Karol Nawrocki odwołał wizytę w Senegalu. Tamtejsze media zaliczyły grubą wpadkę, Polacy pękają ze śmiechu
Karol Nawrocki niespodziewanie zmienił plany, a o jego decyzji zrobiło się głośno również poza granicami Polski. Wszystko przez wydarzenia w kraju i pewną medialną pomyłkę, która szybko przyciągnęła uwagę internautów. Senegalski portal informacyjny zaliczył wpadkę, obok której trudno przejść obojętnie.
Sprawa błyskawicznie zainteresowała zagraniczne media, a przy okazji przypomniała o pewnej zagranicznej podróży poprzedniego polskiego prezydenta. Tym razem jednak nie chodziło wyłącznie o politykę, ale również o fotografię, która wywołała niemałe zamieszanie.
Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym. Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu
Wszystko zaczęło się od poważnego zamieszania wokół Trybunału Konstytucyjnego. W piątek, 30 października, pojawiły się informacje o zarządzeniu przerwy w wykonywaniu czynności służbowych przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Decyzja miała obowiązywać przez miesiąc. Osobą kierującą pracami Trybunału została ogłoszona sędzia Anna Korwin-Piotrowska, powołująca się na najdłuższy staż sędziowski.
Sytuacja szybko zrobiła się napięta. W związku z sygnałami o możliwym zagrożeniu dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników TK na miejscu pojawiła się policja. Przed budynkiem zgromadzili się również ludzie, a część z nich próbowała przedostać się na teren Trybunału. Doszło do przepychanek i interwencji służb. Wokół instytucji wybuchł poważny konflikt dotyczący tego, kto powinien nią kierować i kto ma prawo podejmować decyzje w jej imieniu.
W tym czasie Karol Nawrocki był już w drodze do Senegalu. Prezydent uznał jednak, że w obliczu tak poważnych wydarzeń powinien wrócić do kraju. Poinformował o tym za pośrednictwem mediów społecznościowych, publikując krótki, ale wymowny komunikat.
W takim momencie prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam.
Nawrocki przerwał podróż i wrócił do Warszawy, a następnie pojawił się w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Jego powrót stał się jednym z najgłośniejszych politycznych wydarzeń dnia. I właśnie wtedy do akcji wkroczyły zagraniczne media.
Zobacz też: Piotr Mróz pokazał nagranie z Nawrockim szarpiącym kobietę. Podsumował jednym słowem | Świat Gwiazd
Senegalski portal pomylił prezydentów. Zamiast Nawrockiego pokazał Andrzeja Dudę
O całej sytuacji poinformował między innymi PressAfrik.com, senegalski portal informacyjny z siedzibą w Dakarze, publikujący artykuły w języku francuskim. Redakcja opisała decyzję polskiego prezydenta o przerwaniu podróży i powrocie do kraju. Co ciekawe, w tekście znalazły się również informacje o kryzysie wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz wpis Karola Nawrockiego opublikowany na platformie X.
Już sam tytuł artykułu nie pozostawiał wątpliwości, o kim mowa:
Prezydent Karol Nawrocki odwołuje podróż do Senegalu w związku z kryzysem w Trybunale Konstytucyjnym.
Wszystko wskazywało więc na to, że zagraniczna redakcja całkiem dobrze orientuje się w tym, co dzieje się w Polsce. Był jednak jeden szczegół, który zdecydowanie nie pasował do reszty publikacji. Zdjęcie zamieszczone przy artykule przedstawiało bowiem nie Karola Nawrockiego, lecz jego poprzednika, Andrzeja Dudę!
Trzeba przyznać, że taka pomyłka potrafi zaskoczyć. Zwłaszcza że nie chodziło o przypadkową fotografię polskiego polityka, którego trudno rozpoznać. Na zdjęciu znalazł się były prezydent, który rzeczywiście odwiedził Senegal, ale kilka lat wcześniej. Najwyraźniej archiwalne materiały okazały się dla redakcji bardziej przydatne, niż powinny.
Internauci szybko zwrócili uwagę na ten szczegół, a zestawienie aktualnej informacji z fotografią poprzedniej głowy państwa stało się wdzięcznym tematem do komentarzy. Artykuł miał informować o podróży Nawrockiego, a fotografia przypomniała czytelnikom o zagranicznych wojażach Dudy.
Co ciekawe, wpadka nie dotyczyła samej treści publikacji, ponieważ ta odnosiła się do właściwego prezydenta i jego decyzji. Problem pojawił się dopiero przy ilustracji. W efekcie senegalski portal przekazał prawdziwą wiadomość, ale opatrzył ją zdjęciem niewłaściwego polityka. Takiego połączenia trudno nie zauważyć!
Zobacz też: Uwielbiany wokalista pilnie trafił do szpitala. Zespół odwołuje wszystkie koncerty | Świat Gwiazd
Andrzej Duda rzeczywiście odwiedził Senegal. Było to w 2022 roku
Choć pomyłka PressAfrik.com może wydawać się zabawna, ma pewne historyczne uzasadnienie. Andrzej Duda faktycznie był z oficjalną wizytą w Senegalu, dlatego jego fotografia mogła znaleźć się w archiwum materiałów dotyczących relacji polsko-senegalskich. Podróż odbyła się we wrześniu 2022 roku i stanowiła ostatni etap wizyty polskiego prezydenta w kilku państwach Afryki Zachodniej.
Wcześniej Duda odwiedził między innymi Nigerię i Wybrzeże Kości Słoniowej. W Dakarze rozmawiał z przedstawicielami senegalskich władz o kwestiach ważnych dla obu krajów. Wśród poruszanych tematów znalazły się dostawy surowców energetycznych do Polski, rosyjski szantaż żywnościowy oraz zagrożenie związane z rosyjską propagandą. Nie była to więc wyłącznie kurtuazyjna podróż z oficjalnymi spotkaniami i pamiątkowymi fotografiami.
Wizyta miała również wymiar gospodarczy. W obecności prezydentów Polski i Senegalu podpisano dwa dokumenty dotyczące współpracy między państwami. Pierwszy dotyczył współpracy w dziedzinie sportu, drugi natomiast porozumienia między rządami w sprawie współpracy gospodarczej.
Dla obu stron była to okazja do zacieśnienia kontaktów i rozmów o możliwościach dalszego rozwoju wzajemnych relacji. Senegal był wówczas ważnym przystankiem na trasie polskiej delegacji, a fotografie z tej wizyty trafiły do medialnych archiwów.
I tutaj historia zatacza małe koło. Kilka lat później kolejny polski prezydent miał odwiedzić ten sam kraj, jednak jego podróż została przerwana z powodu wydarzeń w kraju. Senegalski portal, informując o Karolu Nawrockim, najwyraźniej sięgnął po zdjęcie z wizyty Andrzeja Dudy z 2022 roku.
Trudno o bardziej niefortunne zestawienie. Jedna fotografia, dwóch prezydentów i dwie różne wizyty oddzielone kilkoma latami. A wszystko to w artykule, który miał po prostu poinformować o nagłej zmianie planów polskiej głowy państwa.
Dla porządku warto dodać, że tym razem Karol Nawrocki nie dotarł do Dakaru, a jego podróż zakończyła się powrotem do Polski. Andrzej Duda natomiast zdążył odwiedzić Senegal i odbyć tam oficjalne spotkania. Wygląda więc na to, że senegalska redakcja pomieszała nie tylko twarze, ale i dwa różne rozdziały polskiej prezydentury.
Cała sytuacja pokazuje, że czasem wystarczy jedno nieodpowiednio dobrane zdjęcie, by artykuł o poważnym kryzysie politycznym stał się internetową ciekawostką. Tym razem uwagę przyciągnęła nie tylko decyzja Nawrockiego, lecz także fotografia jego poprzednika. I to właśnie ta redakcyjna pomyłka okazała się jednym z najbardziej zaskakujących elementów całej historii.