Rodzinny odcinek „Tańca z gwiazdami” przyniósł widzom wyjątkowe spotkanie Heleny Englert i jej ojca Jana Englerta na parkiecie. Ich wspólny występ w programie wzbudził sporo emocji, jednak równie dużą uwagę przyciągnął fakt, że podczas tego ważnego momentu zabrakło Beaty Ścibakówny. Po zakończeniu występu Helena Englert skierowała kilka słów do swojej mamy, czym dodatkowo podsyciła zainteresowanie jej nieobecnością.
Jan Englert wystąpił w najnowszym odcinku „Tańca z Gwiazdami” razem z córką Heleną i jej partnerem Romanem Osadchiyem. 83-letni aktor pojawił się na parkiecie w ramach odcinka, w którym uczestnicy zaprosili do tańca swoich bliskich. Wspólny występ spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem publiczności i jurorów. Po zakończeniu tańca Englert zabrał głos.
Jan Englert pojawił się w niedzielnym odcinku „Tańca z Gwiazdami”, w którym uczestnicy występowali ze swoimi bliskimi. 83-letni aktor zatańczył na parkiecie razem z córką Heleną Englert i jej partnerem Romanem Osadchiyem. Ich występ szybko zwrócił uwagę widzów, którzy komentowali zarówno sam taniec, jak i zachowanie aktora. W internecie pojawiło się wiele opinii na temat tego, co wydarzyło się podczas programu.
Jan Englert zatańczył z córką Heleną Englert w rodzinnym odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Ich występ dostarczył widzom sporo emocji, ale dopiero słowa aktora po zejściu z parkietu sprawiły, że zrobiło się naprawdę ciekawie.
Helena Englert na parkiecie „Tańca z gwiazdami”. Młoda aktorka, która w programie tańczy w parze z Romanem Osadchiym, od pierwszego odcinka pokazuje, że taneczne wyzwanie traktuje bardzo poważnie. Jak wyglądał jej występ w piątym odcinku?
Helena Englert została przyłapana za kulisami „Tańca z Gwiazdami” tuż przed rozpoczęciem wyjątkowego odcinka programu. Aktorka pojawiła się w studiu w kreacji, która od razu przyciąga wzrok, ale tym razem nie wyglądała na zainteresowaną pozowaniem. Wszystko wskazuje na to, że myślami była już przy tym, co za chwilę wydarzy się na parkiecie.
83-letni Jan Englert wystąpi dziś w rodzinnym odcinku „Tańca z Gwiazdami” u boku swojej córki Heleny Englert. Aktor dołączy do Heleny i jej tanecznego partnera Romana Osadchiyego, a ich wspólny występ już przed emisją wzbudził ogromne zainteresowanie widzów. W sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy, w których internauci zapowiadają wzruszenie i z niecierpliwością czekają również na występ Mandaryny z synem Xavierem.
„Taniec z Gwiazdami” od początku tej edycji dostarcza widzom wielu emocji. Jedną z uczestniczek, o której mówi się wyjątkowo dużo, jest Helena Englert. Aktorka występuje w parze z Romanem Osadchiyem i z tygodnia na tydzień pokazuje coraz większą pewność na parkiecie. Nie brakuje jednak komentarzy dotyczących jej znanego nazwiska. Helena jest córką Jana Englerta i Beaty Ścibakówny, dlatego od początku jej udział w programie wzbudzał spore zainteresowanie.
Helena Englert w najbliższą niedzielę zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami” z członkiem swojej najbliższej rodziny. Aktorka, która w programie radzi sobie coraz lepiej, tym razem wystąpi w specjalnym, rodzinnym odcinku. Jak udało się dowiedzieć Pudelkowi, na parkiecie pojawi się u jej boku bardzo dobrze znana postać polskiego show-biznesu.
Helena Englert coraz wyraźniej wyróżnia się w 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” nie tylko za sprawą wysokich ocen jury. Aktorka regularnie pokazuje w mediach społecznościowych kulisy prób, w których można zobaczyć jej relacje z pozostałymi uczestnikami oraz temperament.
Daniel Olbrychski zabrał głos w sprawie Heleny Englert, która obecnie występuje w 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”. Aktor odniósł się zarówno do jej talentu, jak i wpływu znanego nazwiska na rozwój kariery. W rozmowie wspomniał również o jej udziale w tanecznym show i jednym z występów aktorki. Jego słowa na temat 26-letniej Englert są wyjątkowo mocne.
Filip Chajzer zabrał głos w sprawie Heleny Englert i dyskusji, która od pewnego czasu towarzyszy jej karierze. Prezenter, który sam doskonale zna blaski i cienie dorastania w rodzinie znanej postaci, nie gryzł się w język. Jego słowa mogą dać młodej aktorce sporo do myślenia.
Helena Englert jest jedną z najbardziej komentowanych uczestniczek obecnej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny od początku programu wzbudza ogromne zainteresowanie widzów. Młoda aktorka i piosenkarka nie może jednak liczyć wyłącznie na pochwały, ponieważ część internautów zarzuca jej, że karierę ułatwiło znane nazwisko rodziców. Helena nie ukrywa, że ma świadomość swoich przywilejów, ale podkreśla, że ciężką pracą chce zapracować na własny sukces.
Daniel Olbrychski w rozmowie z Plotkiem opowiedział o Helenie Englert, nie szczędząc epitetów. Aktor zwrócił uwagę na młodą artystkę i w szczególny sposób określił jej talent oraz osobowość.
Helena Englert coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność zarówno na scenie aktorskiej, jak i w polskim show-biznesie. Młoda aktorka, będąca córką Jana Englerta i Beaty Ścibakówny, od pewnego czasu przyciąga uwagę mediów oraz publiczności. Choć nazwisko Englertów jest doskonale znane w świecie polskiej kultury, historia tej rodziny nie kończy się na najbardziej rozpoznawalnych jej członkach. Okazuje się, że rodzina aktorki jest znacznie liczniejsza, niż mogłoby się wydawać, a jej losy kryją kilka interesujących faktów.
Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami” od początku wzbudza ogromne emocje. Jedną z uczestniczek, o których mówiło się jeszcze przed premierą, była Helena Englert. Córka znanych aktorów od dawna jest obecna w polskim show-biznesie, dlatego jej udział w programie szybko wywołał dyskusję. W sieci pojawiały się komentarze sugerujące, że nazwisko rodziców miało pomóc jej w karierze. Sama Helena konsekwentnie pracuje jednak na własne nazwisko i w „Tańcu z Gwiazdami” dostała okazję, aby pokazać widzom się z zupełnie innej strony.
Helena Englert tej jesieni pojawia się na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”, gdzie walczy o zwycięstwo w 19. edycji programu Polsatu. Aktorka, znana również z działalności muzycznej, wzbudza zainteresowanie nie tylko swoim udziałem w tanecznym show, lecz także życiem prywatnym. Od 2025 roku media łączą ją z Piotrem Tarasewiczem, fotografem koncertowym i współwłaścicielem serwisu muzycznego CGM.pl. Para poznała się w środowisku artystycznym, a Englert pojawiała się także przed jego obiektywem. Co wiadomo o mężczyźnie, który od pewnego czasu towarzyszy aktorce?
Tegoroczna edycja widowiska „Taniec z Gwiazdami” od samego początku obfituje w wielkie emocje, jednak to występy Heleny Englert przyciągają szczególną uwagę jurorów oraz zgromadzonej w studiu publiczności. Młoda aktorka, słynąca z niezwykłej wrażliwości i niebanalnego podejścia do sztuki, z każdym kolejnym odcinkiem udowadnia, że parkiet jest dla niej naturalnym środowiskiem wyrazu.
Julia Wieniawa zabrała głos w sprawie Heleny Englert po jej występie w „Tańcu z Gwiazdami”. Jej słowa mogą wywołać sporo emocji, bo jurorka nie ograniczyła się do zwykłego komplementu.
Helena Englert wystąpiła w czwartym odcinku „Tańca z Gwiazdami”, a z widowni oglądała ją mama, Beata Ścibakówna. Po programie reporterka zapytała aktorkę, jak matka przeżywa jej udział w show. Englert odpowiedziała krótko i zakończyła temat. Ich rozmowa wzbudziła zainteresowanie po osobistym występie aktorki.
Po czwartym odcinku „Tańca z Gwiazdami” zmieniła się kolejność uczestników najchętniej wspieranych przez widzów. Mandaryna, która tydzień wcześniej prowadziła w głosowaniu, znalazła się poza podium. Wyniki pokazują, że poparcie publiczności w tej edycji może zmieniać się z odcinka na odcinek.
Helena Englert opowiedziała w czwartym odcinku „Tańca z gwiazdami” o internetowej krytyce i jej wpływie na życie prywatne. Aktorka wróciła do wydarzeń z 2025 roku, a następnie zatańczyła cha-chę z Romanem Osadchiyem. Para otrzymała najwyższą ocenę wieczoru. Po emisji widzowie licznie skomentowali jej występ.
Helena Englert po raz kolejny zrobiła furorę na parkiecie „Tańca z gwiazdami”. Młoda aktorka, która w programie tańczy w parze z Romanem Osadchiyem, już w pierwszych odcinkach pokazała, że taneczne wyzwanie traktuje bardzo poważnie. Jej występy zwróciły uwagę zarówno widzów, jak i jurorów, a szczególnie Iwony Pavlović. W tym tygodniu po występie Heleny na sali zrobiło się wyjątkowo cicho, a słowa jurorki wywołały ogromne emocje.
Helena Englert podczas 4. odcinka 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” opowiedziała o hejcie, który spotkał ją po występie w teatrze oraz debiucie na Open’erze. Aktorka i wokalistka wyznała, że po fali komentarzy zadzwoniła do lekarza i od półtora roku przyjmuje leki, a skala krytyki sprawiła, że zaczęła wstydzić się domu, z którego pochodzi.
Helena Englert została przyłapana w mieszkaniu uczestnika 19. edycji „Tańca z gwiazdami”. Jej wizyta szybko zwróciła uwagę internautów, zwłaszcza że na miejscu pojawiła się także Magda Tarnowska. Wkrótce okazało się, co połączyło całą trójkę.
Helena Englert świetnie radzi sobie w 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”, a widzowie już widzą ją w odcinku rodzinnym. Pojawiło się więc pytanie, czy na parkiecie u jej boku zobaczymy któregoś z rodziców. Jan Englert i Beata Ścibakówna zostali zapytani o to wprost. Ich odpowiedzi pokazują, że rodzinny występ wcale nie jest jeszcze przesądzony.
Helena Englert i Julia Wieniawa wymieniły kilka zdań za kulisami trzeciego odcinka „Tańca z gwiazdami”. Całą sytuację Englert pokazała na nagraniu opublikowanym po odcinku.
Jan Englert zabrał głos w sprawie występów Heleny Englert w „Tańcu z gwiazdami” i stanowczo odniósł się do zarzutów, że córka zawdzięcza karierę sławnemu nazwisku. Aktor podkreślił, że Helena od początku chciała być niezależna, a jej taneczne umiejętności ocenił bez ogródek.