Helena Englert podjęła zaskakującą decyzję. Chodzi o "TzG"
Helena Englert znów przyciągnęła uwagę widzów „Tańca z gwiazdami”, a jej najnowszy występ pokazał, że potrafi zaskoczyć nie tylko energią, ale również zupełnie inną stroną swojej osobowości. W ósmym odcinku programu aktorka podjęła zaskakującą decyzję.
W najnowszym odcinku tanecznego show nie brakowało emocji, a uczestnicy po raz kolejny musieli udowodnić, że zasługują na miejsce w kolejnej rundzie. Wśród nich znalazła się Helena Englert, która przygotowała występ odbiegający od jej dotychczasowego wizerunku. Jej decyzja szybko zwróciła uwagę, a reakcje jurorów nie pozostawiły wątpliwości, że był to jeden z bardziej udanych momentów wieczoru.
Boogie-woogie i walka o immunitet, a potem dogrywka w "Tańcu z Gwiazdami"
Niedzielny wieczór “Tańca z Gwiazdami” rozpoczął się od tanecznego maratonu boogie-woogie. Uczestnicy musieli zmierzyć się z dynamicznym rytmem i pokazać, że potrafią odnaleźć się również w formule wymagającej nie tylko techniki, ale i dużej energii. Najlepiej w walce o immunitet poradzili sobie Piotr „Guma” Gumulec i Julia Suryś, którzy zapewnili sobie bezpieczne miejsce w kolejnym odcinku.
W punktacji wysoko znaleźli się Dominik Rupiński i Estelle François oraz Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz. Obie pary zdobyły po 39 punktów. Tuż za nimi uplasowali się Helena Englert i Roman Osadchiy z wynikiem 38 punktów. Marta „Mandaryna” Wiśniewska i Krystian Rzymkiewicz otrzymali 36 punktów, a Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta – 33. Najniższą notę, 31 punktów, uzyskali Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska.
W końcowej części programu emocje jeszcze wzrosły. Zamiast dwóch duetów w dogrywce znalazły się trzy pary: Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz, Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta oraz Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska. O dodatkowym tańcu zdecydował remis w podsumowaniu punktów jurorów i głosów widzów.
Uczestnicy ponownie zaprezentowali swoje wcześniejsze choreografie, a ostateczny werdykt należał do jury. Decyzję ogłosiła Julia Wieniawa, podkreślając, jak wysoki poziom osiągnęła rywalizacja. Tym razem z programem musieli pożegnać się Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska.
Zobacz też: Ogłosili to na koniec "TzG". Ibisz przekazał o Irenie Santor | Świat Gwiazd
Sześć par pozostaje w grze o tytuł
Odejście duetu oznacza, że w walce o Kryształową Kulę pozostało sześć par. Wśród nich są Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz, którzy przeszli przez dogrywkę i nadal będą mogli zaprezentować się na parkiecie. Dalej rywalizują również Piotr „Guma” Gumulec i Julia Suryś, Helena Englert i Roman Osadchiy, Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz, Dominik Rupiński i Estelle François oraz Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta.
Do finału coraz bliżej, a każdy kolejny występ może mieć coraz większe znaczenie. Niedzielny odcinek pokazał, że nawet dobre wyniki nie zawsze gwarantują spokojny wieczór, a o dalszym udziale w programie mogą przesądzić pojedyncze punkty i decyzje podejmowane na samym końcu.
Zobacz też: Dominik Smaruj przerwał milczenie po odpadnięciu z "TzG". Ujawnił prawdę | Świat Gwiazd
Helena Englert pokazała kobiecą stronę. Rumba zachwyciła jurorów
W ósmym odcinku Helena Englert i Roman Osadchiy postawili na rumbę. Aktorka zapowiedziała, że tym razem chce zaprezentować się inaczej niż zwykle. Zamiast mocno eksponować energię i siłę, zdecydowała się na spokojniejszą choreografię, w której najważniejsze były kobiecość, wrażliwość i płynność ruchów.
To będzie dojrzała, kobieca i chyba spokojna rumba,
Ta zapowiedź znalazła odzwierciedlenie w występie. Helena pokazała, że potrafi odnaleźć się również w bardziej subtelnym stylu, a jej taniec nie opierał się wyłącznie na efektownych figurach. Istotne były także emocje i sposób interpretowania muzyki.
Szczególnie pozytywnie wypowiedziała się Iwona Pavlović, która doceniła świadomość aktorki i jej podejście do choreografii.
Ty wiesz, z czego on wynika. On wynika z twojego wnętrza.
Jurorka podkreśliła również, że ważne jest rozumienie historii opowiadanej przez taniec.
Ty musisz wiedzieć, o czym tańczysz. (...) Ta rumba była spokojna, osadzona w parkiecie, miękka.
Nie zabrakło też pochwał ze strony Tomasza Wygody. Juror zwrócił uwagę na emocjonalną intensywność występu i wrażliwość, którą Helena pokazała na parkiecie.
To było gęste, pokazałaś wrażliwość.
Z kolei Julia Wieniawa była pod wrażeniem techniki aktorki. Wszystkie te komentarze złożyły się na bardzo pozytywny odbiór występu.
Ostatecznie Helena Englert i Roman Osadchiy zdobyli 38 punktów. Aktorka udowodniła, że nie zamierza zamykać się w jednym scenicznym wizerunku. Tym razem postawiła na delikatność i kobiecość, a jurorzy docenili zarówno jej przygotowanie, jak i emocjonalny przekaz. Teraz pozostaje czekać na kolejny odcinek i sprawdzić, czym para zaskoczy publiczność następnym razem.