Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Dominik Smaruj wiedział, że odpadnie? Wyznał coś naprawdę zaskakującego
Agata Piszczek
Agata Piszczek 26.10.2026 14:04

Dominik Smaruj wiedział, że odpadnie? Wyznał coś naprawdę zaskakującego

Dominik Smaruj wiedział, że odpadnie? Wyznał coś naprawdę zaskakującego
fot. KAPiF

Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska zakończyli udział w „Tańcu z Gwiazdami” w ósmym odcinku programu. Decyzja jury była jednogłośna, a aktor pożegnał się z parkietem, choć liczył na kolejne występy. W rozmowie z Pomponikiem wrócił do ostatnich tygodni rywalizacji i opowiedział o tym, jak udział w tanecznym show wpłynął na jego podejście do życia. Okazuje się, że finał tej przygody nie był dla niego aż tak niespodziewany, jak mogłoby się wydawać.

 

Dominik Smaruj to aktor, który dał się poznać widzom również dzięki udziałowi w „Tańcu z Gwiazdami”. W ósmej edycji programu stworzył parę z Magdaleną Tarnowską, profesjonalną tancerką, z którą przez kolejne tygodnie przygotowywał choreografie i prezentował je na parkiecie. Każdy występ był dla duetu okazją do zaprezentowania nowych umiejętności, a także zmierzenia się z wymaganiami jurorów i oczekiwaniami publiczności. Niestety ich przygoda wczoraj dobiegła końca. 

 

Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska odpadli z „Tańca z Gwiazdami”

Ósmy odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł kolejne emocje, taneczne występy i decyzję, która zakończyła przygodę jednej z par. Tym razem z programem pożegnali się Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska. Dla aktora oznaczało to koniec telewizyjnej rywalizacji, w której z odcinka na odcinek musiał mierzyć się z nowymi choreografiami, presją i oczekiwaniami widzów.

W tanecznym show nie wystarczy jednak dobrze opanować kroków. Uczestnicy muszą również radzić sobie z emocjami, krótkim czasem na przygotowania i niepewnością związaną z wynikami. Nawet jeśli para daje z siebie wszystko na parkiecie, ostateczny werdykt nie zawsze układa się po jej myśli. W przypadku Smaruja i Tarnowskiej decyzja jury była jednogłośna, dlatego ich wspólna przygoda dobiegła końca właśnie w ósmym odcinku.

Aktor nie ukrywał, że chciał pozostać w programie dłużej. Wspólne treningi, występy przed publicznością i kolejne tygodnie spędzone na parkiecie stały się ważną częścią jego codzienności. Nic więc dziwnego, że rozstanie z formatem wiązało się z emocjami. Tym bardziej że za uczestnikami stała już spora praca, a każdy kolejny taniec był okazją do pokazania postępów.

Po zakończeniu odcinka Smaruj opowiedział Pomponikowi o swoich doświadczeniach. W rozmowie pojawiły się nie tylko wspomnienia z programu, lecz także refleksje dotyczące podejmowania decyzji i wiary we własne możliwości. Aktor zdradził również, że od pewnego czasu dopuszczał myśl o takim zakończeniu rywalizacji. Jak się okazuje, nieprzewidywalność programu sprawiała, że do każdego występu podchodził z odpowiednim nastawieniem.

Zobacz też: Polska artystyka zasłabła w drodze do sklepu. Karetka przyjechała za późno. Wielka tragedia | Świat Gwiazd

Dominik Smaruj po programie mówi o pewności siebie. „Wiara w swoje skrzydełka”

Choć udział w „Tańcu z gwiazdami” dobiegł końca, Dominik Smaruj nie zamierza sprowadzać całego doświadczenia wyłącznie do wyniku rywalizacji. W rozmowie z Pomponikiem zwrócił uwagę na to, jak wiele nauczył się podczas przygotowań do kolejnych występów. Jedną z najważniejszych lekcji okazała się dla niego umiejętność podejmowania decyzji bez niekończącego się analizowania wszystkich możliwości.

Aktor przyznał, że na co dzień ma tendencję do intensywnego rozmyślania i wybiegania myślami w przyszłość. W programie nie było jednak zbyt wiele czasu na zastanawianie się, czy wybrać jedną drogę, czy może jednak drugą. Treningi, choreografie i kolejne odcinki wymagały działania, a nie odkładania decyzji na później.

Jest tego mnóstwo, ale takie rzeczy, których jeszcze nie wymieniłem, to taka decyzyjność. Tu jest strasznie mało czasu na wszystko i czasami odwlekamy w życiu pewne decyzje, bo tak odwlekamy, czy w lewo, czy w prawo, czy w którą. Ja też jestem człowiekiem, który rozkminia strasznie dużo i który wybiega w przyszłość i musi mieć wszystko ogarnięte, a tutaj nie ma na to czasu (…) Za tą decyzyjnością idzie pewność siebie, wiara w swoje skrzydełka, bo my żeśmy naprawdę przelecieli kawał pięknego lotu

To właśnie pewność siebie Smaruj wskazał jako jedną z najważniejszych korzyści płynących z udziału w show. Intensywna praca na sali treningowej i konieczność mierzenia się z nowymi wyzwaniami pozwoliły mu spojrzeć na własne możliwości z innej perspektywy. W takim programie nie ma zbyt wiele miejsca na komfortowe czekanie, aż wszystko będzie idealnie przygotowane. Trzeba zaufać sobie, partnerce i temu, co udało się wypracować podczas prób.

Aktor podkreślił również, że wspólna droga na parkiecie była dla niego czymś więcej niż telewizyjną przygodą. Jego słowa pokazują, że nawet zakończenie rywalizacji nie przekreśla tego, co udało się osiągnąć. Z „Tańca z gwiazdami” Smaruj wynosi więc nie tylko wspomnienia występów, ale również większą wiarę we własne skrzydła.

Zobacz też: Dominik Smaruj przerwał milczenie po odpadnięciu z "TzG". Ujawnił prawdę | Świat Gwiazd

Smaruj i Tarnowska przeczuwali koniec? „Każdy już nasz taniec traktowaliśmy jako ten ostatni”

Najbardziej zaskakujące wyznanie Dominika Smaruja dotyczyło jednak samego pożegnania z programem. Aktor przyznał, że od pewnego czasu brał pod uwagę możliwość odpadnięcia. Nie oznacza to, że przestał liczyć na dalszą rywalizację. Przeciwnie, razem z Magdaleną Tarnowską chcieli zostać w show jak najdłużej, ale jednocześnie zdawali sobie sprawę, że w tym formacie trudno cokolwiek przewidzieć.

Smaruj zdradził, że kolejne występy traktowali tak, jakby każdy z nich mógł być ich ostatnim. Takie podejście pozwalało skupiać się na aktualnym zadaniu, zamiast zakładać, że przed nimi na pewno jeszcze kilka tygodni treningów i występów. W końcu w programie wiele zależy od decyzji jury, głosów widzów i tego, jak potoczy się konkretny odcinek.

Każdy odcinek już od pewnego czasu już jest takim momentem. Tak naprawdę od pierwszego, bo ten program jest tak nieprzewidywalny, że (nie wiadomo – przyp. red.), co się tak naprawdę wydarzy, więc każdy już nasz taniec traktowaliśmy jako ten ostatni

To wyznanie pokazuje, że aktor miał świadomość, jak szybko może zakończyć się przygoda z tanecznym formatem. Przeczucie nie oznaczało jednak rezygnacji z marzeń o kolejnych występach. Smaruj i Tarnowska nadal chcieli prezentować się przed publicznością, a rozstanie z programem nie zmieniło ich podejścia do wspólnie spędzonego czasu.

Zżyliśmy się z widzami i chcieliśmy dla Was jeszcze trochę potańczyć, ale taki jest ten program

Słowa aktora są również podziękowaniem dla publiczności, która towarzyszyła parze podczas kolejnych odcinków. Udział w „Tańcu z gwiazdami” oznaczał przecież nie tylko naukę choreografii, ale także nawiązywanie relacji i dzielenie się emocjami z widzami.

Choć Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska nie zatańczą już w kolejnych odcinkach tej edycji, aktor może spojrzeć na swoją przygodę z wdzięcznością. Zostały mu doświadczenia, nowe umiejętności i przekonanie, że czasem warto działać bez nadmiernego analizowania każdego kroku. A skoro taneczny lot okazał się dla niego tak ważny, sam wynik nie musi być jedyną miarą sukcesu.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Z mediami i słowem pisanym związana od blisko 10 lat. Absolwentka edytorstwa oraz publikowania sieciowego i cyfrowego na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie dziennikarskie i redakcyjne zdobywała, współpracując z portalami internetowymi, m.in. Goniec i Gorące Tematy. Ze Światem Gwiazd związana od 2026 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji