Karol Nawrocki pojawił się na meczu. Tak przywitali go kibice, od razu zareagował
Karol Nawrocki pojawił się na trybunach podczas meczu Jagiellonii Białystok z Anderlechtem Bruksela w Lidze Europy. Kibice gospodarzy od razu zwrócili uwagę na obecność prezydenta RP i wymownie zareagowali.
Prezydent RP od dawna nie ukrywa, że piłka nożna zajmuje ważne miejsce w jego życiu. Choć na co dzień pochłaniają go obowiązki państwowe, od czasu do czasu znajduje chwilę, by zasiąść na stadionowych trybunach. Tym razem wybrał się do Białegostoku, gdzie w czwartek, 22 października, Jagiellonia zmierzyła się z belgijskim Anderlechtem. Wizyta Karola Nawrockiego nie umknęła uwadze kibiców, a ich reakcję szybko uchwyciły kamery.
Karol Nawrocki i sport. Prezydent nie ukrywa swojej pasji
Karol Nawrocki od lat jest wiernym kibicem Lechii Gdańsk, a jego zamiłowanie do piłki nożnej nie kończy się na śledzeniu wyników ulubionej drużyny. Prezydent wielokrotnie pojawiał się na stadionach, zarówno podczas spotkań klubowych, jak i meczów reprezentacji Polski. Nie jest więc tajemnicą, że sportowe emocje towarzyszą mu również poza Pałacem Prezydenckim.
O swojej sympatii do gdańskiego klubu mówił otwarcie jeszcze przed objęciem najwyższego urzędu w państwie. W sierpniu 2025 roku, zaledwie kilka dni po zaprzysiężeniu, wybrał się na spotkanie Lechii z Motorem Lublin. Nie ograniczył się wówczas do oglądania meczu z wygodnego miejsca. Pojawił się również wśród najbardziej zagorzałych fanów, pokazując, że stadionowa atmosfera nie jest mu obca.
Co ciekawe, Nawrocki sam przez lata grał w piłkę nożną. Występował w rozgrywkach B-klasy w gdańskim klubie Ex-Siedlce. Poza futbolem interesuje się także sportami walki, a jako prezydent uczestniczył w wydarzeniach związanych z tą dyscypliną.
Nie ukrywa również, że chciałby lepiej poznać polskie stadiony. Na początku swojej kadencji zapowiedział, że zamierza odwiedzić obiekty wszystkich klubów Ekstraklasy, o ile pozwolą mu na to obowiązki.
Na ile obowiązki mi pozwolą, to mam nadzieję, że uda mi się - przynajmniej w pierwszej kadencji - odwiedzić wszystkie stadiony polskiej Ekstraklasy - mówił na antenie „Polsat News”.
Wizyta w Białymstoku wpisuje się w tę sportową część prezydenckiej aktywności. Nawrocki nie ogranicza się do wspierania ukochanej Lechii, lecz pojawia się również na spotkaniach innych polskich drużyn. Wcześniej kibicował między innymi Legii Warszawa w europejskich rozgrywkach oraz reprezentacji Polski. Tym razem przyszedł czas na Jagiellonię.
Zobacz też: Nie żyje znany gwiazdor. Zostawił po sobie ogromną fortunę | Świat Gwiazd
Tak kibice Jagiellonii przywitali Karola Nawrockiego. Prezydent od razu odpowiedział
W czwartek, 22 października, Karol Nawrocki przebywał na Podlasiu. Wcześniej odwiedził Kulesze Kościelne, gdzie spotkał się z przedstawicielami władz oraz mieszkańcami powiatu wysokomazowieckiego. Następnie udał się do Białegostoku, gdzie złożył kwiaty pod pomnikiem żołnierzy 42. Pułku Piechoty. Później przyszedł czas na piłkarskie emocje.
Prezydent pojawił się na stadionie przy ulicy Słonecznej, gdzie Jagiellonia Białystok podejmowała belgijski Anderlecht w Lidze Europy. Zasiadł na trybunach w towarzystwie między innymi Wojciecha Strzałkowskiego, przewodniczącego rady nadzorczej białostockiego klubu.
Nie trzeba było długo czekać, by jego obecność została zauważona przez publiczność. Gdy kibice dostrzegli głowę państwa, z trybun poniosło się głośne skandowanie: „Karol Nawrocki!”. Fani kilkukrotnie powtórzyli imię i nazwisko prezydenta, a stadion na moment zyskał dodatkowy temat do rozmów.
Jak zareagował polityk? Nawrocki podziękował kibicom, unosząc kciuk w górę. Ten krótki gest wystarczył, by odpowiedzieć na głośne powitanie bez zbędnych słów. Całą sytuację uchwycono na nagraniu, które trafiło do mediów społecznościowych.
Wizyta prezydenta była zapowiadana przed spotkaniem, dlatego jego obecność na trybunach nie stanowiła całkowitego zaskoczenia. Mimo to reakcja kibiców pokazała, że nie zamierzali przejść obok niej obojętnie.
Warto zauważyć, że Nawrocki już wcześniej spotykał się z entuzjastycznym przyjęciem na stadionach. Podobnie było podczas meczów reprezentacji Polski i spotkań Lechii Gdańsk. Tym razem również nie zabrakło głośnych okrzyków i bezpośredniej odpowiedzi ze strony prezydenta. Krótka wymiana gestów stała się jednym z tych momentów, które szybko trafiają do internetowych relacji z wydarzeń sportowych.
Zobacz też: Maja Chwalińska nie zagra w WTA Finals. Nie spełniła wszystkich wymogów | Świat Gwiazd
Prezydent oglądał Jagiellonię w Lidze Europy. Wynik spotkania nie ucieszył gospodarzy
Obecność Karola Nawrockiego na trybunach była jednym z wydarzeń towarzyszących czwartkowemu spotkaniu, ale dla kibiców najważniejsze pozostawało oczywiście to, co działo się na boisku. Jagiellonia Białystok mierzyła się z Anderlechtem Bruksela w trzeciej kolejce fazy ligowej Ligi Europy. Belgijski zespół przyjechał do Polski, by powalczyć o kolejne punkty, a gospodarze liczyli na dobry występ przed własną publicznością.
Dla białostockiego klubu był to kolejny ważny sprawdzian w europejskich rozgrywkach. Wcześniej Jagiellonia przegrała z Olympiakosem Pireus, a następnie pokonała Ararat-Armenia. Spotkanie z Anderlechtem miało więc znaczenie dla dalszej walki o poprawę pozycji w tabeli.
Tym razem wieczór nie zakończył się jednak po myśli gospodarzy. Jagiellonia przegrała z Anderlechtem 0:3, nie powiększając swojego dorobku punktowego w Lidze Europy. Wynik z pewnością pozostawił niedosyt wśród fanów, którzy liczyli na bardziej udany występ swojej drużyny.
Karol Nawrocki oglądał spotkanie z trybun, gdzie mógł poczuć atmosferę europejskiego futbolu w Białymstoku. Choć na co dzień kibicuje Lechii Gdańsk, jego obecność na meczu Jagiellonii wpisuje się w zapowiadaną chęć odwiedzania kolejnych polskich stadionów.
Wizyta prezydenta miała także swój pozaboiskowy wymiar. Zainteresowanie wzbudziło nie tylko to, że głowa państwa pojawiła się na Chorten Arenie, lecz także sposób, w jaki przywitali ją kibice. Głośne skandowanie nazwiska Nawrockiego i jego odpowiedź uniesionym kciukiem szybko stały się tematem relacji publikowanych w sieci.
Piłkarski wieczór przyniósł więc dwa różne obrazy: ciepłe powitanie prezydenta oraz rozczarowujący rezultat Jagiellonii. Dla gospodarzy najważniejszy pozostaje teraz powrót do walki o kolejne punkty, a dla obserwatorów wizyta Nawrockiego stała się dodatkowym akcentem tego spotkania.