W takich warunkach mieszka Daniel Martyniuk. Toaleta jak z horroru
Daniel Martyniuk ponownie zwrócił na siebie uwagę internautów. Syn Zenka Martyniuka pokazał na Instagramie nową fryzurę, a następnie opublikował zdjęcia łazienki. W kolejnych relacjach odniósł się do wydarzeń związanych z Trybunałem Konstytucyjnym. Jego publikacje szybko wzbudziły zainteresowanie.
Ostatnie dni przyniosły kilka zmian w internetowej aktywności Daniela Martyniuka. Jedna z nich dotyczyła jego wyglądu. Później pokazał obserwatorom fragment wnętrza, który wywołał spore poruszenie. Nie zabrakło również mocnych słów na temat sytuacji w kraju. Martyniuk podzielił się swoimi przemyśleniami na temat funkcjonowania ważnej instytucji państwowej. Szczególną uwagę przyciągnęła jednak jedna z jego ostatnich publikacji.
Daniel Martyniuk przefarbował włosy na czerwono. Nowa fryzura przyciąga uwagę
Daniel Martyniuk ponownie zaskoczył internautów. Tym razem uwagę zwróciła jego metamorfoza. Syn Zenka Martyniuka pokazał na Instagramie nową fryzurę. Martyniuk zdecydował się na intensywny odcień czerwieni, wpadający w burgund. Na opublikowanym zdjęciu zaprezentował wilgotne włosy, które podkreślał nowy kolor.
Zmiana nastąpiła niedługo po tym, jak o Danielu Martyniuku zrobiło się głośno za sprawą nagrania spod zamkniętego sklepu w Wasilkowie. W Dzień Wszystkich Świętych opublikował materiał, na którym w niewybrednych słowach komentował zamknięte drzwi placówki. Nagranie szybko obiegło media plotkarskie.
Nowa fryzura stała się kolejnym tematem publikacji na jego temat. Czerwień mocno odcina się od naturalnego odcienia włosów i od razu przyciąga wzrok. Martyniuk nie opatrzył jednak zdjęcia dłuższym komentarzem. Sam kadr wystarczył, by wzbudzić zainteresowanie obserwatorów.
Nie wiadomo, czy koloryzacja jest zapowiedzią większych zmian w jego wizerunku. Na razie pozostaje jedną z najbardziej zauważalnych zmian w jego ostatnich publikacjach.
Sprawdź także: Dominika Serowska urodziła. Znamy imię i płeć dziecka
Daniel Martyniuk pokazał łazienkę i skomentował wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym
Kolejne relacje Daniela Martyniuka dotyczyły już zupełnie innego tematu. Na Instagramie pojawiły się zdjęcia łazienki, której stan zwraca uwagę przede wszystkim ze względu na zużyte wyposażenie i widoczne zabrudzenia. Widać umywalkę, lustro, grzejnik oraz fragmenty instalacji. Łazienka jest niewielka, a jej wyposażenie wygląda na mocno wyeksploatowane.
Na kolejnej fotografii widać starą, jasną miskę ustępową z niebieskawą spłuczką. Ceramika jest zabrudzona, a na powierzchni muszli widoczne są przebarwienia. Podłogę pokrywają brązowe płytki, które również noszą ślady wieloletniego użytkowania. Po uważniejszym przyjrzeniu się zdjęciu można zauważyć napis umieszczony w centralnej części muszli:
tribunal constytusyjny
Sam napis nie został przez Martyniuka szerzej wyjaśniony. Można jednak przypuszczać, że zestawienie go z wyglądem toalety miało nadać jego komentarzowi dodatkowy, prowokacyjny wymiar.
Sprawdź także: Zaręczyny w "Rolnik szuka żony"? Produkcja przypadkiem ujawniła, co się wydarzy
Daniel Martyniuk ostro o Trybunale Konstytucyjnym
W relacjach Martyniuk odniósł się do wydarzeń związanych z Trybunałem Konstytucyjnym. Pokazał fragment materiału dotyczącego instytucji, a następnie zamieścił własny komentarz.
Co wydarzyło się w Trybunale, zostaje w Trybunale. Trybuna Ludu. Oblężenie jak w średniowieczu o jakiś Trybunał.
W dalszej części relacji zakwestionował sens funkcjonowania instytucji.
Tylko po co oni są? Komu potrzebni? Siedzą i kasę łoją za nic, dosłownie za nic.
W kolejnej publikacji rozwinął swoje przemyślenia dotyczące demokracji. Jego zdaniem o wyborze sędziów powinni decydować obywatele, a nie parlamentarzyści.
O tym, kto jest tym sędzią, powinien naród decydować, a nie banda jakichś posłów czy innych 456 kolesi i kolesiówek.
Martyniuk przekonywał również, że rząd powinien przede wszystkim przygotowywać propozycje, natomiast o najważniejszych sprawach państwa powinni rozstrzygać obywatele. Wypowiedź zakończył słowami:
Weźcie się dowiedzcie, na czym taki ustrój polega. Żenada.
