83-letni Jan Englert z córką na parkiecie „TzG”. W sieci poruszenie
83-letni Jan Englert wystąpi dziś w rodzinnym odcinku „Tańca z Gwiazdami” u boku swojej córki Heleny Englert. Aktor dołączy do Heleny i jej tanecznego partnera Romana Osadchiyego, a ich wspólny występ już przed emisją wzbudził ogromne zainteresowanie widzów. W sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy, w których internauci zapowiadają wzruszenie i z niecierpliwością czekają również na występ Mandaryny z synem Xavierem.
Rodzinny odcinek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” zostanie pokazany w niedzielę 4 października. Tym razem uczestnicy zaprosili na parkiet swoich najbliższych, a wśród rodzinnych duetów znalazły się naprawdę głośne nazwiska. Helena Englert zatańczy ze swoim 83-letnim ojcem Janem Englertem, co dla wielu widzów jest jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów wieczoru.
Rodzinny odcinek „Tańca z Gwiazdami” już dziś. Jan Englert zatańczy z córką
Rodzinny odcinek „Tańca z Gwiazdami” od lat jest jednym z najbardziej emocjonalnych momentów programu. Tym razem Polsat przygotował dla widzów dziewiąty zestaw rodzinnych konfiguracji, w których uczestnicy zaprosili na parkiet osoby szczególnie im bliskie. Wśród nich są rodzice, dzieci, rodzeństwo, partnerzy, a nawet babcia. Helena Englert postawiła na swojego tatę — Jana Englerta.
Aktorka od początku sezonu tańczy z Romanem Osadchiyem i radzi sobie naprawdę dobrze. Po czwartym odcinku para znalazła się na szczycie tabeli jurorskiej. Za cha-chę otrzymali aż 35 punktów, co było najlepszym wynikiem tamtego wieczoru. Teraz do ich duetu dołączy Jan Englert, który po raz pierwszy stanie na parkiecie „TzG” w takiej roli.
Wokół udziału aktora wcześniej pojawiały się już spekulacje. Kilka dni temu media informowały, że Englert był widziany w miejscu, gdzie odbywają się treningi programu. Sam aktor również nie wykluczał występu, mówiąc wcześniej, że ma na niego pewien pomysł. Teraz wszystko jest już jasne: Jan Englert rzeczywiście zatańczy z córką.
To szczególnie interesujący moment także ze względu na historię Heleny. W poprzednim odcinku aktorka mówiła o hejcie, który towarzyszy jej karierze i wpływał również na jej relacje z własnym pochodzeniem. Tym razem słynny tata nie jest jednak wyłącznie bohaterem rozmów o nazwisku córki. Sam pojawi się obok niej na parkiecie.
Na widzów czeka zresztą więcej rodzinnych emocji. Mandaryna zatańczy z synem Xavierem, a podczas ich występu ma pojawić się również Michał Wiśniewski. Nic dziwnego, że internauci już typują właśnie te dwa występy jako największe wydarzenia odcinka.
Zobacz też: "Złośliwy rak". Tomasz Kammel usłyszał diagnozę. Oświadczenie | Świat Gwiazd

Helena Englert, „nepo baby” i słynni rodzice. Teraz zatańczy z tatą
Helena Englert od początku swojej kariery funkcjonuje w przestrzeni publicznej nie tylko jako aktorka i wokalistka, ale także córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny. To właśnie rodzinne nazwisko regularnie wraca w komentarzach dotyczących jej zawodowych osiągnięć. W internecie wielokrotnie określano ją mianem „nepo baby”, czyli osoby, której start w branży miał być łatwiejszy dzięki pozycji i kontaktom rodziców.
Sama Helena nie ukrywa, że temat jest dla niej trudny. Przed rozpoczęciem programu media informowały, że aktorka chciała uniknąć przedstawiania jej w „TzG” przede wszystkim przez pryzmat znanych rodziców. Według doniesień miała nawet prosić produkcję, by w jej wizytówce nie akcentowano, że jest córką Jana Englerta i Beaty Ścibakówny. Chciała być oceniana za siebie, a nie za nazwisko.
Udział w programie zaczął jednak stopniowo zmieniać sposób, w jaki część widzów patrzy na młodą aktorkę. Helena występuje u boku Romana Osadchiyego i od pierwszego odcinka utrzymuje się wysoko w klasyfikacji. Już za sambę otrzymała 28 punktów, później zdobyła 30 punktów za walca wiedeńskiego, a w czwartym odcinku ich cha-cha została oceniona na 35 punktów — najwyżej ze wszystkich par tamtego wieczoru.
Ekspertka od wizerunku cytowana przez Plejadę zauważyła, że program może pomóc Helenie wyjść z cienia słynnego nazwiska. Widzowie mają bowiem okazję obserwować ją przez kolejne tygodnie, widzieć jej pracę, emocje, stres i poczucie humoru. Z „córki Englerta” Helena zaczyna dla części publiczności stawać się po prostu Heleną.
I tutaj pojawia się ciekawy zwrot. Właśnie w momencie, gdy temat „nepo baby” jest przy niej tak często poruszany, Helena zaprosiła na parkiet swojego słynnego tatę. Jan Englert nie będzie jednak oceniany za aktorskie dokonania, lecz za taneczne poczynania. Widzowie już zastanawiają się, jak 83-letni aktor poradzi sobie z choreografią.
Zobacz też: Dariusz Kowalski z "Plebanii" miał wypadek. Co się stało? | Świat Gwiazd
Pokazali zdjęcia z próby. Jan Englert już pojawił się wśród uczestników „TzG”
Emocje wokół rodzinnego odcinka podgrzewają również materiały zza kulis. Do sieci trafiły zdjęcia i relacje związane z przygotowaniami do specjalnego odcinka, a wśród uczestników można zobaczyć także Jana Englerta. Jeszcze niedawno jego obecność na treningach była powodem medialnych spekulacji, dziś wiadomo już, że nie był to przypadek. Aktor przygotowywał się do wspólnego występu z córką.
Helena zresztą od początku sezonu chętnie pokazuje kulisy swojej pracy. W mediach społecznościowych publikuje krótkie materiały z sal treningowych, na których pojawiają się pozostali uczestnicy. Widać tam znacznie mniej oficjalną stronę programu: rozmowy, żarty, zmęczenie po treningach i przygotowania do kolejnych choreografii. Tym razem najważniejszym „gościem” na próbach został jednak jej tata.
Wcześniejsze doniesienia sugerowały, że Jan Englert rzeczywiście pojawił się w miejscu treningów „Tańca z Gwiazdami”. Początkowo nie było jednak wiadomo, czy zdecyduje się wejść na parkiet. Sam aktor zostawiał w tej kwestii furtkę, mówiąc, że ma ofertę i pomysł, ale nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. Dziś nie ma już wątpliwości — 83-letni Englert wystąpi w programie.
Na samym początku odcinka zapowiedział:
Postaram się dzisiaj udowodnić, że to nie są ostatnie podrygi starej ostrygi - powiedział Jan Englert.
W sieci szybko pojawiły się reakcje osób, które czekają przede wszystkim na dwa rodzinne występy: Heleny z ojcem oraz Mandaryny z Xavierem. Komentarze pokazują, że widzowie nastawiają się raczej na emocje niż na bezlitosne ocenianie tanecznych szczegółów.
- Nie mogę się doczekać. Szykuję chusteczki na taniec Heleny i Pana Jana. Czuję też, że Mandaryna z Xavierem dadzą czadu na parkiecie 🔥 na te dwa występy czekam najbardziej;
- Wielki szacunek dla pana Englerta!;
- Nie mogę się doczekać jak Pan Englert zatańczy z córką;
Trudno się dziwić takiemu poruszeniu. Jan Englert ma 83 lata, a mimo to zdecydował się wejść na parkiet w jednym z najpopularniejszych programów rozrywkowych w Polsce. Do tego zrobi to u boku córki, która w tej edycji radzi sobie coraz lepiej.
Czy rodzinny duet skradnie show? Tego widzowie dowiedzą się już podczas dzisiejszego odcinka. Jedno jest pewne: na parkiecie spotkają się trzy pokolenia emocji związanych z tańcem, telewizją i aktorstwem — a nazwisko Englert będzie dziś odmieniane przez wszystkie przypadki.