Helena Englert ujawniła to tuż przed rodzinnym odcinkiem „Tańca z Gwiazdami”. Wszyscy na to czekali
„Taniec z Gwiazdami” od początku tej edycji dostarcza widzom wielu emocji. Jedną z uczestniczek, o której mówi się wyjątkowo dużo, jest Helena Englert. Aktorka występuje w parze z Romanem Osadchiyem i z tygodnia na tydzień pokazuje coraz większą pewność na parkiecie. Nie brakuje jednak komentarzy dotyczących jej znanego nazwiska. Helena jest córką Jana Englerta i Beaty Ścibakówny, dlatego od początku jej udział w programie wzbudzał spore zainteresowanie.
Młoda aktorka stara się jednak udowodnić, że chce pracować na własny sukces. Jurorzy regularnie doceniają jej występy, a jej taneczne popisy należą do najlepiej ocenianych w programie. Teraz czeka ją wyjątkowy moment, ponieważ na parkiecie pojawi się u jej boku także słynny tata. Tuż przed emisją odcinka rodzinnego wydała komunikat za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Helena Englert pod lupą widzów „Tańca z Gwiazdami”
19. edycja „Tańca z Gwiazdami” szybko nabrała tempa, a uczestnicy z każdym odcinkiem muszą mierzyć się z coraz trudniejszymi choreografiami. Helena Englert od początku znajduje się w centrum zainteresowania. Nie chodzi wyłącznie o jej występy, ale również o nazwisko, które od lat doskonale znają polscy widzowie.
Helena jest córką aktorskiej pary — Jana Englerta i Beaty Ścibakówny. Jej rodzice należą do grona najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny i ekranu. Nic więc dziwnego, że pojawiały się pytania, czy nazwisko rodziców nie ułatwia jej startu w branży.
Sama Helena konsekwentnie pokazuje jednak, że na parkiecie nie może liczyć wyłącznie na rodzinne koneksje. Każdy występ wymaga od niej pracy, nauki choreografii i wielu godzin prób z Romanem Osadchiyem. Efekty widać w ocenach. Jurorzy wielokrotnie wysoko punktowali ich występy, a para regularnie zachwyca widzów kolejnymi choreografiami.
Zobacz także: Nie żyje znana wokalistka. Miała tylko 51 lat. Zmarła na raka piersi

W niedzielę czeka ją wyjątkowy występ
Najbliższy odcinek „Tańca z Gwiazdami” będzie dla Heleny szczególny. Tym razem uczestnicy wezmą udział w rodzinnym wydaniu programu. Na parkiecie pojawią się bliskie im osoby, które razem z nimi zatańczą przed publicznością.
Helena i Roman Osadchiy stworzą tym razem taneczne trio z Janem Englertem. Dla młodej aktorki będzie to bez wątpienia jeden z najbardziej osobistych momentów całej edycji. Jej tata jest przecież nie tylko uznanym aktorem, ale także osobą, która od lat funkcjonuje w świecie, w którym Helena dopiero buduje własną pozycję.
Wspólny występ może więc być dla widzów ciekawym spotkaniem dwóch pokoleń aktorskiej rodziny. Tym bardziej że Helena od początku programu udowadnia, że zależy jej na tym, by oceniano przede wszystkim jej własną pracę.
Zobacz także: Nie żyje gwiazdor internetu. Dostał zawału serca
Krótki komunikat Heleny Englert
Jak intensywne przygotowania poprzedzają niedzielny odcinek, Helena pokazała na swoim Instagramie. Dzień przed emisją programu zamieściła na Instastory krótkie nagranie, w którym zdradziła, dokąd właśnie się wybiera.
Hej, sorry, sorry, nie mogę gadać, bo jadę na próby do 5. odcinka Tańca z Gwiazdami — powiedziała szybko do kamery.
Choć nagranie trwało zaledwie chwilę, pokazało, że przed uczestnikami nie ma czasu na odpoczynek. Próby do kolejnego występu trwają niemal do ostatniej chwili. W przypadku Heleny stawka jest dodatkowo wyjątkowa, ponieważ tym razem na parkiecie pojawi się jej tata.
Tymczasem zaledwie kilka godzin przed samym startem rodzinnego odcinka Helena ponownie odezwała się do swoich fanów, informując:
Ej, sory, nie mogę gadać, jadę na live'a “Tańca z Gwiazdami”, 5 odcinka, pogadamy jutro.
Widzowie już teraz zastanawiają się, jak wypadnie wspólny występ Englertów. Rodzinny odcinek może być dla Heleny kolejną okazją, by pokazać, że za znanym nazwiskiem stoi młoda aktorka, która bardzo poważnie traktuje swoją karierę i chce zapracować na własne sukcesy.