To naprawdę Anita Werner? Twarz TVN-u jest nie do poznania
Anita Werner pojawiła się na Wielkiej Gali Ekstraklasy i od razu wywołała lawinę komentarzy. Dziennikarka TVN24 postawiła na odważniejszą niż zwykle stylizację, przez co wielu fanów miało problem, by rozpoznać ją od pierwszego spojrzenia. Do tego ta fryzura! Towarzyszył jej partner Michał Kołodziejczyk, a para po raz kolejny zachwyciła klasą i elegancją.
Anita Werner od lat jest jedną z największych gwiazd TVN
Anita Werner od dawna kojarzy się widzom z profesjonalizmem, spokojem i charakterystycznym stylem. Dla wielu osób jest wręcz symbolem stacji TVN24. Choć dziś trudno to sobie wyobrazić, swoją karierę zaczynała nie w redakcji informacyjnej, ale w świecie modelingu i filmu. W 1996 roku zagrała jedną z głównych ról w produkcji „Słodko gorzki”, gdzie wcieliła się w postać Pauli. Już wtedy zwracała uwagę naturalnością i ekranową charyzmą, jednak szybko zrozumiała, że to dziennikarstwo jest jej prawdziwą drogą.
Cztery lata po filmowym debiucie rozpoczęła pracę w telewizji jako dziennikarka sportowa. Najpierw pojawiła się w Wizji Sport, a później trafiła do TVN24, gdzie z biegiem lat stała się jedną z najważniejszych twarzy stacji. Widzowie oglądali ją między innymi w programach „Fakty”, „Fakty po Faktach” czy „Poranek TVN24”. Jej spokojny sposób prowadzenia rozmów i opanowanie w trudnych sytuacjach sprawiły, że zdobyła ogromne zaufanie widzów.
Dziennikarka ma na swoim koncie również reportaże i książki. Od kilku lat wykłada także na Uniwersytecie Warszawskim, dzieląc się doświadczeniem ze studentami. Mimo ogromnej rozpoznawalności bardzo chroni prywatność i rzadko pojawia się na celebryckich imprezach. Właśnie dlatego każde jej publiczne wyjście budzi tak duże zainteresowanie. Fani przyzwyczaili się do jej klasycznego wizerunku — krótkich blond włosów, subtelnego makijażu i minimalistycznych stylizacji. Tym razem było jednak zupełnie inaczej.

Anita Werner zaskoczyła fanów nowym wyglądem na Wielkiej Gali Ekstraklasy
Pojawienie się Anity Werner na Wielkiej Gali Ekstraklasy było jednym z najbardziej komentowanych momentów wydarzenia. Dziennikarka przyszła na imprezę razem z partnerem, Michałem Kołodziejczykiem, i od razu przyciągnęła uwagę fotoreporterów. Wszystko przez wyraźną zmianę wizerunku, do której widzowie nie byli przyzwyczajeni.
Prezenterka postawiła na minimalistyczną, ale bardzo efektowną stylizację. Założyła krótką czarną sukienkę o asymetrycznym kroju z odkrytymi ramionami. Kreacja subtelnie połyskiwała w świetle fleszy i świetnie podkreślała jej sylwetkę. Do tego dobrała klasyczne czarne szpilki oraz niewielką kopertówkę. Całość wyglądała bardzo elegancko i nowocześnie, ale to nie sukienka wywołała największe emocje.
Największym zaskoczeniem okazały się duże okulary w ciemnych oprawkach oraz ciemniejsze niż zwykle włosy. Anita Werner od lat kojarzona jest z jasnym blondem i delikatnym stylem, dlatego nowy look sprawił, że wiele osób dosłownie przecierało oczy ze zdumienia. W mediach społecznościowych szybko pojawiły się komentarze, że dziennikarka wygląda zupełnie inaczej niż na co dzień w telewizji.
Fani zwracali uwagę, że nowa odsłona prezenterki jest bardziej odważna i nowoczesna. Nie brakowało też opinii, że taka stylizacja dodała jej wyrazistości i modowego charakteru. Wielu internautów przyznało jednak, że przez chwilę naprawdę jej nie poznali. To pokazuje, jak bardzo widzowie przywiązali się do jej dotychczasowego, bardzo klasycznego wizerunku.
Anita Werner i Michał Kołodziejczyk znów pokazali klasę na czerwonym dywanie
Choć to nowy wygląd Anity Werner wywołał największe emocje, uwagę przyciągała również jej relacja z Michałem Kołodziejczykiem. Para od lat uchodzi za jeden z najbardziej stylowych duetów w polskich mediach i po raz kolejny udowodniła, że doskonale odnajduje się podczas oficjalnych wydarzeń.
Michał Kołodziejczyk postawił na ponadczasową klasykę. Dziennikarz sportowy pojawił się w granatowym garniturze zestawionym z białą koszulą i jasnym krawatem. Stylizację uzupełnił elegancki zegarek oraz minimalistyczne dodatki. Całość była bardzo stonowana, ale idealnie wpisywała się w charakter sportowej gali.
Para prezentowała się niezwykle naturalnie i swobodnie. Widać było, że świetnie czują się w swoim towarzystwie, choć oboje od lat konsekwentnie unikają medialnego rozgłosu wokół życia prywatnego. Ich związek trwa od 2018 roku, jednak rzadko opowiadają o relacji publicznie. Zdecydowanie częściej skupiają się na wspólnych projektach zawodowych i pasji do sportu.
To właśnie ta dyskrecja sprawia, że każde ich wspólne wyjście wzbudza takie zainteresowanie. Na czerwonym dywanie nie było przesadnych gestów ani pozowania na siłę. Zamiast tego pojawiła się elegancja, spokój i wyczucie stylu, z których oboje są znani. Anita Werner i Michał Kołodziejczyk po raz kolejny pokazali, że nie trzeba krzykliwych stylizacji ani kontrowersji, by przyciągnąć uwagę wszystkich.
Internauci zgodnie przyznali, że para wyglądała bardzo stylowo, a sama Anita Werner udowodniła, że nawet niewielka zmiana fryzury i dodatków może wywołać ogromne poruszenie.

