Uznańska-Wiśniewska mocno do Nawrockiego. Nie przebierała w słowach
Aleksandra Uznańska-Wiśniewska zabrała głos po głosowaniach w Sejmie dotyczących prawa aborcyjnego. Posłanka, która pod koniec maja została mamą, odniosła się do przyjęcia dwóch projektów ustaw i zwróciła uwagę na ich znaczenie dla kobiet. Swoje stanowisko przedstawiła w mediach społecznościowych, gdzie poruszyła również kwestię dalszych decyzji prezydenta Karola Nawrockiego.
Narodziny syna były jednym z najważniejszych wydarzeń w jej życiu prywatnym w tym roku. Parlamentarzystka nadal pozostaje aktywna zawodowo i zabiera głos w sprawach społecznych. Tym razem jej wpis dotyczył zmian, które od lat budzą w Polsce duże emocje. Sprawa szybko przyciągnęła uwagę mediów, a szczególne zainteresowanie wzbudził fragment skierowany bezpośrednio do głowy państwa.
Aleksandra Uznańska-Wiśniewska niedawno została mamą. Takie wieści przekazała w czerwcu
Aleksandra Uznańska-Wiśniewska ma za sobą ważne zmiany w życiu prywatnym. Posłanka i jej mąż, astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski, w maju 2026 roku powitali na świecie syna. Informacją podzielili się z obserwatorami w mediach społecznościowych na początku czerwca. Teraz parlamentarzystka ponownie znalazła się w centrum zainteresowania, tym razem za sprawą stanowiska w sprawie prawa aborcyjnego i apelu skierowanego do prezydenta Karola Nawrockiego.
Aleksandra Uznańska-Wiśniewska poinformowała o narodzinach dziecka 2 czerwca. W opublikowanym wpisie przekazała:
Za nami najpiękniejszy Dzień Matki i Dzień Dziecka. Od 25 maja jest z nami nasz syn.
Wpis szybko przyciągnął uwagę internautów, którzy przekazywali rodzicom gratulacje i życzenia dla nowego członka rodziny.
Informacja o ciąży pojawiła się kilka miesięcy wcześniej. 2 stycznia 2026 roku Aleksandra i Sławosz Uznańscy-Wiśniewscy ogłosili, że wiosną ich rodzina się powiększy. Wiadomość opublikowali w mediach społecznościowych, łącząc ją z noworocznymi życzeniami.
Dla obojga był to kolejny ważny etap wspólnego życia. Para zaręczyła się latem 2024 roku w Teksasie, a 2 stycznia 2025 roku wzięła ślub. Ceremonia odbyła się w Łodzi, a udzieliła jej prezydentka miasta Hanna Zdanowska.
Aleksandra Uznańska-Wiśniewska łączy życie rodzinne z działalnością publiczną. Jest posłanką na Sejm, a jej aktywność obejmuje między innymi sprawy społeczne i kwestie związane z prawami kobiet. W ostatnich dniach uwagę mediów przyciągnęła jej wypowiedź dotycząca zmian w prawie aborcyjnym. Posłanka zabrała głos po głosowaniach w Sejmie i zwróciła się bezpośrednio do prezydenta.
Sprawdź także: Nie żyje słynny dziennikarz. Zginął w wypadku na wakacjach, pozostawił żonę i dwójkę dzieci

Sejm przyjął dwa projekty dotyczące aborcji. Jak głosowali posłowie?
20 października 2026 roku Sejm przyjął dwa projekty dotyczące prawa aborcyjnego. Pierwszy zakłada przywrócenie możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Drugi dotyczy częściowej dekryminalizacji aborcji i pomocy w jej przeprowadzeniu. Oba głosowania zakończyły się przyjęciem projektów, choć poparcie dla nich rozłożyło się inaczej.
Pierwszy projekt odnosi się do przepisów regulujących dopuszczalność przerywania ciąży. Za jego przyjęciem zagłosowało 233 posłów, przeciw było 203, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Propozycja zakłada przywrócenie przesłanki umożliwiającej przerwanie ciąży w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.
Drugi projekt dotyczy zmian w Kodeksie karnym. Jego celem jest częściowe ograniczenie odpowiedzialności karnej za działania związane z aborcją, w tym udzielanie pomocy w jej przeprowadzeniu. W tym głosowaniu za przyjęciem projektu opowiedziało się 217 posłów, przeciw było 213, a trzy osoby wstrzymały się od głosu. Różnica między głosami za i przeciw wyniosła zaledwie cztery.
Wyniki pokazują, że kwestia zmian w prawie aborcyjnym wciąż dzieli polskich parlamentarzystów. Szczególnie wyrównany był rezultat głosowania nad częściową dekryminalizacją, w którym różnica wyniosła tylko kilka głosów. Przyjęcie projektów przez Sejm nie oznacza jednak automatycznie, że nowe przepisy zaczęły obowiązywać. Dalszy los ustaw zależy od kolejnych etapów procedury legislacyjnej. W centrum uwagi znalazł się więc prezydent Karol Nawrocki, który sprzeciwiał się liberalizacji prawa aborcyjnego. To właśnie do niego po wtorkowych głosowaniach zwróciła się Aleksandra Uznańska-Wiśniewska.
Sprawdź także: Edyta Górniak w łóżku z brodatym przystojniakiem. W końcu pokazała jego twarz, fanki oszalały
Aleksandra Uznańska-Wiśniewska zaapelowała do Karola Nawrockiego. „Ciała kobiet nie mogą być polem politycznej bitwy”
Po głosowaniach Aleksandra Uznańska-Wiśniewska opublikowała wpis w mediach społecznościowych, w którym pozytywnie oceniła decyzję Sejmu. Posłanka podkreśliła, że zmiany mogą mieć znaczenie dla poczucia bezpieczeństwa kobiet i ich prawa do decydowania o własnym zdrowiu.
Wierzę, że to istotny moment w przywracaniu Polkom poczucia bezpieczeństwa i prawa do decydowania o własnym zdrowiu.
W ten sposób zwróciła uwagę na społeczny wymiar przyjętych projektów. W jej ocenie ich znaczenie wykracza poza sam wynik głosowania i dotyczy sytuacji kobiet, które mogą potrzebować dostępu do aborcji lub pomocy w jej przeprowadzeniu.
Najmocniejsze słowa skierowała jednak bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego. Posłanka zaapelowała, aby głowa państwa potraktowała sprawę z odpowiednią wrażliwością i odpowiedzialnością. W swoim wpisie napisała:
Apeluję do Prezydenta Nawrockiego, by potraktował tę sprawę z należytą wrażliwością i odpowiedzialnością. Ciała kobiet nie mogą być polem politycznej bitwy.
Wypowiedź odnosi się do kolejnego etapu prac nad ustawami. Po przyjęciu projektów przez Sejm istotne znaczenie ma dalsza procedura legislacyjna, w tym decyzja prezydenta. Karol Nawrocki wcześniej sygnalizował sprzeciw wobec liberalizacji prawa aborcyjnego, dlatego perspektywa podpisania ustaw pozostaje niepewna.
Na razie przyjęcie projektów oznacza kolejny etap debaty o prawie aborcyjnym, a nie ostateczne rozstrzygnięcie. To, czy zaproponowane zmiany wejdą w życie, zależy od dalszego przebiegu procesu legislacyjnego. Posłanka jasno wskazała, jakiego podejścia oczekuje od prezydenta.
