Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Beata Ścibakówna oglądała, co Helena Englert wyprawia w "TzG". Nagle nie wytrzymała, co za sceny
Agata Piszczek
Agata Piszczek 02.11.2026 07:19

Beata Ścibakówna oglądała, co Helena Englert wyprawia w "TzG". Nagle nie wytrzymała, co za sceny

 Beata Ścibakówna oglądała, co Helena Englert wyprawia w "TzG". Nagle nie wytrzymała, co za sceny
fot. KAPiF

Helena Englert i Roman Osadchiy znaleźli się w centrum uwagi podczas niedzielnego odcinka „Tańca z Gwiazdami”. Na widowni pojawiła się Beata Ścibakówna, która z przejęciem obserwowała występ córki. W pewnym momencie emocje wzięły górę. 

 

Dziewiąty odcinek tanecznego show Polsatu dostarczył widzom wielu wrażeń. Tym razem uczestnicy mierzyli się z przebojami Ireny Santor oraz polskimi tańcami ludowymi. Szczególne zainteresowanie wzbudził występ Heleny Englert, która zatańczyła walca wiedeńskiego z Romanem Osadchiyem. W studiu nie zabrakło jej mamy, która z bliska mogła podziwiać taneczne postępy 26-latki. Nie był to jednak zwyczajny wieczór dla aktorskiej rodziny.

 

„Taniec z gwiazdami” 1.11.2026. Wyjątkowy odcinek z Ireną Santor i Jolantą Kwaśniewską

Niedzielny, dziewiąty odcinek „Tańca z Gwiazdami” miał wyjątkową oprawę. Tym razem uczestnicy 19. edycji programu musieli zmierzyć się z dwoma tanecznymi wyzwaniami. Pierwsze choreografie przygotowali do największych przebojów Ireny Santor, drugie natomiast inspirowane były polskimi tańcami ludowymi. W studiu pojawiła się również sama legendarna wokalistka, która z zainteresowaniem przyglądała się temu, jak jej piosenki zyskują zupełnie nowe życie na parkiecie.

Nie zabrakło także niespodzianki przy stole jurorskim. W dziewiątym odcinku zabrakło Julii Wieniawy, którą tym razem zastąpiła Jolanta Kwaśniewska. Była pierwsza dama od początku wzbudzała zainteresowanie widzów i nie szczędziła uczestnikom ciepłych słów. Jej obecność nadała wieczorowi dodatkowego charakteru. Kwaśniewska przyznała również, że od dawna pojawiały się spekulacje dotyczące jej udziału w tanecznym show, a teraz wreszcie sama mogła zasiąść w jury.

W rywalizacji pozostało już tylko sześć par, więc walka o Kryształową Kulę robi się coraz bardziej zacięta. Na parkiecie pojawili się Marta „Mandaryna” Wiśniewska i Krystian Rzymkiewicz, Piotr „Guma” Gumulec i Julia Suryś-Stromecka, Helena Englert i Roman Osadchiy, Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta-Grobelna, Dominik Rupiński i Estelle François oraz Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz.

Co ciekawe, tym razem żadna para nie musiała pożegnać się z programem. Wszyscy uczestnicy otrzymali szansę na dalszą walkę o zwycięstwo. Najwięcej powodów do zadowolenia mieli Helena Englert i Roman Osadchiy, którzy zakończyli wieczór z imponującym wynikiem 78 punktów za dwie choreografie. Tuż za nimi uplasowała się Mandaryna z Krystianem Rzymkiewiczem, zdobywając 76 punktów. Trzecie miejsce zajęli Dominik Rupiński i Estelle François z wynikiem 75 punktów.

Zobacz też: Wyniki "Tańca z Gwiazdami". Ogromne poruszenie wśród widzów | Świat Gwiazd

Helena Englert zachwyca w „Tańcu z gwiazdami”. Zatańczyła dla babci i zdobyła wysokie noty

Helena Englert coraz śmielej poczyna sobie na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”. Choć udział w tanecznym show wiązał się dla niej z koniecznością zmierzenia się z zupełnie nowym wyzwaniem, 26-latka z odcinka na odcinek pokazuje coraz większą swobodę. W dziewiątym odcinku ponownie udowodniła, że nie znalazła się w gronie faworytów przypadkowo. W parze z Romanem Osadchiyem przygotowała walca wiedeńskiego do utworu „Embarras” Ireny Santor.

Występ miał szczególnie osobisty charakter. Helena zadedykowała choreografię swojej babci, a romantyczny utwór i taneczna interpretacja stworzyły wyjątkowo wzruszającą atmosferę. Aktorka zaprezentowała się na parkiecie z dużą elegancją, a jej partner zadbał o to, by całość była dopracowana również pod względem technicznym.

Jurorzy docenili pracę duetu. Tomasz Wygoda zwrócił uwagę na postępy Heleny i to, jak dobrze radzi sobie z kolejnymi tanecznymi zadaniami.

Ty pokazujesz, że sobie pięknie z tym radzisz – ocenił Tomasz Wygoda.

Rafał Maserak również nie szczędził pochwał. Tym razem szczególną uwagę poświęcił technice, która w walcu wiedeńskim ma ogromne znaczenie.

To był majstersztyk, jeżeli chodzi o pracę stóp, przejście z nogi na nogę. To było prawidłowo zrobione. Postęp jest rewelacyjny – dodał Rafał Maserak.

To jednak nie był koniec dobrych wiadomości dla Heleny i Romana. Ich walc wiedeński został oceniony na 38 punktów, a druga choreografia przyniosła im maksymalną notę. Łącznie zgromadzili aż 78 punktów, co dało im pierwsze miejsce w tabeli jurorskiej.

Nie ma więc wątpliwości, że Helena jest jedną z najmocniejszych uczestniczek tej edycji. Co więcej, coraz lepiej radzi sobie z presją i wymaganiami programu. Widzowie mogą obserwować nie tylko jej taneczny rozwój, ale również coraz większą pewność siebie. Do wielkiego finału jest już coraz bliżej, a konkurencja nie zamierza odpuszczać.

Zobacz też: W „Tańcu z Gwiazdami” nagle wspomnieli o Nawrockim i TK. W studiu aż zawrzało | Świat Gwiazd

Beata Ścibakówna na widowni „TzG”. Nie mogła powstrzymać łez po występie córki

Wśród publiczności dziewiątego odcinka „Tańca z gwiazdami” znalazła się Beata Ścibakówna. Aktorka przyszła do studia Polsatu, by na żywo kibicować swojej córce. Tym razem nie musiała śledzić jej tanecznych popisów przed telewizorem. Mogła z bliska zobaczyć, jak Helena radzi sobie z kolejnym wyzwaniem i jak wiele pracy wkłada w przygotowanie choreografii.

Występ do piosenki Ireny Santor okazał się dla aktorki szczególnie emocjonalny. Kiedy Helena i Roman Osadchiy prezentowali walca wiedeńskiego, na twarzy Beaty można było dostrzec ogromne wzruszenie. Ścibakówna nie potrafiła powstrzymać łez i z wyraźnym przejęciem obserwowała córkę na parkiecie. Trudno się dziwić, że ten moment wywołał tyle emocji. Dla rodzica oglądanie dziecka realizującego swoje marzenia i odnoszącego kolejne sukcesy to przecież wyjątkowe przeżycie.

Co ciekawe, wzruszający występ zbiegł się z osobistym wyznaniem Heleny. W materiale wyemitowanym w programie 26-latka opowiedziała o swoim dzieciństwie i roli, jaką w jej wychowaniu odegrała mama. Przyznała, że to właśnie Beata nauczyła ją ciężkiej pracy i konsekwencji w dążeniu do celu.

Ciężkiej pracy nauczyła mnie mama. Ona mnie bardzo cisnęła. Wtedy nie rozumiałam tego zupełnie i mówiłam, jak ja będę miała dzieci, to po prostu pozwolę im się bawić – wyznała Helena.

Aktorka poruszyła również temat częstego pomijania jej mamy w rozmowach o znanej rodzinie. W kontekście medialnych komentarzy dotyczących Jana Englerta postanowiła przypomnieć, jak ważna dla niej była Beata.

Boli mnie to, że pomija się moją mamę, bo ona oddała wszystko – powiedziała Helena.

Te słowa z pewnością miały dla Ścibakówny szczególne znaczenie. W studiu nie zabrakło więc ani dumy, ani wzruszenia. Warto przypomnieć, że rodzice Heleny od początku wspierają ją w tanecznej przygodzie. W jednym z wcześniejszych odcinków na parkiecie pojawił się również Jan Englert, który zatańczył wspólnie z córką.

Tym razem cała uwaga skupiła się na Beacie. Mama Heleny mogła zobaczyć nie tylko jej taneczne umiejętności, ale również usłyszeć, jak ważną rolę odegrała w jej życiu. Takich chwil w „Tańcu z gwiazdami” nie da się zmierzyć punktami jurorów.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Z mediami i słowem pisanym związana od blisko 10 lat. Absolwentka edytorstwa oraz publikowania sieciowego i cyfrowego na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie dziennikarskie i redakcyjne zdobywała, współpracując z portalami internetowymi, m.in. Goniec i Gorące Tematy. Ze Światem Gwiazd związana od 2026 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Irena Santor
Wpadka w "TzG". Paulina Sykut-Jeżyna podeszła do Ireny Santor i się zaczęło
Beata Ścibakówna
Beata Ścibakówna pokazała się tuż przed "TzG". Wszyscy patrzyli na jej kreację
Jury „Tańca z Gwiazdami”
Nie tylko Irena Santor dołączy do "Tańca z Gwiazdami". Oto nowa jurorka
Helena Englert
"Mam w to w nosie". Helena Englert zepsuła występ. Tak się tłumaczyła przed kamerą
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji