Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Dramat u Dody. Pilna wizyta w szpitalu i porażająca diagnoza to dopiero początek
Agata Piszczek
Agata Piszczek 26.10.2026 14:39

Dramat u Dody. Pilna wizyta w szpitalu i porażająca diagnoza to dopiero początek

Dramat u Dody. Pilna wizyta w szpitalu i porażająca diagnoza to dopiero początek
fot. Instagram

Doda przeżyła dramatyczne chwile, gdy nad ranem musiała pilnie udać się do szpitala weterynaryjnego. Artystka opowiedziała o nagłym pogorszeniu stanu zdrowia ukochanego pupila, który jeszcze dwa dni wcześniej miał być w świetnej formie. Diagnoza okazała się poważna, a piosenkarka nie ukrywała przerażenia. W mediach społecznościowych zwróciła się również do internautów z prośbą o pomoc i podzielenie się podobnymi doświadczeniami.

 

Doda nie ukrywa, że jej życie prywatne jest dla niej równie ważne jak kariera muzyczna. Piosenkarka chętnie dzieli się z fanami codziennością, a szczególne miejsce w jej sercu zajmują ukochane zwierzęta. Tym razem jednak ostatnie wydarzenia przyniosły jej mnóstwo stresu i niepewności. Artystka nie kryła emocji i zdecydowała się opowiedzieć obserwatorom o trudnych chwilach, prosząc ich również o wsparcie.
 

Doda nie skupia się wyłącznie na muzyce

Doda od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich gwiazd, ale ostatnio coraz częściej pokazuje się również z innej strony niż tylko sceniczna. Dorota Rabczewska angażuje się w działania na rzecz zwierząt i wykorzystuje swoją popularność, by zwracać uwagę na los bezdomnych psów i kotów. Nie ogranicza się przy tym do publikowania apeli w mediach społecznościowych. Zdarza jej się również osobiście odwiedzać schroniska i zachęcać innych do pomocy czworonogom.

W czerwcu 2026 roku piosenkarka wystąpiła podczas Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, a następnie odwiedziła tamtejsze schronisko. Wraz z fanami wyprowadzała psy na spacery i zwracała uwagę na potrzebę adopcji. Wcześniej pojawiła się również w Sejmie na posiedzeniu komisji zajmującej się sprawami dobrostanu zwierząt. Jej zaangażowanie w tę tematykę wykracza więc poza prywatne zainteresowania i regularnie staje się częścią jej publicznej działalności.

Nie oznacza to oczywiście, że Doda zapomniała o muzyce. Artystka wciąż pojawia się na ważnych wydarzeniach, a jej występy potrafią odbić się szerokim echem. We wrześniu zwróciła na siebie uwagę wykonaniem „Roty” podczas koncertu galowego Army Days w Kielcach. Wokalistka od lat udowadnia, że potrafi odnaleźć się zarówno w repertuarze rozrywkowym, jak i w bardziej uroczystych muzycznych odsłonach. 

Poza sceną ważną częścią jej codzienności pozostają ukochane zwierzęta. Doda wielokrotnie pokazywała, jak wiele dla niej znaczą, a jej obserwatorzy dobrze wiedzą, że los czworonogów potrafi mocno ją poruszyć. Tym razem jednak prywatne życie artystki przyniosło sytuację, której nie dało się potraktować jak kolejnej zwyczajnej historii z Instagrama.

Zobacz też: Polska artystka zasłabła w drodze do sklepu. Karetka przyjechała za późno. Wielka tragedia | Świat Gwiazd

Ukochany pies Dody nagle zaczął się dusić. Konieczna była pilna pomoc

Za dramatycznymi emocjami Dody kryje się nagłe pogorszenie stanu zdrowia jej ukochanego psa Foxiego. Jak wynika z relacji piosenkarki, sytuacja rozwinęła się błyskawicznie, a objawy, które początkowo mogły wskazywać na mniej poważny problem, szybko ustąpiły miejsca walce o prawidłowe oddychanie. Nad ranem Foxi zaczął się dusić, dlatego artystka musiała pilnie zabrać go do szpitala weterynaryjnego.

Piosenkarka opowiedziała o wszystkim na Instagramie. Z jej słów wynika, że przez znaczną część nocy czuwała przy pupilu i sprawdzała, czy nadal oddycha. Widok cierpiącego zwierzęcia był dla niej szczególnie trudny, zwłaszcza że nie spodziewała się tak gwałtownego rozwoju wydarzeń.

Nad ranem Foxi zaczął się tak dusić. Nie przespałam pół nocy, co chwilę sprawdzałam, czy żyje. Wylądowaliśmy w szpitalu. Pies ma ostre zapalenie płuc, siny język. Wsadzili go od razu pod tlen do inkubatora. Przelewał mi się dosłownie przez ręce – relacjonowała Doda.

Diagnoza okazała się bardzo poważna. U Foxiego stwierdzono ostre zapalenie płuc, a trudności z oddychaniem wymagały natychmiastowej interwencji weterynaryjnej. Pies trafił pod tlen do inkubatora, ponieważ jego stan wymagał pilnego wsparcia oddechowego.

Doda nie ukrywała, że sytuacja przerosła ją emocjonalnie. Szczególnie mocno przeżyła moment, w którym zobaczyła, jak bardzo osłabiony jest jej pupil. Foxi nie miał nawet siły samodzielnie chodzić, więc piosenkarka musiała nieść go na rękach. W takich chwilach trudno myśleć o czymkolwiek innym niż o tym, by jak najszybciej uzyskać pomoc i zapewnić zwierzęciu bezpieczeństwo.

Najbardziej przerażający był jednak fakt, że jeszcze niedawno nic nie zapowiadało tak poważnych problemów. Pies, który wcześniej biegał i skakał, nagle znalazł się w sytuacji wymagającej hospitalizacji i tlenoterapii. Nic dziwnego, że Doda w swojej relacji nie kryła szoku.

Na razie artystka nie podała szczegółowych informacji o dalszym przebiegu leczenia ani o rokowaniach. Wiadomo jednak, że stan Foxiego wymagał natychmiastowej pomocy, a sama diagnoza była dla jego opiekunki ogromnym ciosem.

Zobacz też: Dominik Smaruj przerwał milczenie po odpadnięciu z "TzG". Ujawnił prawdę | Świat Gwiazd

„Nie mam zielonego pojęcia, skąd się to wzięło”. Doda prosi fanów o radę

Dla Dody szczególnie trudne jest to, że problemy zdrowotne Foxiego pojawiły się tak niespodziewanie. Jak przyznała, zaledwie dwa dni wcześniej pies zachowywał się zupełnie normalnie. Biegał, skakał i jadł, dlatego nic nie wskazywało na to, że wkrótce jego stan może stać się tak poważny. Pierwsze niepokojące objawy artystka wiązała z problemami żołądkowymi.

Nie mam zielonego pojęcia, skąd się to w ogóle wzięło. Dwa dni temu zdrowy pies biegał, skakał, jadł. Dwa dni temu stracił apetyt, jakieś biegunki. Poleciałam do lekarza, pomyślałam, że to może zatrucie, a tu nagle zapalenie płuc, jakiś obrzęk – mówiła.

Początkowo Doda zareagowała więc na utratę apetytu i dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Nie przypuszczała, że sytuacja może przerodzić się w tak poważny problem z oddychaniem. Jak podkreśliła, wcześniej nie zauważyła u pupila kaszlu ani typowych oznak przeziębienia, które mogłyby wzbudzić jej podejrzenia.

Nie był nawet w stanie iść, musiałam go nieść. Nie mógł oddychać. Nie życzę nikomu takiego widoku. Skąd się to wzięło? Zero przeziębienia, jakiegoś kasłania. Masakra – dodała.

Nagła zmiana stanu zdrowia ukochanego zwierzęcia sprawiła, że piosenkarka postanowiła zwrócić się o wsparcie do swoich obserwatorów. Doda zapytała internautów, czy spotkali się kiedyś z podobną sytuacją i czy mogą podzielić się własnymi doświadczeniami. Nie ukrywała, że szuka odpowiedzi, które pomogłyby jej lepiej zrozumieć to, co wydarzyło się z Foxim.

Poratujcie mnie jakąś radą. Może mieliście podobne doświadczenia? – zaapelowała.

Jej prośba spotkała się z naturalnym zainteresowaniem osób, które śledzą jej codzienność i wiedzą, jak ważne są dla niej zwierzęta. W takich momentach internet może stać się miejscem wymiany doświadczeń, choć oczywiście historie innych opiekunów nie zastąpią diagnozy ani zaleceń lekarza weterynarii.

Na ten moment Doda nie przekazała nowych informacji o rokowaniach Foxiego. Pozostaje więc czekać na kolejne wieści dotyczące jego stanu zdrowia. Jedno jest pewne: dla piosenkarki ostatnie godziny były ogromnym emocjonalnym obciążeniem, a nagłe pogorszenie kondycji ukochanego psa wywróciło jej codzienność do góry nogami.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Z mediami i słowem pisanym związana od blisko 10 lat. Absolwentka edytorstwa oraz publikowania sieciowego i cyfrowego na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie dziennikarskie i redakcyjne zdobywała, współpracując z portalami internetowymi, m.in. Goniec i Gorące Tematy. Ze Światem Gwiazd związana od 2026 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Tagi: Doda
Wybór Redakcji