaniu. Po niedzielnych eliminacjach czeka ich jeszcze jedno taneczne spotkanie, tym razem w rytmie przebojów Ireny Santor.