Wojewódzki bez litości zakpił z Nawrockiego. To zdjęcie mówi wszystko
Wydarzenia rozgrywające się nocą w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego przy alei Szucha w Warszawie stały się jednym z najgorętszych tematów w przestrzeni publicznej. Szczególne zainteresowanie wzbudziła obecność prezydenta Karola Nawrockiego w budynku, która wywołała liczne reakcje internautów i komentatorów. Do dyskusji postanowił włączyć się również Kuba Wojewódzki, który w charakterystyczny dla siebie sposób skomentował napiętą sytuację.
W Trybunale Konstytucyjnym doszło do awantury. Sędzia Anna Korwin-Piotrowska przejęła kierowanie instytucją, zawieszając na miesiąc prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Równolegle prokurator generalny Waldemar Żurek wystąpił o uchylenie immunitetów obu sędziów. Decyzje te wywołały gwałtowną reakcję środowiska związanego z PiS, które mówi o bezprawnym przejęciu władzy i „zamachu stanu”.
Nocne zamieszki w Trybunale Konstytucyjnym
Do wydarzeń, które wywołały kolejną odsłonę kryzysu, doszło w siedzibie TK przy alei Szucha w Warszawie. Anna Korwin-Piotrowska zawiesiła Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego, przejmując obowiązki związane z kierowaniem instytucją. Decyzja spotkała się ze stanowczym sprzeciwem dotychczasowego kierownictwa Trybunału.
Oficjalny profil TK określił sytuację mianem bezprawnego przejęcia władzy. Pojawiły się również oskarżenia o „zamach stanu”. Równolegle Waldemar Żurek podjął działania dotyczące immunitetów zawieszonych sędziów. Spór o legalność podejmowanych decyzji przerodził się w bezpośrednią konfrontację w budynku Trybunału.
Przed gmachem zgromadzili się protestujący, policja zabezpieczyła teren, a na miejscu pojawili się dziennikarze. Sytuacja zaostrzyła się, gdy do budynku przyjechał prezydent Karol Nawrocki. Na nagraniach z korytarza widać przepychanki przy drzwiach i próbę zablokowania wejścia prezydentowi przez sędziów, wśród których byli Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Berek.
Zobacz także: Uwielbiana gwiazda znęcała się na swoim 13-letnim synem. Sąd nie miał litości
Nawrocki wrócił z Senegalu i pojawił się w TK
Karol Nawrocki przyjechał do siedziby Trybunału około godziny 1:00 w nocy. Towarzyszyli mu funkcjonariusze SOP oraz pierwszy prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński. Prezydent zdecydował się osobiście interweniować w związku z sytuacją w TK, przerywając wcześniej oficjalną podróż do Senegalu.
Podczas konfrontacji z sędziami Nawrocki zakwestionował ich status. – Państwo nie jesteście sędziami TK i przejmujecie ten budynek nielegalnie – powiedział do zgromadzonych osób. Prezydent odnosił się w ten sposób do sędziów, od których wcześniej nie odebrał ślubowania.
W trakcie nocnych wydarzeń Nawrocki pomógł wejść do budynku wiceprezesowi Bartłomiejowi Sochańskiemu. Następnie udał się na naradę gabinetową. Z gmachu Trybunału wyszedł dopiero około godziny 5:00 rano. Później jego kancelaria opublikowała oświadczenie dotyczące sytuacji, określając ją jako siłowe przejęcie konstytucyjnego organu. Wezwano również służby rządowe do opuszczenia terenu TK.
Na tym aktywność prezydenta się nie zakończyła. W sobotę od godziny 13:00 w Pałacu Prezydenckim rozpoczęły się pilne konsultacje z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych. Wśród zaproszonych znaleźli się między innymi Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia.
Zobacz także: Bezwstydnie zakpili z planów Tuska ws. Trybunału. "My go będziemy odbijać siłą"
Wojewódzki opublikował zdjęcie z „Rocky'ego”
Nocne wydarzenia w Trybunale komentowali również internauci. Wśród publikacji, które zwróciły uwagę użytkowników mediów społecznościowych, znalazła się relacja Kuby Wojewódzkiego na Instagramie. Dziennikarz i showman sięgnął po kadr z filmu „Rocky” z Sylvestrem Stallone'em w roli głównej. Na czarno-białej fotografii widać poturbowanego Rocky'ego Balboę, schodzącego z ringu i trzymanego za rękę przez żonę Adrian. Do zdjęcia Wojewódzki dodał krótki podpis:
Podobno zaraz wyjdzie…
Publikacja pojawiła się w czasie, gdy Karol Nawrocki nadal przebywał w budynku Trybunału Konstytucyjnego. Przed gmachem czekali dziennikarze i demonstranci, którzy obserwowali rozwój sytuacji oraz oczekiwali na zakończenie rozmów i wyjście prezydenta.
Wojewódzki nie wskazał wprost, do kogo odnosi się jego wpis. Nie wyjaśnił również, kogo przedstawioną sceną chciał skomentować. Zestawienie zdjęcia poturbowanego boksera z podpisem o rychłym wyjściu pojawiło się jednak w szczególnym momencie nocnego kryzysu i trudno nie wyciągać jednoznacznych wniosków.
