Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > "Bardzo to było sprytne". Barciś nie owijał w bawełnę ws. Tuska. Słowa niosą się po sieci
Magdalena Kaczmarska
Magdalena Kaczmarska 05.11.2026 21:06

"Bardzo to było sprytne". Barciś nie owijał w bawełnę ws. Tuska. Słowa niosą się po sieci

"Bardzo to było sprytne". Barciś nie owijał w bawełnę ws. Tuska. Słowa niosą się po sieci
fot. KAPiF

Choć od premiery pierwszego odcinka minęło już wiele lat, „Ranczo” nie przestaje fascynować i łączyć kolejnych pokoleń widzów. O niesłabnącej sile tego zjawiska przypomniał niedawno sam Barciś, który w podcaście „Przełomy” prowadzonym przez Monikę Richardson powrócił pamięcią do czasów kręcenia serialu. Aktor bez ogródek opowiedział o nieoczekiwanej wizycie ówczesnego premiera Donalda Tuska na planie zdjęciowym, gdzie fikcja niespodziewanie spotkała się z realną władzą. 

Serialowy Czerepach wprost nazwał produkcję dziełem kulturowym, w którym jak w zwierciadle przegląda się cała współczesna Polska. To właśnie ten ponadczasowy wymiar sprawia, że fani wciąż domagają się kontynuacji i z niesłabnącym zachwytem wracają do losów wilkowyjskiej społeczności.

Fenomen Wilkowyj, czyli dlaczego Polacy pokochali „Ranczo”

Kiedy w 2006 roku na antenie Telewizji Polskiej wyemitowano pierwszy odcinek „Rancza”, mało kto spodziewał się, że niepozorna opowieść o fikcyjnej wsi Wilkowyje stanie się jednym z najważniejszych zjawisk we współczesnej polskiej popkulturze. Serial w reżyserii Wojciecha Adamczyka, ze scenariuszem Roberta Bruttera i Jerzego Niemczuka, z miejsca podbił serca milionów widzów, a przez dziesięć sezonów gromadził przed odbiornikami wielomilionową widownię.

Fabuła zawiązuje się w momencie, gdy do Wilkowyj przybywa Lucy Wilska (Ilona Ostrowska) – Amerykanka polskiego pochodzenia, która dziedziczy zrujnowany dworek po babce. Zderzenie jej zachodniego, otwartego spojrzenia z mentalnością lokalnej społeczności staje się zarzewiem niezliczonych perypetii. 

Na ekranie oglądamy całą plejadę wybitnych polskich aktorów. Niezrównany Cezary Żak stworzył dwie ikoniczne, skrajnie odmienne kreacje – porywczego wójta Pawła Kozioła oraz jego brata bliźniaka, wyważonego proboszcza Piotra. Niezapomniane role stworzyli także m.in. Paweł Królikowski (Kusy), Violetta Arlak (Wójtowa) oraz kwartet filozofów z ławeczki przed sklepem: Bogdan Kalus (Hadziuk), Piotr Pręgowski (Pietrek) i Sylwester Maciejewski (Solejuk).

Zobacz też: Gwiazda "Rolnika" zdradzona przez męża. Ujawniła wstrząsające szczegóły | Świat Gwiazd

Fenomen "Rancza"

Choć „Ranczo” zaczynało jako ciepła komedia obyczajowa, z każdym kolejnym sezonem coraz odważniej wkraczało w rejony celnej satyry społecznej i politycznej. Twórcy nie bali się poruszać tematów podziałów społecznych, kościelnej hierarchii, lokalnych układów czy wreszcie wielkiej polityki na szczeblu krajowym. Dzięki temu Wilkowyje przestały być zwykłą wsią, a stały się soczewką skupiającą wady, lęki, ale i niezwykły urok polskiego społeczeństwa.

Jedną z kluczowych postaci tej historii jest Arkadiusz Czerepach – bezwzględny, cyniczny, a zarazem genialny intrygant, w którego po mistrzowsku wcielił się Artur Barciś. Aktor wziął niedawno udział w podcaście „Faktu” zatytułowanym „Przełomy”, prowadzonym przez Monikę Richardson. W rozmowie z dziennikarką odniósł się do niegasnącej popularności produkcji oraz emocji związanych z potencjalną kontynuacją formatu po dekadzie od zakończenia emisji. Barciś celnie zdiagnozował powód, dla którego widzowie nieustannie wracają do produkcji:

Serial jest bardzo popularny. Wywołał ogromne poruszenie w związku z kontynuacją po 10 latach. Jest mnóstwo fanklubów i jest masa ludzi, którzy oglądają “Ranczo” na okrągło, ponieważ okazało się, że to nie jest jakiś serial obyczajowy o wsi na Podlasiu, tylko to jest serial o nas samych, o Polsce, o nas wszystkich. I w związku z tym stał się serialem kulturowym – podkreślił aktor.

Zobacz też: Nie żyje aktorka uwielbianego przez Polaków serialu. Miała 50 lat | Świat Gwiazd

Artur Barciś bez ogródek o wizycie premiera

O tym, jak silnie „Ranczo” oddziaływało na polską rzeczywistość, świadczy fakt, że świat fikcyjny zaczął przecinać się z realnym życiem publicznym. Gdy w późniejszych seriach wójt Kozioł zakłada Polską Partię Uczciwości i dociera aż na szczyty władzy, Czerepach zostaje premierem kraju. To właśnie z tym wątkiem wiąże się jedno z najciekawszych wspomnień, do których Artur Barciś wrócił w podcaście Moniki Richardson – wizyta szefa rządu Donalda Tuska na planie zdjęciowym.

Ja premiera nie zapraszałem. Premier przyszedł, bo miał tam jakieś powody – skomentował bez ogródek Barciś, po czym wyjaśnił kulisy tego niecodziennego spotkania: Z tego co wiem, to zaprosił go prezes telewizji, który uznał, że wizyta premiera na planie serialu, który jest do pewnego stopnia serialem politycznym, będzie naturalna. Gram premiera Polski, więc to było jak premier z premierem. Bardzo to było sprytne.

Historia zatoczyła więc koło. Opowieść, która miała jedynie bawić widzów perypetiami małomiasteczkowych bohaterów, urosła do rangi zjawiska narodowego, w którym politycy przeglądali się jak w lustrze, a miliony Polaków do dziś odnajdują cząstkę własnej codzienności.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Magdalena Kaczmarska
O autorze
Magdalena Kaczmarska
Redaktor Swiatgwiazd

Z wykształcenia inżynier, z zawodu redaktorka. Przepełniona kreatywnymi pomysłami miłośniczka rękodzieła i podróży.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Agnieszzka Woźniak-Starak, Robert Stockinger
To nie były plotki o Stockingerze i Woźniak-Starak. A jednak wszystko jasne
Artur Barciś
Artur Barciś nie ma pieniędzy. Zadziwiające, co wyszło na jaw
Katarzyna Żak wspomina scenarzystę "Rancza"
"Ranczo" straciło kluczową postać. Poruszające słowa Katarzyny Żak: "Nikt nie jest w stanie go zastąpić"
Zmarli aktorzy z "Rancza"
„Ranczo” wraca na ekrany, ale bez nich. Tych gwiazd z Wilkowyj już z nami nie ma
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji