Przyłapano Jolantę Kwaśniewską za kulisami "TzG". To z nimi spędzała czas
Jolanta Kwaśniewska pojawiła się w niedzielę, 1 listopada, w specjalnym odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Była pierwsza dama zastąpiła Julię Wieniawę w jury, a uczestnicy zaprezentowali choreografie do przebojów Ireny Santor. W studiu Polsatu nie zabrakło również innych znanych gości. Fotografowie uchwycili Kwaśniewską w chwili, która szybko przyciągnęła uwagę.
Dziewiąty odcinek programu przyniósł zmiany w składzie jury i wyjątkową oprawę muzyczną. Obecność Jolanty Kwaśniewskiej wzbudziła zainteresowanie jeszcze przed rozpoczęciem emisji. Wśród gości znalazła się także Beata Ścibakówna, która przyszła wspierać Helenę Englert. Uczestnicy musieli zmierzyć się z repertuarem Ireny Santor oraz polskimi tańcami ludowymi. Tymczasem podczas przerwy w nagraniach wydarzyło się coś, co przyciągnęło uwagę fotoreporterów.
Jolanta Kwaśniewska w jury „Tańca z Gwiazdami”. Wyjątkowy odcinek z udziałem Ireny Santor
W niedzielę, 1 listopada, produkcja przygotowała specjalny wieczór poświęcony twórczości Ireny Santor. W studiu pojawi się sama artystka, a uczestnicy prezentują choreografie do jej największych przebojów. Zmienił się również skład jury.
Za stołem jurorskim zabrakło Julii Wieniawy, która nie pojawiła się w programie z powodu wcześniej zaplanowanych zobowiązań zawodowych. Jej miejsce zajęła Jolanta Kwaśniewska. Dla byłej pierwszej damy jest to wyjątkowa okazja do sprawdzenia się w nowej roli przed telewizyjną publicznością.
W odcinku uczestnicy zmierzyli się również z polskimi tańcami ludowymi. Widzowie zobaczyli między innymi oberka, krakowiaka, polkę, czardasza, mazurka oraz taniec góralski z Podhala.
Kwaśniewska zasiadła obok Iwony Pavlović, Rafała Maseraka i Tomasza Wygody.
Zobacz także: Joanna Krupa wpadła w furię po aferze pod TK. Ordynarne słowa do Donalda Tuska
Helena Englert wśród faworytów „Tańca z Gwiazdami”. Beata Ścibakówna przyszła jej kibicować
W obecnej edycji „Tańca z Gwiazdami” rywalizacja wkracza w decydującą fazę. Z każdym kolejnym odcinkiem na parkiecie pozostaje coraz mniej par, a walka o Kryształową Kulę staje się coraz bardziej wymagająca.
Jedną z uczestniczek, które wciąż mają szansę na zwycięstwo, jest Helena Englert. Aktorka należy do grona gwiazd, które zwracają uwagę widzów swoimi występami. W programie nie chodzi już wyłącznie o zaprezentowanie choreografii. Każdy kolejny taniec może mieć znaczenie dla dalszego udziału w rywalizacji.
W niedzielnym odcinku uczestnicy mierzą się z repertuarem Ireny Santor oraz z polskimi tańcami ludowymi. To dwa różne wyzwania, wymagające od gwiazd odmiennego podejścia do ruchu i interpretacji muzyki.
Wśród osób, które pojawiły się w studiu, znalazła się Beata Ścibakówna. Aktorka przyszła kibicować córce.
Zobacz także: Niebywałe, co po śmierci Stasia z “Chłopaków do wzięcia” stało się z jego willą. Smutno patrzeć
Jolanta Kwaśniewska, Beata Ścibakówna i Iwona Pavlović przyłapane za kulisami „Tańca z Gwiazdami”
W przerwach emisji atmosfera w studiu „Tańca z Gwiazdami” wygląda inaczej. Zamiast muzyki i występów pojawiają się rozmowy, przygotowania do kolejnych wejść oraz chwile odpoczynku. To właśnie podczas jednej z takich przerw fotografowie uchwycili Jolantę Kwaśniewską w towarzystwie Beaty Ścibakówny i Iwony Pavlović.
Na zdjęciach widać, jak trzy kobiety stoją blisko siebie i rozmawiają. Nie ma w tym nic zaskakującego, ale takie ujęcia pozwalają zobaczyć wydarzenie z nieco innej perspektywy. Kwaśniewska, Ścibakówna i Pavlović wykorzystały chwilę przerwy, by porozmawiać we trzy. Na fotografiach widać, że rozmowa przebiega w swobodnej atmosferze. Kobiety stoją obok siebie, a ich zachowanie sugeruje, że dobrze czują się w swoim towarzystwie.
Dla widzów „Tańca z Gwiazdami” takie kadry stanowią ciekawą odmianę od tego, co zwykle oglądają na ekranie. Program kojarzy się przede wszystkim z występami, ocenami i emocjami związanymi z kolejnymi eliminacjami. Tymczasem za kulisami toczy się również zwyczajne życie towarzyskie.




