Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Pola Wiśniewska zakpiła z męża w sądzie. Naprawdę to powiedziała
Kamil Wroński
Kamil Wroński 17.06.2026 13:38

Pola Wiśniewska zakpiła z męża w sądzie. Naprawdę to powiedziała

Pola Wiśniewska zakpiła z męża w sądzie. Naprawdę to powiedziała
KAPIF

W trakcie trwającej sprawy rozwodowej Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej nie zabrakło momentów, które zwróciły uwagę obserwatorów – jedna z sytuacji na korytarzu sądowym została odebrana jako uszczypliwy komentarz pod adresem muzyka, który wywołał wyraźne poruszenie wśród obecnych na miejscu.

Rozstanie Wiśniewskich

Życie prywatne Michała Wiśniewskiego od lat funkcjonuje w przestrzeni publicznej niemal jak osobny rozdział jego medialnej biografii. Kolejne związki lidera Ich Troje regularnie trafiają na nagłówki, a ich finały – niezależnie od tonu komunikatów – stają się szeroko komentowanym wydarzeniem. Nie inaczej jest w przypadku relacji z Polą Wiśniewską, która w 2026 roku dobiegła końca, a następnie przeszła w etap formalnych procedur rozwodowych.

W połowie marca 2026 roku muzyk publicznie potwierdził rozstanie, informując, że jego małżeństwo z Polą nie przetrwało. Jak podkreślał, była to decyzja trudna, ale ostateczna, a sam fakt nagłośnienia sprawy miał zapobiec dalszym spekulacjom. W kolejnych tygodniach obie strony ograniczały komentarze, skupiając się przede wszystkim na sprawach rodzinnych oraz organizacji życia po rozstaniu, zwłaszcza w kontekście wspólnych dzieci – Falco Amadeusa i Noela Cloe.

Z czasem sprawa nabrała formalnego charakteru. Do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił pozew, a media zaczęły informować o wyznaczeniu terminu pierwszej rozprawy rozwodowej na 17 czerwca 2026 roku o godzinie 12:30. To właśnie ten moment stał się symbolicznym przejściem z etapu medialnych komunikatów do rzeczywistej procedury prawnej.

Pola Wiśniewska zakpiła z męża w sądzie. Naprawdę to powiedziała
Pola Wiśniewska, Michał Wiśniewski, fot. KAPIF

Sprawa rozwodowa Wiśniewskich

Życie prywatne Michała Wiśniewskiego od wielu lat pozostaje jednym z najczęściej komentowanych wątków polskiego show-biznesu, a jego kolejne związki regularnie stają się przedmiotem zainteresowania mediów i publiczności. Ostatnie miesiące przyniosły w tej historii kolejny wyraźny zwrot – w połowie marca muzyk oficjalnie poinformował, że jego małżeństwo z Polą Wiśniewską, z którą doczekał się dwóch synów – Falco Amadeusa i Noela Cloe – dobiegło końca. Od tego momentu w przestrzeni medialnej pojawiło się wiele spekulacji dotyczących przyczyn rozstania, jednak sama para konsekwentnie unikała szczegółowych komentarzy w wywiadach, ograniczając się do lakonicznych wypowiedzi.

Wraz z upływem czasu etap medialnych domysłów zaczął ustępować miejsca formalnym procedurom, a sprawa przeniosła się na salę sądową. Rozprawę rozwodową Poli i Michała Wiśniewskich wyznaczono na środę, 17 czerwca, w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Zgodnie z wokandą posiedzenie miało rozpocząć się o godzinie 12:30, a jego przebieg odbywał się przy zamkniętych drzwiach, bez udziału świadków. Na miejscu obecna była reporterka relacjonująca przebieg wydarzeń.

Jak wynika z relacji z sądu, Pola Wiśniewska pojawiła się przed wyznaczoną godziną. Ubrana w białą koszulę i czarne, szerokie spodnie, miała przy sobie obszerny pakiet dokumentów, co wskazywało na przygotowanie do formalnego etapu postępowania. Na korytarzu rozmawiała z fotoreporterami, a w odniesieniu do męża używała oficjalnej formy „pan Michał”, podkreślając tym samym dystans sytuacyjny.

 

Tak Pola Wiśniewska nazwała Michała

W pewnym momencie w budynku sądu pojawili się funkcjonariusze prowadzący zatrzymanego mężczyznę, co wywołało chwilowe poruszenie. Wówczas Pola Wiśniewska miała zakpić z Wiśniewskiego w mocnym stylu i powiedziała: „Pan Michał przyszedł w asyście policji?”, co zostało odnotowane przez obecnych na miejscu dziennikarzy.

Michał Wiśniewski ubrany był w białe spodnie, pasiastą koszulę i czarną marynarkę, nie zdecydował się oczekiwać przed salą rozpraw i udał się w stronę bufetu. Według ustaleń, pierwsza rozprawa miała odbyć się bez udziału świadków, co wskazuje na jej wstępny, organizacyjny charakter.

Jak przekazano z sądu, prawniczka Poli Wiśniewskiej miała zaznaczyć, że postępowanie nie zakończy się na jednej rozprawie, a cała procedura może potrwać dłużej, niż początkowo zakładano – nawet kilka lat.

Na kilka minut przed rozpoczęciem posiedzenia doszło do krótkiego spotkania małżonków. Przywitanie miało nieco niezręczny charakter – Pola wyciągnęła rękę, natomiast Michał zdecydował się na gest przytulenia, po czym próbował nawiązać rozmowę. Wiśniewska pozostała powściągliwa i nie inicjowała dalszej interakcji.

O godzinie 12:30 rozprawa rozpoczęła się zgodnie z planem. Małżonkowie wraz z pełnomocnikami weszli na salę, gdzie mieli spędzić około 45 minut, rozpoczynając tym samym formalny etap postępowania rozwodowego.

Pola Wiśniewska zakpiła z męża w sądzie. Naprawdę to powiedziała
Michał Wiśniewski, Pola Wiśniewska, fot. KAPIF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji