Marta Nawrocka wprost o oskarżeniach wobec Nawrockiego. Ostre słowa o "panienkach"
Marta Nawrocka odniosła się do oskarżeń dotyczących pracy Karola Nawrockiego w sopockim Grand Hotelu. Jej wypowiedź, przypomniana przez Piotra Surmaczyńskiego, ponownie zwróciła uwagę w związku z zeznaniami Nataszy Geldon, byłej pracownicy hotelowej ochrony.
Doniesienia o Grand Hotelu były szeroko komentowane podczas kampanii prezydenckiej w 2025 roku. Dotyczyły domniemanego sprowadzania kobiet do hotelowych gości w czasie, gdy Karol Nawrocki pracował w Sopocie. Polityk zakwestionował publikację Onetu i pozwał wydawcę portalu. Pod koniec października 2026 roku temat wrócił w związku z zeznaniami świadków przed warszawskim sądem. W tym kontekście przywołano również wypowiedź Marty Nawrockiej.
Afera Grand Hotelu wróciła po zeznaniach Nataszy Geldon. Co powiedziała była pracownica?
Sprawa dotycząca przeszłości Karola Nawrockiego w sopockim Grand Hotelu ponownie znalazła się w centrum zainteresowania mediów po jawnej rozprawie z 27 października 2026 roku. Przed Sądem Okręgowym w Warszawie zeznawała wówczas Natasza Geldon, która pracowała w hotelowej ochronie w sezonach letnich 2006 i 2007.
Geldon opisała sytuację, w której miała zauważyć Nawrockiego wchodzącego do hotelu z kobietą i mężczyzną. Zwróciła uwagę na nietypowy, jej zdaniem, przebieg zdarzenia. Pracownicy ochrony nie mieli bowiem zwyczaju wprowadzania gości do budynku i odprowadzania ich do hotelowych pokoi. Jak wynika z relacji przedstawionej w sądzie, później zapytała Nawrockiego o tę sytuację.
Według zeznań kobieta usłyszała w odpowiedzi, że można sobie dorobić, „doprowadzając dziewczyny”, a następnie miała zostać zapytana, czy sama chciałaby wziąć w tym udział. Geldon twierdziła, że odmówiła, a rozmowa nie miała dalszego ciągu. Podkreślała również, że nie spotykała się z Nawrockim poza pracą, a ich relacja miała charakter służbowy.
Geldon opowiadała o konkretnym zdarzeniu sprzed około 20 lat. Jej zeznania stanowią element postępowania sądowego, a nie samodzielne rozstrzygnięcie wszystkich zarzutów opisywanych w mediach.
Proces dotyczy pozwu Karola Nawrockiego przeciwko Ringier Axel Springer Polska, wydawcy Onetu. Sprawa odnosi się do publikacji z maja 2025 roku zatytułowanej „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”. Dziennikarze opisali w niej relacje dotyczące domniemanego sprowadzania kobiet do hotelowych gości w czasie, gdy Nawrocki pracował jako ochroniarz. Prezydent zakwestionował publikację i skierował sprawę na drogę sądową.
Sprawdź także: Dlaczego Jaruś z "Chłopaków do wzięcia" zerwał kontakt z matką? Prawda wyszła na jaw
Marta Nawrocka o Grand Hotelu. „Nie przypominam sobie”
Nagranie z wypowiedzią Marty Nawrockiej pochodzi z wywiadu dla telewizji wPolsce24. Żona Karola Nawrockiego odniosła się do publikacji Onetu dotyczącej jego pracy w sopockim Grand Hotelu:
Znaliśmy się jak Karol pracował w Grand Hotelu. Nie przypominam sobie żadnych panienek.
Marta Nawrocka przedstawiła wówczas sprawę jako element politycznej walki. Mówiła również o spodziewanych atakach na rodzinę i przekonywała, że bliscy są przygotowani na trudny okres:
Wiadomo, że to jest gra operacyjna w kampanii. Wiedzieliśmy, że to będzie brudna gra. Że będą manipulacje, kłamstwa czy oszczerstwa w stronę naszej rodziny.
Po ponownym nagłośnieniu sprawy nagranie przywołał Piotr Surmaczyński, publikując materiał poświęcony reakcji pierwszej damy. W ten sposób archiwalna wypowiedź wróciła do obiegu. W 2025 roku chodziło o odpowiedź na doniesienia pojawiające się podczas kampanii wyborczej. W październiku 2026 roku uwagę przyciągnęły już zeznania złożone przed sądem.
Sprawdź także: Młodszy syn Nawrockiego ujawnił prawdę o kłótniach z ojcem. Szczere wyznanie nastolatka
Proces Karola Nawrockiego z Onetem. Co zeznali świadkowie i kiedy kolejna rozprawa?
Postępowanie sądowe dotyczące publikacji o Grand Hotelu rozpoczęło się po tym, jak Karol Nawrocki zakwestionował materiał opublikowany przez Onet w maju 2025 roku. Prezydent pozwał wydawcę portalu, Ringier Axel Springer Polska, w związku z artykułem opisującym relacje dotyczące domniemanego sprowadzania kobiet do gości hotelowych. Spór dotyczy ochrony dóbr osobistych i oceny publikacji, która odbiła się szerokim echem w czasie kampanii prezydenckiej.
Jednym z ważnych momentów postępowania była rozprawa z 27 października 2026 roku. Sąd zdecydował wówczas o jawności posiedzenia, dzięki czemu media mogły relacjonować zeznania świadków. Wśród przesłuchiwanych znalazła się Natasza Geldon, która opowiedziała o sytuacji z okresu pracy w hotelowej ochronie.
W czasie tej samej rozprawy zeznawał również Łukasz Franczak, były współpracownik Nawrockiego. Jak relacjonowały media, przyznał, że w hotelu pojawiały się prostytutki, ale nie słyszał o zorganizowanym procederze ich sprowadzania ani o udziale Nawrockiego w takim działaniu.
Kolejnym istotnym terminem jest 18 stycznia 2027 roku. Na ten dzień wyznaczono przesłuchanie Karola Nawrockiego w charakterze strony. Rozprawa ma odbyć się w trybie hybrydowym.