Legendarna aktorka bez litości uderza w Nawrockiego. „Świadoma próba zdrady ojczyzny”
Joanna Szczepkowska nie wytrzymała i w bezprecedensowo ostrych słowach oceniła najnowsze decyzje Karola Nawrockiego. Legendarna artystka opublikowała w sieci poruszający manifest, w którym wprost pisze o „świadomej próbie zdrady ojczyzny” i nowej konfederacji targowickiej. Wszystko za sprawą zaproszenia Grzegorza Brauna na tajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jej bezkompromisowy wpis wywołał potężną burzę w mediach społecznościowych!
Joanna Szczepkowska ostro skrytykowała decyzję o zaproszeniu Grzegorza Brauna na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołane przez Karola Nawrockiego. Aktorka i publicystka w swoim obszernym oświadczeniu zwróciła uwagę na tajny charakter obrad dotyczących m.in. stałych baz wojsk USA w Polsce oraz przypomniała jawnie prorosyjskie gesty przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej. Przedstawiamy mocny komentarz artystki i kulisy sporu o skład RBN.
„Rada Niebezpieczeństwa Narodowego”. Tajne plany obronne a obecność sprzymierzeńca Putina
Joanna Szczepkowska nie kryje oburzenia faktem, że na kluczowe dla polskiej obronności posiedzenie został dopuszczony polityk o jawnie proputinowskich sympatiach. Aktorka zauważa, że w obliczu trwającego zagrożenia ze strony Rosji i starań o stałą obecność wojsk amerykańskich w naszym kraju, dopuszczenie do strategicznych informacji nieodpowiednich osób uderza w rację stanu:
Zaproszenie przez Karola Nawrockiego na zebranie Rady Bezpieczeństwa Narodowego jawnego sprzymierzeńca Putina, jest świadomą próbą zdrady ojczyzny. Używam słowa »próba« dlatego, że nikt kto ma w sercu dobro i bezpieczeństwo kraju, nie potraktuje tej rady poważnie i nie przyjdzie tam omawiać tajnej strategii obronnej. Rada razem z Braunem może się nazywać RADA NIEBEZPIECZEŃSTWA NARODOWEGO.
Artystka zaakcentowała, że w myśl konstytucji skład Rady zależy wyłącznie od głowy państwa, dlatego osobista decyzja o dopuszczeniu Brauna do tajnych dokumentów jest w jej oczach działaniem niewybaczalnym.
Zobacz także: Krzysztof z "Rolnika" odebrał sobie życie. Córka ujawnia, co się dzieje z Bogusią. Smutne
Fakty, cytaty i wizyty w ambasadzie. „Oficjalna deklaracja służalczości. Lizanie buta”
Na poparcie swoich bezkompromisowych tez Szczepkowska przytoczyła konkretne wydarzenia z udziałem ludzi z najbliższego otoczenia Grzegorza Brauna. Przypomniała m.in. wizytę dyrektora biura koła poselskiego Konfederacji Korony Polskiej, Piotra Heszena, na oficjalnym przyjęciu w rosyjskiej ambasadzie, podczas którego padły słowa o „roli Zachodu w podtrzymywaniu konfliktu”, a także jego wpis w mediach społecznościowych o treści: „I jak tu nie kochać Putina?”. Legendarna aktorka podsumowała te gesty z bezwzględną bezpośredniością:
To oficjalny gest solidarności z Putinem. Oficjalna deklaracja służalczości. Lizanie buta. (...) Ważne jest teraz, że Nawrocki zaprosił go do tajnej rady bezpieczeństwa i że to jest zdrada wobec bezpieczeństwa ojczyzny.
Dla publicystki brak jakichkolwiek konsekwencji personalnych wewnątrz ugrupowania Brauna po takich manifestacjach jest ostatecznym dowodem na to, komu w rzeczywistości sprzyja ta formacja.
Ostra riposta w stronę doradców. „To nowa konfederacja targowicka”
Szczepkowska odniosła się również do linii obrony obozu prezydenckiego, w tym słów doradcy Leśkiewicza, który tłumaczył obecność Brauna wieloletnim „dobrym zwyczajem” zapraszania liderów wszystkich kół parlamentarnych. Zdaniem artystki zasłanianie się tradycją w obliczu strategicznego zagrożenia jest manipulacją, a działania obecnych decydentów porównała do najczarniejszych kart w historii Rzeczypospolitej:
Najgorszym i nigdzie nie stosowanym jest zapraszanie sprzymierzeńców wroga na strategiczne narady. Właściwie Braun, Nawrocki i Kaczyński to też konfederacja i powtórka z historii. To nowa konfederacja targowicka. Był spisek pod protektoratem carycy Rosji Katarzyny II, jest spisek pod protektoratem Putina. Nie dla RADY NIEBEZPIECZEŃSTWA NARODOWEGO.
Mocny apel aktorki odbił się szerokim echem w debacie publicznej, stając się jednym z najbardziej wyrazistych głosów sprzeciwu wobec bieżącej polityki personalnej na szczytach władzy.