Trener Świątek wdał się w niepotrzebną dyskusję. "Przestań opowiadać głupoty"
Iga Świątek przegrała półfinał turnieju w Wuhan, a jej problemy zdrowotne wywołały dyskusję w mediach społecznościowych. Uwagę internautów zwrócił Maciej Ryszczuk, trener przygotowania motorycznego tenisistki, który odniósł się do jednego z komentarzy na platformie X. Wymiana zdań szybko nabrała ostrego tonu.
Przebieg spotkania z Mają Chwalińską wzbudził emocje wśród kibiców. W trakcie rywalizacji Świątek potrzebowała pomocy medycznej i miała trudności z kontynuowaniem gry. Widzowie zwracali uwagę na jej reakcje oraz zachowanie osób zasiadających w boksie. Część komentujących zaczęła zastanawiać się nad rolą sztabu w tej sytuacji. Dyskusja przeniosła się do internetu, gdzie pojawiły się pytania o kulisy wydarzeń w Wuhan.
Iga Świątek przegrała z Mają Chwalińską. Problemy zdrowotne na korcie w Wuhan
Półfinał turnieju WTA 1000 w chińskim Wuhan miał być ważnym sprawdzianem dla Igi Świątek. Spotkanie z Mają Chwalińską zakończyło się jednak wynikiem 5:7, 1:6, a przebieg rywalizacji naznaczyły problemy zdrowotne pierwszej z Polek. W końcówce pierwszego seta tenisistka potrzebowała pomocy medycznej. Ból był na tyle silny, że na korcie pojawiły się fizjoterapeutka i opatrunek na lewej nodze.
Sytuacja zwróciła uwagę kibiców nie tylko ze względu na wynik spotkania. Świątek, znana z dużej intensywności gry i walki o każdą piłkę, musiała zmierzyć się z problemem, który wyraźnie utrudniał jej normalne poruszanie się po korcie.
Pod koniec pierwszej partii, przy stanie 5:5, Świątek poprosiła o pomoc medyczną. Zajęła się nią fizjoterapeutka, a przerwa pozwoliła zawodniczce wrócić do gry. Polka kontynuowała spotkanie z opatrunkiem na lewej nodze, lecz nie zdołała utrzymać przewagi w secie. Chwalińska wygrała tę część meczu 7:5, a następnie zdecydowanie przejęła kontrolę nad drugą partią.
W trakcie spotkania uwagę przyciągały również reakcje Świątek. Tenisistka nie ukrywała bólu, a w pewnym momencie na korcie pojawiły się łzy. Dla kibiców oglądających transmisję był to widok, który naturalnie rodził pytania o możliwość dalszej gry.
Na początku drugiego seta problemy nadal dawały o sobie znać. Świątek zwracała się w kierunku trybun, gdzie znajdował się Maciej Ryszczuk, jej trener przygotowania motorycznego. Wskazówki członka sztabu było słychać podczas transmisji Canal+ Sport:
Możesz wziąć jeszcze dwa paracetamole, jak chcesz. Spróbuj ze trzy razy, uderzaj z pierwszej piłki, a jak nie, to kończ, nie ma sensu. Szkoda zdrowia. Mamy czas, żebyś się zregenerowała
Ostatecznie Świątek dokończyła spotkanie, a Chwalińska zapewniła sobie awans do finału. Wynik 7:5, 6:1 zamknął rywalizację na korcie, ale nie zakończył rozmów o jej przebiegu. Wkrótce po meczu dyskusja przeniosła się do mediów społecznościowych, gdzie kibice zaczęli oceniać zachowanie osób znajdujących się w otoczeniu tenisistki. Jedna z takich opinii bezpośrednio dotyczyła Ryszczuka.
Sprawdź także: Roksana Węgiel potwierdziła smutne wieści. Niestety to koniec plotek. Powiedziała “nie”

Maciej Ryszczuk odpowiedział internautce. „Przestań opowiadać głupoty”
Po zakończeniu spotkania na platformie X pojawił się komentarz skierowany do Macieja Ryszczuka. Jedna z użytkowniczek zasugerowała, że trener przygotowania motorycznego nie powinien pozwalać Idze Świątek na kontynuowanie gry w takich okolicznościach:
Panie Macieju, czemu pan ją forsuje…
Wpis odnosił się do sytuacji zaobserwowanych podczas transmisji, kiedy tenisistka zmagała się z bólem, a członek jej sztabu przekazywał jej wskazówki.
Ryszczuk nie pozostawił zarzutu bez odpowiedzi. Zareagował bezpośrednio pod wpisem internautki:
Przestań proszę opowiadać głupoty, 3 razy mówiłem, żeby przerwała mecz, bo szkoda zdrowia. Sama podjęła decyzję o dalszej grze, a jak podjęła taką, to wspieram, jak mogę.
Wypowiedź trenera była jednoznaczna. Według jego relacji trzykrotnie sugerował Świątek, aby zakończyła spotkanie, jeśli dalsza gra będzie wiązała się z ryzykiem dla zdrowia. Podkreślił jednocześnie, że ostateczna decyzja należała do samej zawodniczki. Sformułowanie „przestań opowiadać głupoty” było mocne i nie pozostawiało wątpliwości, że trener nie zgadzał się z przedstawioną oceną.
Internautka zareagowała na wyjaśnienia i wycofała wcześniejszy zarzut:
A to przepraszam najmocniej, źle odebrałam tę mimikę między komentarzem komentatorów!
Ryszczuk przyjął przeprosiny, ale nie zakończył na tym swojej wypowiedzi. Zaznaczył:
To proszę o mniej interpretacji tego typu, bo są często krzywdzące.
Sprawdź także: Grał w "Klanie" brata Kaczorowskiej. Niewiarygodne, jak dzisiaj wygląda Maciej
Kim jest Maciej Ryszczuk? Trener przygotowania motorycznego Igi Świątek
Maciej Ryszczuk od lat należy do zespołu współpracującego z Igą Świątek. Jego pracy kibice nie obserwują tak bezpośrednio, jak treningów tenisowych czy spotkań rozgrywanych na korcie. Ma ona jednak znaczenie dla funkcjonowania zawodniczki podczas długiego sezonu, w którym mecze, podróże i treningi wymagają odpowiedniego przygotowania organizmu.
Współpraca Ryszczuka ze Świątek rozpoczęła się w 2020 roku. W tym samym roku tenisistka wygrała French Open, zdobywając pierwszy tytuł wielkoszlemowy w karierze. Przygotowanie fizyczne stanowiło jeden z elementów pracy całego sztabu, który pomagał jej rozwijać się i rywalizować na najwyższym poziomie.
W sztabie Świątek znajdują się również specjaliści odpowiedzialni za inne obszary jej funkcjonowania. Praca trenera tenisa, psychologa, fizjoterapeuty czy sparingpartnera nie jest identyczna, choć wszystkie te role składają się na przygotowanie do turniejów. W przypadku Ryszczuka szczególnie istotna jest wiedza dotycząca obciążeń fizycznych i regeneracji.
