Po tańcu z Heleną Englert Jan wypalił o córce! Wszyscy usłyszeli
Jan Englert zatańczył z córką Heleną Englert w rodzinnym odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Ich występ dostarczył widzom sporo emocji, ale dopiero słowa aktora po zejściu z parkietu sprawiły, że zrobiło się naprawdę ciekawie.
W najnowszym odcinku „Tańca z Gwiazdami” Helena Englert zaprosiła na parkiet swojego tatę. Para wystąpiła razem w rodzinnym odcinku programu, a przed wejściem na scenę oboje opowiedzieli o swojej relacji. Helena przyznała, że choć z ojcem potrafią być wobec siebie uszczypliwi, wszystko odbywa się w atmosferze miłości.
Helena Englert zaskoczeniem w "Tańcu z Gwiazdami"
Helena Englert, młoda aktorka i córka znanej pary aktorskiej Jana Englerta i Beaty Ścibakówny, wywołała ogromne zainteresowanie mediów i widzów swoim udziałem w „Tańcu z gwiazdami”.
Od pierwszych odcinków na parkiecie pokazywała niezwykłą charyzmę, dojrzałość sceniczną oraz odwagi w kreowaniu wyrazistych, teatralnych choreografii. Jej występy przyciągały uwagę krytyków i jurorów, którzy wielokrotnie chwalili ją za świetną dynamikę, swobodę ruchu i pełne emocji interpretacje tanecznych stylów.
Helena wyrasta na faworytkę 19. edycji “Tańca z Gwiazdami”.
Zobacz też: "Złośliwy rak". Tomasz Kammel usłyszał diagnozę. Oświadczenie | Świat Gwiazd
Englert oczarowała w 4. odcinku "TzG"
Taniec Heleny w poprzednim odcinku od początku przyciągał uwagę. Aktorka rozpoczęła występ, leżąc w płatkach róż, a publiczność szybko zaczęła reagować okrzykami zachwytu. Po zakończeniu choreografii jurorzy również mieli dla niej sporo ciepłych słów.
Helena, wspaniale się na Ciebie patrzy, to była róża bez kolców – powiedział Krzysztof Ibisz.
Rafał Maserak zwrócił uwagę na swobodę aktorki na parkiecie.
Ty bardzo naturalnie wyglądasz w tańcu, kompletna cza-cza – ocenił.
Masz styl, wdzięk i kobiecość. Zaczynam się obawiać, bo jest za dobrze – dodał.
Później Tomasz Wygoda nawiązał jednak do wcześniejszych wypowiedzi Heleny dotyczących hejtu i jej rodziny.
Jak ty się nie wstydzisz tak pewnie stawiać kroki. Jak ty się nie wstydzisz swoich rodziców, a rodzice ciebie? Skandaliczne, niewyobrażalne – zapytał.
W tym momencie kamera pokazała mamę Heleny na widowni. Aktorka zaczęła machać, a na jej twarzy było widać poruszenie.
Ja bym chciała powiedzieć, że to nie nazwisko tu tańczyło, tylko Helena – podkreśliła.
Po wszystkich ocenach Helena Englert otrzymała 35 punktów. A jak poszło jej dziś?
Zobacz też: 83-letni Jan Englert z córką na parkiecie „TzG”. W sieci poruszenie | Świat Gwiazd
Jan Englert i Helena Englert razem na parkiecie. Aktor miał dla córki specjalne słowa
W materiale wprowadzającym Jan Englert zapowiadał, że przede wszystkim postara się nie skompromitować. Helena z kolei wróciła wspomnieniami do dzieciństwa.
Tata zawsze przy mnie był, tata opowiadał super bajki, byłam córeczką tatusia aż do momentu etapu dorastania – powiedziała.
Aktor zdradził natomiast, że w ich relacji pojawił się trudniejszy moment, kiedy Helena zdecydowała, że chce pójść w zawód artystyczny.
W naszym relacjach nastąpiła przerwa, gdy Helena podjęła decyzję, że pójdzie w zawód artystyczny – powiedział.
Dziś jednak nie kryje dumy z córki.
Jestem dumny, ona robi rzeczy, których ja nigdy nie robiłem, nigdy nie śpiewałem, nigdy nie tańczyłem. Jestem dumny, że przełamałem własny wstyd – wyznał.
Sam występ okazał się sporym zaskoczeniem. Jan Englert rozpoczął taniec z córką od spokojnego tanga, ale później nagle zrzucił marynarkę i pokazał znacznie bardziej energiczną stronę. Na plecach jego koszuli znalazł się czerwony napis: „GO HELA!”.
Aktor już wcześniej zapowiedział zresztą, że zamierza dać z siebie wszystko.
Spróbuję sobie udowodnić, że to nie są ostatnie podrygi zdychającej ostrygi.
Po zakończeniu tańca Englert chwycił za mikrofon i oznajmił, że musi powiedzieć tylko jedno zdanie. Wtedy zwrócił się bezpośrednio do swojej córki i powiedział coś, co błyskawicznie przyciągnęło uwagę widzów.
Dziękuję mojej córce Helenie, że załatwiła mi udział w „Tańcu z Gwiazdami”.
Nieprzypadkowo padły właśnie takie słowa. Englert nawiązał w ten sposób do pojawiających się komentarzy dotyczących Heleny i określania jej mianem „nepo baby”. W internetowych dyskusjach na temat młodej aktorki od lat pojawia się bowiem argument, że znane nazwisko ojca może ułatwiać jej funkcjonowanie w branży. Tym razem Jan Englert sam postanowił się do tego tematu odnieść — i zrobił to podczas występu z córką, przed publicznością programu.