Ostro po wypowiedzi Mentzena o policjantkach. Znane dziennikarki nie przebierają w słowach
Ostre nagranie Sławomira Mentzena wywołało potężne oburzenie w sieci. Poseł Konfederacji w kpiącym tonie odniósł się do faktu, że w szeregach polskiej policji pojawiają się kobiety, drwiąc z ich skuteczności wobec przestępczości. Znane dziennikarki, Justyna Dobrosz-Oracz oraz Agnieszka Gozdyra, nie pozostawiły na polityku suchej nitki. W mocnych słowach wytknęły mu brak odwagi i przypomniały sytuację, o której Mentzen z pewnością wolałby zapomnieć.
Sławomir Mentzen znalazł się w ogniu krytyki po opublikowaniu nagrania dotyczącego nowych kadr w policji. Drwiny posła Konfederacji z funkcjonariuszek spotkały się z natychmiastową i zdecydowaną ripostą ze strony popularnych dziennikarek. Justyna Dobrosz-Oracz uderzyła w postawę polityka w Sejmie, z kolei Agnieszka Gozdyra przywołała głośny incydent sprzed lat z udziałem innego posła jego ugrupowania. Jak dokładnie zareagowały dziennikarki?
Drwiny posła Konfederacji z policjantek. „Gruzińskie gangi już drżą ze strachu”
Sławomir Mentzen wywołał burzę w mediach społecznościowych po tym, jak opublikował na platformie X wideo komentujące przyjęcie ponad 150 nowych funkcjonariuszy do dolnośląskiej policji, wśród których znalazły się również kobiety.
Polityk postanowił w kpiącym tonie odnieść się do skuteczności policjantek w walce z przestępczością:
Do dolnośląskiej policji trafiło ponad 150 nowych policjantów. Od razu czuję się bezpieczniej. Gruzińskie gangi, weterani ukraińscy prosto z frontu już drżą ze strachu. Zorganizowana przestępczość po czymś takim się nie podniesie.
Wypowiedź posła, w której zarzucał kobietom brak możliwości stawienia czoła groźnym przestępcom, błyskawicznie wywołała fale oburzenia ze strony opinii publicznej i przedstawicieli mediów.
Zobacz także: Rok po śmierci Jacka z "Królowych życia" Edzia ujawnia. To ich naprawdę łączyło
Dobrosz-Oracz uderza w polityka. „Zamknąć się w studio i skakać po kobietach”
Na reakcję znanych dziennikarek nie trzeba było długo czekać. Justyna Dobrosz-Oracz opublikowała w mediach społecznościowych mocny wpis, w którym zarzuciła Mentzenowi hipokryzję oraz brak cywilnej odwagi do konfrontacji z dziennikarzami w kuluarach sejmowych:
Szczyt “odwagi”. Zamknąć się w studio i 'skakać po kobietach', które narażają zdrowie, a potencjalnie i życie. Panie Pośle Mentzen, pan nie ma odwagi nawet zmierzyć się z pytaniami dziennikarzy w Sejmie.
Dziennikarka wprost wytknęła politykowi, że ocenianie pracy osób narażających własne życie z bezpiecznej pozycji studia nagraniowego jest pozbawione klasy.
Gozdyra przypomina głośny incydent z Wiplerem. Nagranie z „epoki kamienia łupanego”
Do dyskusji włączyła się również dziennikarka Polsatu Agnieszka Gozdyra. W swoim wpisie na portalu X postanowiła przypomnieć sytuację z przełomu 29 i 30 października 2013 roku pod warszawskim klubem Enklawa.
Doszło wówczas do szarpaniny policjantów z Przemysławem Wiplerem (obecnym posłem Konfederacji), a monitoring zarejestrował, jak funkcjonariuszka zadała mu kilkanaście ciosów pałką:
Ja np. pamiętam, jak policjantka pod Enklawą poradziła sobie z jednym z dzisiejszych posłów Konfederacji.
Dziennikarka opublikowała również dodatkowy komentarz na swoim profilu na Instagramie, ironicznie odnosząc się do archiwalnych nagrań z tego zdarzenia:
Very ciekawe nagranie, bo z epoki kamienia łupanego. Nie miałam pojęcia, że wtedy już można było nagrywać filmy, a jednak.
Co wy na taką ripostę?