Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Wielki zwrot ws. Mai Chwalińskiej. Wycofała się. Nie jest dobrze
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 19.10.2026 10:09

Wielki zwrot ws. Mai Chwalińskiej. Wycofała się. Nie jest dobrze

Wielki zwrot ws. Mai Chwalińskiej. Wycofała się. Nie jest dobrze
fot. WANG ZHAO/AFP/East News

Maja Chwalińska znalazła się w centrum uwagi po zwycięstwie w turnieju WTA 1000 w Wuhan. Polska tenisistka pokonała sześć rywalek, w tym Igę Świątek, i zdobyła pierwszy tytuł w głównym cyklu WTA. Sukces zapewnił jej również awans na najwyższe miejsce w karierze w światowym rankingu. Wydawało się, że po tak udanym występie przed zawodniczką otwierają się kolejne możliwości. Tymczasem najnowsze doniesienia dotyczące Chwalińskiej mogą zaskoczyć kibiców.

 

Triumf w Chinach był jednym z najważniejszych osiągnięć w dotychczasowej karierze Polki. Jej finałowy pojedynek z Sonay Kartal dostarczył emocji, a odwrócenie losów spotkania pokazało, że potrafi walczyć do końca. Wcześniej Chwalińska udowodniła swoją formę w starciu z Igą Świątek. Wyniki z Wuhan sprawiły, że o polskiej tenisistce zrobiło się głośno również poza granicami kraju. Teraz uwaga kibiców ponownie skupia się na jej najbliższych planach.

Triumf Mai Chwalińskiej w Wuhan. Pokonała sześć rywalek

Maja Chwalińska ma za sobą turniej, który na długo zostanie w jej pamięci. W Wuhan Polka wygrała sześć spotkań i sięgnęła po pierwszy tytuł w głównym cyklu WTA. Jej droga do trofeum nie była jednak pozbawiona trudnych momentów. W finale musiała odrabiać straty, a wcześniej zmierzyła się z Igą Świątek.

Rywalizację rozpoczęła od zwycięstwa nad Mayar Sherif 6:3, 6:2. W kolejnej rundzie pokonała Marie Bouzkovą, choć po przegranym pierwszym secie potrafiła całkowicie odwrócić przebieg meczu, wygrywając 1:6, 6:1, 6:1. Następnie uporała się z Ivą Jović 6:4, 6:1, a w ćwierćfinale wygrała z Marią Sakkari 6:0, 3:6, 7:5.

Prawdziwe emocje przyniósł półfinał. Chwalińska stanęła naprzeciw Igi Świątek i zwyciężyła 7:5, 6:1. W pierwszym secie musiała odrabiać straty, ale nie pozwoliła rywalce przejąć kontroli nad spotkaniem. W drugiej partii utrzymała wysoką skuteczność i zapewniła sobie miejsce w finale.

Tam czekała na nią Brytyjka Sonay Kartal. Początek nie układał się po myśli Polki, która przegrała pierwszego seta 2:6. Później jednak przejęła inicjatywę, wygrała drugą partię 6:4, a w decydującym secie przypieczętowała zwycięstwo wynikiem 6:2.

Sześć wygranych spotkań, triumf nad Świątek i odwrócony finał złożyły się na sukces, który przyniósł Chwalińskiej 1000 punktów rankingowych i awans na 11. miejsce w światowym zestawieniu. To był tydzień, w którym polska tenisistka miała wiele powodów do radości.

Sprawdź także: Fani nie mają litości po "TzG". Piszą wprost o skandalu. “To jakiś żart?”

Wielki zwrot ws. Mai Chwalińskiej. Wycofała się. Nie jest dobrze
Maja Chwalińska, fot. Wu Zhizun/Xinhua News/East News

Maja Chwalińska wycofała się z turnieju WTA 500 w Ningbo

Maja Chwalińska nie wystąpi w turnieju WTA 500 w chińskim Ningbo. Decyzję o rezygnacji z zawodów podjęła w poniedziałek, 19 października, dzień po zwycięstwie w Wuhan. W pierwszej rundzie miała zmierzyć się z Katarzyną Kawą, jednak do kolejnego polskiego pojedynku na chińskich kortach nie dojdzie. Miejsce Chwalińskiej w głównej drabince zajęła Ukrainka Daria Snigur.

Wycofanie nastąpiło w wyjątkowym momencie kariery 25-letniej tenisistki. Chwalińska właśnie zakończyła turniej, w którym pokonała sześć rywalek i zdobyła pierwszy tytuł w głównym cyklu WTA. Jej zwycięstwo nad Sonay Kartal w finale Wuhan Open zapewniło jej również awans na najwyższe w karierze, 11. miejsce w światowym rankingu. Kolejnym wyzwaniem miała być rywalizacja w Ningbo, ale plany uległy zmianie.

Wiadomość o rezygnacji oznacza także zmianę dla Katarzyny Kawy. Polka, która miała stanąć naprzeciw Chwalińskiej, zagra teraz z Darią Snigur. Ukrainka otrzymała szansę występu jako tzw. szczęśliwa przegrana z kwalifikacji. Co ciekawe, obie zawodniczki spotkały się już w eliminacjach. Kawa prowadziła wówczas 6:1, 2:0, gdy Snigur skreczowała z powodu zawrotów głowy.

Dla Chwalińskiej najważniejsze jest teraz przygotowanie do dalszej części sezonu. W kalendarzu tenisowym kolejne turnieje często następują bezpośrednio po sobie, a zawodniczki muszą podejmować decyzje dotyczące startów w krótkim czasie. Tym razem Polka nie pojawi się na korcie w Ningbo. 

Sprawdź także: Fani nie mają litości po "TzG". Piszą wprost o skandalu. “To jakiś żart?”

Dlaczego Maja Chwalińska zrezygnowała z gry? Chodzi o uraz lewego uda

Powodem wycofania Mai Chwalińskiej z turnieju w Ningbo jest uraz lewego uda. Informację tę podały SportoweFakty WP, a następnie potwierdziły ją również inne media sportowe. Nie ujawniono jednak szczegółów dotyczących kontuzji.

Decyzja zapadła po intensywnym tygodniu w Wuhan. Chwalińska rozegrała tam sześć spotkań, a w finale musiała odwrócić losy rywalizacji z Sonay Kartal. Po przegranym pierwszym secie wygrała dwie kolejne partie, kończąc mecz wynikiem 2:6, 6:4, 6:2. Wcześniej pokonała między innymi Igę Świątek w półfinale. Taki przebieg turnieju oznaczał duże obciążenie fizyczne.

Jeszcze przed ogłoszeniem rezygnacji trener zawodniczki, Jaroslav Machovsky, mówił o konieczności spokojnego podjęcia decyzji w sprawie startu w Ningbo. W rozmowie ze Sport.pl podkreślał, że sztab nie chce się spieszyć i najpierw potrzebuje czasu na odpoczynek po zwycięstwie w Wuhan. Ostatecznie Chwalińska nie przystąpiła do kolejnego turnieju, a jako bezpośredni powód wskazano problem z lewym udem.

Rezygnacja z Ningbo oznacza, że Chwalińska nie wykorzysta od razu okazji do kontynuowania zwycięskiej passy, ale nie zmienia znaczenia jej sukcesu w Wuhan. W obecnej sytuacji kluczowe będzie odzyskanie pełnej sprawności. Dopiero wtedy będzie można ocenić, kiedy tenisistka wróci do rywalizacji i jakie cele postawi sobie na dalszą część sezonu.

Wielki zwrot ws. Mai Chwalińskiej. Wycofała się. Nie jest dobrze
Maja Chwalińska, fot. Wu Zhizun/Xinhua News/East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd

Redaktorka portalu Świat Gwiazd, specjalizująca się w tematyce show-biznesu, popkultury oraz historiach związanych z osobami publicznymi. Od 2025 roku związana jest z portalem Świat Gwiazd.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji