Rymanowski pożegnał go na antenie Polsatu. Nie żyje Witold Czerski
Widzowie Polsat News usłyszeli smutną wiadomość przekazaną przez Bogdana Rymanowskiego. Dziennikarz poinformował na antenie o śmierci Witolda Czerskiego, który przez wiele lat pracował w stacji. Jego odejście to strata dla zespołu, z którym był związany przez lata.
Niedzielne wydanie „Śniadania Rymanowskiego” miało wyjątkowo smutny finał. Bogdan Rymanowski przekazał widzom wiadomość o śmierci Witolda Czerskiego, członka redakcyjnej ekipy. Prowadzący pożegnał kolegę, a program zakończył się w atmosferze zadumy.
Nie żyje realizator programu "Śniadanie Rymanowskiego"
Niedzielne wydanie „Śniadania Rymanowskiego” w Polsat News zakończyło się w wyjątkowo smutny sposób. Zamiast standardowego pożegnania z widzami Bogdan Rymanowski przekazał informację o śmierci swojego redakcyjnego kolegi. Nie żyje Witold Czerski, który od lat pracował przy realizacji programu.
Na koniec bardzo smutna informacja dla nas, tworzących "Śniadanie Rymanowskiego". Zmarł nasz redakcyjny kolega, inżynier wozu transmisyjnego Witold Czerski — powiedział prowadzący.
Prowadzący poinformował o stracie na zakończenie niedzielnego spotkania. Wiadomość dotyczyła człowieka, który przez długi czas pozostawał częścią zespołu odpowiedzialnego za przygotowanie i realizację audycji. Choć widzowie kojarzą przede wszystkim prowadzącego i zapraszanych do studia gości, za każdym wydaniem programu stoi również praca osób, których nie widać na ekranie.
Zobacz także: To jednak nie były plotki o Danielu Nawrockim. Smutne wieści się potwierdziły
Witold Czerski pracował przy programie od początku
Witold Czerski był związany z „Śniadaniem Rymanowskiego” od pierwszych wydań. Jak podkreślił Bogdan Rymanowski, zmarły dziennikarz należał do wieloletniej ekipy Polsat News i miał istotny udział w powstawaniu niedzielnego programu.
Bez niego po prostu państwo nie mogliby nas oglądać. Jesteśmy z rodziną Witka — przekazał.
Jego praca była ważnym elementem przygotowania audycji, która regularnie gości na antenie stacji. Rymanowski zaznaczył, że bez zaangażowania Czerskiego widzowie nie mogliby oglądać kolejnych wydań w dotychczasowej formule. Było to podkreślenie roli, jaką zmarły odgrywał w zespole, mimo że nie występował przed kamerami w roli prowadzącego.
Zobacz także: 43-letnia Ela Romanowska przekazała szczęśliwe wieści. Wielka radość
Bogdan Rymanowski pożegnał redakcyjnego kolegę
Na zakończenie programu Bogdan Rymanowski zwrócił się bezpośrednio do zmarłego kolegi. Pożegnanie Witolda Czerskiego było ostatnim akcentem niedzielnego wydania „Śniadania Rymanowskiego”. Prowadzący przekazał widzom wiadomość o śmierci człowieka, z którym przez lata współtworzył program.
Witku, po prostu bardzo ci dziękujemy — dodał.
Czerski był częścią ekipy od samego początku istnienia audycji, dlatego jego nazwisko wiąże się z wieloletnią pracą nad jej realizacją. Informacja przekazana przez Rymanowskiego zakończyła niedzielne spotkanie na antenie Polsat News. Prowadzący nie ograniczył się do standardowego zakończenia programu, lecz poświęcił jego ostatnie chwile pamięci zmarłego współpracownika.
