Nie wytrzymał podczas orędzia Nawrockiego! Padły dosadne słowa: „Co za bezczelny...”
Tak potężnego wybuchu emocji w polskim show-biznesie dawno nie było! Napięcie wokół Trybunału Konstytucyjnego i posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego sięgnęło zenitu, a ostre wystąpienie prezydenta Karola Nawrockiego wywołało natychmiastową reakcję. Znany reżyser i aktor Tomasz Mandes nie zamierzał gryźć się w język. Oglądając transmisję obrad, opublikował w sieci niezwykle dosadny wpis uderzający w głowę państwa.
Otwarcie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego przez prezydenta Karola Nawrockiego i jego bezpardonowy atak na premiera Donalda Tuska w sprawie kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym wywołały falę komentarzy w całym kraju. Do grona osób oburzonych postawą głowy państwa dołączył reżyser i aktor Tomasz Mandes, który w mediach społecznościowych zamieścił bezprecedensowy komentarz pod adresem prezydenta. Przedstawiamy kulisy politycznego starcia na RBN oraz ostrą reakcję artysty.
Polityczna burza na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Nawrocki uderza w rząd
Podczas zwołanego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego doszło do bezprecedensowej konfrontacji na szczytach władzy. Prezydent Karol Nawrocki otworzył obrady od bezpośredniego oskarżenia rządu i premiera Donalda Tuska o próbę bezprawnego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego podczas jego nieobecności w kraju:
Działania rządu z ostatniego piątku na czele z panem premierem Donaldem Tuskiem sprawiły, że spotykamy się dziś w okolicznościach dotąd niespotykanych, w sytuacji poważnego kryzysu konstytucyjnego, wobec czego nie możemy przejść obojętnie, gdy uzasadnione są najpoważniejsze zarzuty dotyczące nielegalności działań.
Głowa państwa zarzuciła rządzącym wykorzystanie funkcjonariuszy policji oraz SOP do wprowadzenia osób nieuprawnionych do gmachu TK i zawieszania sędziów, wprost wskazując szefa rządu jako jedynego odpowiedzialnego za zaistniały kryzys.
Zobacz także: "Wzruszenie ściska za gardło". Potwierdziły się wieści o Dymnej. Nikt nie myślał, że stanie się tak szybko
Awantura o Trybunał Konstytucyjny. Ultimatum i zarzuty o przemoc
Prezydent zarzucił obozowi rządzącemu celowe działanie pod osłoną nocy poprzedzającej Wszystkich Świętych oraz niszczenie wizerunku Rzeczypospolitej na arenie międzynarodowej. Zwracając się bezpośrednio do siedzącego naprzeciwko Donalda Tuska, Nawrocki oświadczył, że nie przejdzie nad tym do porządku dziennego i wykorzysta wszelkie prerogatywy, by powstrzymać próbę naruszenia ładu konstytucyjnego:
Pan premier już wie, że popełnił błąd. Obaj wiemy też, że dziś zabrakło obok pana wcześniejszych sojuszników i została już panu wyłącznie przemoc, by urzeczywistnić swą ideologiczną fikcję.
Wystąpienie transmitowane na żywo przez stacje informacyjne przyciągnęło przed ekrany miliony widzów, wywołując skrajne reakcje w przestrzeni publicznej.
Tomasz Mandes traci cierpliwość. Padły szokujące słowa o prezydencie
Postawą i retoryką Karola Nawrockiego głęboko zbulwersowany poczuł się Tomasz Mandes. Aktor i reżyser śledził telewizyjną relację z posiedzenia RBN i widząc przemawiającego prezydenta, zamieścił kadr z transmisji na swoim profilu na Instagramie.
Filmowiec nie krył wściekłości i skomentował zachowanie głowy państwa w skrajnie ostrych, bezkompromisowych słowach:
Co za bezszczelny gno*jek... Szczyt! Ale jest coś takiego jak litość boska, a więc na litość boską, niech go diabli wezmą!
Wulgarny i pełen emocji wpis artysty błyskawicznie obiegł sieć, stając się jednym z najbardziej radykalnych komentarzy ze świata kultury wobec trwającego kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
