Rodzinne chwile Agnieszki Radwańskiej w Sopocie. Najpierw wykwitnie, a potem? Zgrzeszyła
Agnieszka Radwańska po raz kolejny udowodniła, że doskonale wie, jak cieszyć się rodzinnym czasem nad polskim morzem. Legendarna polska tenisistka zaprosiła swojego ojca, Roberta Radwańskiego, do swojego sopockiego apartamentu. Wspólny wypad na miasto obfitował w urokliwe momenty – po uroczystym obiedzie w restauracji sushi, była wiceliderka rankingu WTA skusiła się na małe, kolorowe szaleństwo, którym chętnie dzieliła się z bliskimi.
Agnieszka Radwańska spędza wolne chwile w Sopocie w towarzystwie rodziny i ojca Roberta Radwańskiego. Rodzinne wyjście rozpoczęło się od obfitego posiłku w japońskiej restauracji, gdzie tenisistka czule opiekowała się synkiem. Dalsza część spaceru przyniosła jednak zaskakujący zwrot – sportsmenka udała się do sklepu z słodyczami, by po chwili zajadać się kolorowymi cukierkami.
Uczta w japońskim stylu i matczyna troska przy stole
Sopot to jedno z ulubionych miejsc Agnieszki Radwańskiejna mapie Polski. Posiada tam swój prywatny apartament. Tym razem była gwiazda światowego tenisa zaprosiła nad morze swojego ojca i wieloletniego trenera, Roberta Radwańskiego.
Cała rodzina udała się do lokalnej restauracji serwującej kuchnię azjatycką. Dopisały im wyśmienite apetyty – na stole pojawiły się pikantne papryczki, świeże zestawy sushi oraz aromatyczne dania makaronowe. Tenisistka popijała posiłek zieloną herbatą i dbała o nawodnienie bliskich, polewając wodę do szklanek.
Szczególną uwagę przykuwała jej troska o małego synka, którego w trakcie obiadu cierpliwie dokarmiała widelcem. Na koniec Agnieszka sprawnie uregulowała rachunek za całą rodzinę, płacąc przy użyciu telefonu.
Zobacz też: Sąsiedzi Emilii Koprowskiej przerwali milczenie. Niepokojące, co ujawnili o niej i mężu
Rozdzielenie sił. Mąż na rowerze, a Radwańska na słodkim tropie
Po zakończonym obiedzie rodzinna wycieczka podzieliła się na dwa obozy. Mąż tenisistki, Dawid Celt, odjechał z synkiem na rowerową przejażdżkę nadmorskimi ścieżkami, dając żonie przestrzeń na spokojny spacer z dorosłymi towarzyszami.
Agnieszka Radwańska, wraz z ojcem Robertem oraz towarzyszącą im kobietą, skierowała swoje kroki w stronę miejsca pełnego pokus. Wybór padł na popularny sklep, oferujący ogromny wybór żelków i łakoci na wagę.
Zobacz też: Tragedia w brytyjskiej rodzinie królewskiej
Słodka przekąska na spacerze. Tenisistka częstowała bliskich
Mimo że przez całą karierę sportową Radwańska przestrzegała rygorystycznych diet, podczas urlopu pozwoliła sobie na chwilę zapomnienia. Za pomocą specjalnej łopatki napełniła papierową torebkę różnobarwnymi cukierkami. Zadowolona z zakupów grupa udała się na dalszy spacer po Sopocie.
Była wiceliderka rankingu WTA z uśmiechem na twarzy zajadała się słodkościami prosto z papierowej torby, nie zapominając o bliskich – co chwilę chętnie częstowała raczej niezdrową przekąską swojego ojca oraz towarzyszącą im kobietę, ciesząc się beztroską atmosferą nadmorskiego kurortu.
Zdjęcia poniżej.






