Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Villas umierała samotnie. Warunki w jej domu wołały o pomstę do nieba
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 30.09.2026 20:43

Villas umierała samotnie. Warunki w jej domu wołały o pomstę do nieba

Villas umierała samotnie. Warunki w jej domu wołały o pomstę do nieba
fot. KAPiF

Violetta Villas, jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek czasów PRL, w ostatnich latach życia miała znajdować się w bardzo złym stanie i żyć w trudnych warunkach. Z akt sprawy dotyczącej jej byłej opiekunki Elżbiety B. wynika, że piosenkarka była schorowana, zaniedbana i wymagała pomocy w codziennym funkcjonowaniu. Sąd Okręgowy w Świdnicy w 2019 roku utrzymał wobec Elżbiety B. karę 1,5 roku więzienia za fizyczne i psychiczne znęcanie się nad Violettą Villas. Artystka zmarła w 2011 roku, a szczegóły dotyczące jej ostatnich dni zostały ujawnione w toku postępowania sądowego.

Akta sprawy Elżbiety B. pokazują, jak wyglądały ostatnie miesiące życia Violetty Villas. Artystka była zaniedbana, samotna i pozbawiona należytej opieki. Dokumenty opisują smutne okoliczności, w jakich spędziła ostatni okres przed śmiercią w grudniu 2011 roku.

Elżbieta B. podtrzymywała uzależnienie Violetty Villas.

Sprawa opieki nad Violettą Villas przez lata budziła emocje, jednak jej najważniejsze elementy zostały opisane w dokumentach sądowych i zeznaniach świadków. Sąd uznał, że Elżbieta B. jest winna podtrzymywania u piosenkarki uzależnienia od alkoholu i substancji psychoaktywnych. Kobieta miała również podsycać chorobę psychiczną Villas, przekonując ją, że jej rodzinę oraz ją samą prześladują służby specjalne. Według ustaleń sądu miało to służyć zapewnieniu sobie miejsca w testamencie artystki.

Kilkanaście miesięcy przed śmiercią Violetta Villas przestała się samodzielnie poruszać. Siedziała więc w swoim pokoju, skazana na łaskę i niełaskę opiekunki Elżbiety B. Okna były zasłonięte, a drzwi pozamykane od zewnątrz. Często zostawała sama. Wtedy dzwoniła do znajomych i prosiła o pomoc i jedzenie - czytamy w Wyborczej.

Elżbieta B. była wcześniej fanką Violetty Villas. Kiedy piosenkarka szukała gosposi, zgłosiła się do pomocy. Z czasem została jej opiekunką i osobą, która miała stały dostęp do artystki. 

W 2006 roku Villas trafiła do szpitala w ciężkim stanie. Była zaniedbana i niedożywiona, a lekarzom mówiła, że została poddana torturom przez służby specjalne współpracujące z jej krewnymi. Stwierdzono u niej psychozę urojeniową oraz omamy słuchowe i wzrokowe. 

Świadkowie opisywali złe warunki życia Villas. Sąsiadka zeznała, że piosenkarka miała spuchnięte nogi, była schorowana i „snuła się po pokojach”. Według jej relacji Elżbieta B. nie dopuszczała innych osób do artystki i zakładała jej kapelusz, który miał zasłaniać włosy. Kolejni świadkowie potwierdzali informacje o złym stanie Villas oraz problemach alkoholowych jej opiekunki.

Zobacz także: Nigdy się nie mylił. Przepowiednia ojca Klimuszki ws. losu Polski

Villas umierała samotnie. Warunki w jej domu wołały o pomstę do nieba
Violetta Villas fot. KAPiF

Elżbieta B. nie udzieliła Villas pomocy

5 grudnia 2011 roku do domu Violetty Villas przyjechał lekarz. W sporządzonej na miejscu notatce opisał zimne i brudne pomieszczenie, zapach moczu oraz ciało artystki leżące w nienaturalnej pozycji. Villas była brudna, choć lekarz zwrócił uwagę, że jej włosy były czyste. Kilka dni wcześniej jej stan miał być już bardzo zły. Piosenkarka zmarła 5 grudnia 2011 roku.

Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała między innymi odwodnienie, miażdżycę, marskość wątroby i powiększoną śledzionę. W mózgu stwierdzono również dużą jamę udarową na płacie potylicznym prawej półkuli. Elżbieta B. przekonywała, że śmierć Villas nie była wynikiem jej zaniedbań ani złej woli. Sąd ocenił jednak odpowiedzialność opiekunki w odrębnym postępowaniu dotyczącym podtrzymywania uzależnienia i wpływania na stan psychiczny piosenkarki.

Nie był to pierwszy wyrok dotyczący Elżbiety B. W 2015 roku została prawomocnie skazana na 10 miesięcy więzienia za nieudzielenie pomocy Violetcie Villas. Karę już odbyła. W tamtym postępowaniu prokuratura zarzucała jej także znęcanie się nad podopieczną, jednak sąd zdecydował o wydzieleniu tego wątku do osobnego postępowania. Sprawa opieki nad Villas obejmowała więc kilka odrębnych postępowań i zarzutów.

W sposób właściwy opiekowałam się nią, a moje postępowanie w żaden sposób nie przyczyniło się do jej nagłej śmierci. Miała też dobre warunki mieszkaniowe - podkreślała. - Dziękowała mi za wszystko, co dla niej robiłam. Mówiła, że jest szczęśliwa przy mnie i chciałaby mieć taką córkę jak ja. Nazywała mnie swoją córką, czym mi schlebiała. Do końca nie chciała wezwać lekarza, mówiąc, iż dobrze się czuje. Do końca też była osobą fizycznie sprawną - dodała. 

Zobacz także: Kim jest partner Heleny Englert? To znany w branży artysta

Violetta Villas była wówczas w bardzo złym stanie

Historia ostatnich lat życia Violetty Villas została opisana między innymi na podstawie zeznań sąsiadów, świadków oraz dokumentacji medycznej. W 2006 roku artystka wymagała hospitalizacji z powodu bardzo złego stanu zdrowia, a lekarze rozpoznali u niej objawy poważnych zaburzeń psychicznych. W późniejszych latach jej stan fizyczny również miał się pogarszać. Szczególne znaczenie w sprawie miały relacje osób, które widywały Villas w domu.

Świadkowie mówili o jej chorobach, spuchniętych nogach, zaniedbaniu oraz problemach z alkoholem. Jednocześnie Elżbieta B. miała ograniczać dostęp innych osób do piosenkarki. Sąd uznał, że opiekunka podtrzymywała uzależnienie Villas oraz wzmacniała jej przekonania związane z chorobą psychiczną.

Razem z Elżbietą B. do życia Violetty Villas wkroczył alkohol. Dostarczała go właśnie opiekunka" - czytamy. - "Razem potrafiły wypić trzy żubrówki. Świadkowie mówią też o tym, że gwiazda piła przed występami, w garderobie, lub po nich.

Violetta Villas zmarła 5 grudnia 2011 roku. Miała 73 lata. Sekcja zwłok wykazała szereg poważnych zmian chorobowych, w tym marskość wątroby, miażdżycę, odwodnienie i ślady przebytego udaru. Wcześniej, w 2006 roku, trafiła do szpitala w stanie, który lekarze ocenili jako ciężki. Elżbieta B. była osobą odpowiedzialną za jej codzienną opiekę, a jej zachowanie stało się przedmiotem kolejnych postępowań sądowych.

Villas umierała samotnie. Warunki w jej domu wołały o pomstę do nieba
Violetta Villas fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Magdalena Szymańska
O autorze
Magdalena Szymańska
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Wcześniej przez 6 lat pracowała jako copywriter. Zajmowała się również social media marketingiem i zarządzaniem projektami. Ze Światem Gwiazd związana od 2024 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji