Sceny podczas występu Dody. Niewiarygodne, że to zrobiła widowni. Ludzie w szoku
20 czerwca 2026 roku w Bielsku-Białej wystartowała trasa „Lato z Radiem i Telewizją Polską 2026”, która otwiera wakacyjny sezon koncertów w Polsce. Ogromne zainteresowanie wzbudził występ Dody. Niewiarygodne, co zrobiła widowni.
Lato z Radiem i Telewizją 2026 – plenerowa trasa, wielkie nazwiska i telewizyjna oprawa na żywo
Tegoroczna edycja trasy „Lato z Radiem i Telewizją Polską 2026” rusza 20 czerwca w Bielsku-Białej, gdzie ponownie odbywa się uroczyste otwarcie wakacyjnego cyklu koncertów. Miejscem wydarzenia jest teren lotniska w Aleksandrowicach, który na tę okazję zamienia się w ogromną przestrzeń koncertową z rozbudowaną sceną plenerową, strefami dla widzów oraz specjalnym miasteczkiem radiowo-telewizyjnym. Całość jest realizowana jako duże widowisko z transmisją na żywo w TVP2, co oznacza, że emocje z inauguracji trafią jednocześnie do publiczności w całej Polsce.
Na scenie pojawi się bardzo szeroki przekrój artystów, co od lat jest znakiem rozpoznawczym tej trasy. Wśród wykonawców znalazły się m.in. Maryla Rodowicz, Michał Szpak, Doda, Izabela Trojanowska oraz Filip Lato. Do tego dołączają zespoły Big Day, Tabu i Formacja Nieżywych Schabuff, które mają zapewnić różnorodne brzmienia – od klasycznych radiowych hitów po bardziej energetyczne, koncertowe granie. Wystąpią także lokalni artyści: Psio Crew oraz Dominika Czuży, którzy otworzą wydarzenie i wprowadzą publiczność w letni klimat.
Organizatorzy zapowiadali, że inauguracja ma mieć wyjątkowo duży rozmach – zarówno pod względem produkcji, jak i frekwencji. Ogromna scena, efekty świetlne, dynamiczna realizacja telewizyjna i obecność wielu znanych nazwisk sprawiają, że koncert ma być jednym z najważniejszych muzycznych wydarzeń początku lata. Miasto przygotowało dodatkową komunikację oraz zmiany w organizacji ruchu, ponieważ spodziewane są tysiące uczestników. Całość ma charakter rodzinnego, plenerowego festiwalu, który co roku symbolicznie otwiera sezon wakacyjnych koncertów w Polsce.
Doda wzbudziła emocje już przed samym występem – naturalna odsłona gwiazdy zaskoczyła widzów
W trakcie przygotowań do występu kamery telewizyjne uchwyciły Doda w zupełnie innym wydaniu niż to, do którego przyzwyczajeni są widzowie sceniczni. Artystka pojawiła się podczas prób bez makijażu, w swobodnym stroju sportowym i skupiona wyłącznie na pracy nad koncertem. Nagranie szybko trafiło do internetu i zaczęło krążyć w mediach społecznościowych, wywołując dużą liczbę komentarzy i reakcji fanów.
Sama artystka odniosła się do sytuacji, udostępniając fragment nagrania i krótko komentując:
Tak, jestem bez makijażu w telewizji. Wzięli mnie z zaskoczenia na próbie.
Cała sytuacja jeszcze bardziej podgrzała zainteresowanie jej występem w ramach trasy „Lato z Radiem i Telewizją Polską 2026”, bo widzowie zaczęli zwracać uwagę nie tylko na muzykę, ale też na kulisy przygotowań i atmosferę wokół koncertów.

Biały jednorożec, pióra i piana nad publicznością. Takiego show nikt się nie spodziewał
Kiedy Doda pojawiła się na scenie, stało się jasne, że przygotowała jeden z najbardziej widowiskowych występów całego wieczoru. Artystka postawiła na bajkową oprawę i efekty, które od pierwszych sekund przyciągnęły uwagę publiczności.
Największe zaskoczenie wywołał moment, gdy na scenie pojawił się wielki, biały jednorożec, a na nim mężczyzna. Efektowna scenografia natychmiast wywołała okrzyki zachwytu wśród zgromadzonych fanów. Do tego Doda wystąpiła w spektakularnym kostiumie składającym się z białego stanika ozdobionego piórami, krótkiej minispódniczki oraz wysokich kozaków.
Nie mniej emocji wzbudziła muzyczna strona występu. Artystka zaprezentowała nową wersję swojego przeboju „Pamiętnik”, która została wzbogacona o klubowe brzmienia. W utworze można było usłyszeć połączenie techno i disco, co nadało piosence zupełnie nowej energii i sprawiło, że publiczność od razu ruszyła do wspólnej zabawy.
Kulminacyjny moment nastąpił jednak pod koniec występu. W pewnej chwili w stronę zgromadzonej pod sceną widowni została wystrzelona ogromna ilość piany, która błyskawicznie pokryła pierwsze sektory publiczności. Fani reagowali śmiechem, okrzykami i nagrywali całe wydarzenie telefonami.
To właśnie ten moment stał się jednym z najczęściej komentowanych fragmentów koncertu. Doda po raz kolejny udowodniła, że doskonale wie, jak zamienić zwykły występ w widowisko, o którym mówi się jeszcze długo po zejściu ze sceny.




