"Otwórz to, ku***a!". Daniel Martyniuk szokuje 1 listopada. Wczesnym rankiem pojawiło się nagranie
Daniel Martyniuk ponownie zaskoczył internautów. 1 listopada opublikował w mediach społecznościowych nagranie, które szybko przyciągnęło uwagę obserwatorów. Dramat wydarzył się w małej miejscowości, w której obecnie przebywa.
Syn Zenka Martyniuka od miesięcy wzbudza zainteresowanie mediów i internautów. Ostatnio opowiadał o swoich doświadczeniach związanych z leczeniem, zapewniał, że chce zmienić swoje życie i przepraszał najbliższych za wcześniejsze zachowanie. Tymczasem 1 listopada znów dał o sobie znać w mediach społecznościowych. Jego najnowsza publikacja pojawiła się w szczególnym dniu, kiedy większość Polaków skupia się na pamięci o bliskich.
1 listopada obchodzimy Wszystkich Świętych. Gwiazdy również pamiętają o zmarłych
1 listopada Polacy obchodzą uroczystość Wszystkich Świętych. To jeden z najbardziej szczególnych dni w roku, kiedy całe rodziny odwiedzają cmentarze, porządkują groby bliskich, zapalają znicze i składają kwiaty. W niedzielę nekropolie w całym kraju wypełniają się ludźmi, a wieczorem tysiące świateł tworzą wyjątkową atmosferę. To czas wspomnień, refleksji i spotkań rodzinnych, ale również okazja do przypomnienia sobie tych, których już z nami nie ma.
W tym dniu pamięć o zmarłych pielęgnują również osoby ze świata show-biznesu. Gwiazdy odwiedzają groby swoich bliskich, a także miejsca spoczynku znanych artystów, którzy na stałe zapisali się w historii polskiej kultury. Nie brakuje również celebrytów angażujących się w inicjatywy upamiętniające zasłużone postacie.
W Warszawie tradycyjnie organizowana jest Kwesta Powązkowska. W 2026 roku odbywa się już jej 52. edycja. Wśród zapowiadanych osób, które pojawiły się na Starych Powązkach, znaleźli się między innymi Maja Komorowska, Magdalena Zawadzka, Daniel Olbrychski, Artur Barciś i Olgierd Łukaszewicz. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na ratowanie zabytkowych nagrobków. To piękna tradycja zapoczątkowana przez Jerzego Waldorffa, która od lat łączy znane nazwiska ze społecznym zaangażowaniem.
Wszystkich Świętych to jednak przede wszystkim dzień osobistych wspomnień. Dla wielu osób najważniejsza jest obecność przy grobach najbliższych, chwila ciszy i symboliczny płomień znicza. W mediach społecznościowych również pojawiają się tego dnia fotografie z cmentarzy i wspomnienia osób, których nie ma już wśród nas.
Zobacz też: Ekspertka obejrzała orędzie Donalda Tuska. Zwróciła uwagę na mowę ciała | Świat Gwiazd
Daniel Martyniuk obiecywał poprawę. Był na odwyku i korzysta z pomocy psychologa
O Danielu Martyniuku w ostatnich miesiącach było wyjątkowo głośno. Syn Zenona i Danuty Martyniuków wielokrotnie trafiał na nagłówki za sprawą publikowanych w internecie nagrań, ostrych wypowiedzi i napięć w relacjach rodzinnych. W pewnym momencie sam zdecydował się jednak opowiedzieć o tym, co działo się w jego życiu i dlaczego postanowił poszukać pomocy.
Jak ujawnił w rozmowie z „Faktem”, przebywał przez trzy miesiące na odwyku w prywatnym ośrodku. Za pobyt miał zapłacić jego ojciec, Zenon Martyniuk. Daniel przyznał, że po zakończeniu leczenia nie rozpoczął od razu dalszej terapii. Wspomniał również o problemach zdrowotnych, które pojawiły się po powrocie do codzienności. Chodziło o złamanie szczęki.
W rozmowie z dziennikarzami nie ukrywał, że obecnie korzysta ze wsparcia specjalisty. Zaczął chodzić do psychologa i zapewniał, że taka pomoc mu służy. Podkreślił również, że nie wstydzi się korzystania z terapii.
Na początku października Martyniuk publicznie przepraszał swoich rodziców, żonę Faustynę, syna Floriana, byłe partnerki, a nawet mieszkańców Białegostoku. Zapewniał, że chce odbudować relacje z bliskimi i nie zamierza już przynosić rodzinie wstydu. Deklarował również, że zamierza walczyć z nałogiem.
Pod koniec października ponownie wrócił do tematu odwyku w podcaście „Zbliżenia. Mówię Wam” Mateusza Hładkiego. Opowiadał między innymi o pobycie w Hiszpanii, swoich wcześniejszych decyzjach i okolicznościach, które skłoniły go do leczenia.
Nie ukrywał, że pobyt w ośrodku nie należał do łatwych doświadczeń. Mówił też o potrzebie znalezienia życiowego celu, który pomoże mu utrzymać motywację do zmian.
Zobacz też: Kurdej-Szatan w żałobie. W sieci pożegnała Pawła Tucholskiego | Świat Gwiazd
1 listopada Daniel Martyniuk opublikował nagranie spod Żabki. Nie krył zdenerwowania
Tymczasem 1 listopada Daniel Martyniuk opublikował na swoim profilu nagranie spod jednego ze sklepów sieci Żabka w Wasilkowie. Trzeba przyznać, że wybrał dość nietypowy moment na wizytę w sklepie. W uroczystość Wszystkich Świętych wiele osób spędza czas z rodziną, a syn króla disco polo postanowił podzielić się z obserwatorami swoją wizytą pod zamkniętym lokalem.
Na nagraniu Daniel zwraca uwagę na to, że sklepy Żabka w innych częściach Polski mają być otwarte, podczas gdy placówka, pod którą się znalazł, pozostaje zamknięta. Nie kryje przy tym irytacji. Jego wypowiedź jest pełna przekleństw, a ton głosu wyraźnie pokazuje, że sytuacja nie przypadła mu do gustu.
Oto co powiedział na nagraniu:
Wszystkie k**** Żabki w Polsce są otwarte, zawsze od 8 czy od 9, jedyna Żabka w Polsce, gdzie jesteśmy w Wasilkowie jest zamknięta. Jak cudem może być Żabka zamknięta?!
Na tym jednak się nie skończyło. Martyniuk postanowił pokazać również szczegół, który szczególnie zwrócił jego uwagę. Zrobił zbliżenie na kartkę zawieszoną na szybie sklepu. Widniał na niej napis „Szukamy pracownika”.
Ten komunikat najwyraźniej jeszcze bardziej go zirytował. Daniel skomentował go w swoim charakterystycznym, bardzo emocjonalnym stylu, zwracając się bezpośrednio do osób odpowiedzialnych za funkcjonowanie sklepu.
Jego kolejna wypowiedź brzmiała:
Szukamy pracownika, to ja ci k*** znajdę, k****, otwórz to k****.
Warto przypomnieć, że 1 listopada sklepy Żabka nie mają obowiązku być otwarte. W przypadku placówek działających na zasadzie franczyzy decyzja o prowadzeniu sprzedaży w święto należy do właścicieli, którzy muszą spełnić określone warunki. Godziny otwarcia mogą więc różnić się w zależności od konkretnego punktu.
Nagranie Daniela z Wasilkowa z pewnością nie należy do typowych publikacji związanych z dniem Wszystkich Świętych. Syn Zenka Martyniuka po raz kolejny przyciągnął uwagę internautów, a jego emocjonalna reakcja stała się tematem do dyskusji.