Wiemy, kto wygrał mecz Świątek-Chwalińska. Tego nikt się nie spodziewał
Iga Świątek i Maja Chwalińska spotkały się na korcie w okolicznościach, które mają szczególne znaczenie dla polskiego tenisa. W sobotę 17 października obie zawodniczki zmierzyły się się w półfinale turnieju WTA 1000 w Wuhan. Kto zwyciężył?
Stawką był awans do finału prestiżowej imprezy, ale uwagę przyciąga również ich wspólna historia. Znają się od lat, razem rozwijały tenisowe kariery, a teraz staną po przeciwnych stronach siatki na jednym z najważniejszych etapów turnieju.
Świątek i Chwalińska. Przyjaźń na chwilę ustąpiła miejsca rywalizacji
Iga Świątek i Maja Chwalińska poznały się jeszcze w czasach juniorskich. Łączyły je wspólne występy w turniejach młodzieżowych, a w 2017 roku dotarły razem do finału debla dziewcząt podczas Australian Open. Wcześniej zdobywały również tytuły mistrzyń Europy juniorek w grze podwójnej w kategoriach do lat 14 i 16.
Ich drogi zawodowe potoczyły się jednak inaczej. Świątek została jedną z czołowych tenisistek świata i zdobywała najważniejsze trofea w kobiecym tenisie. Chwalińska stopniowo budowała swoją pozycję, rozwijając charakterystyczny styl oparty na różnorodności zagrań i umiejętności zmieniania rytmu wymian.
Jak podkreślała Chwalińska w rozmowie z WTA, możliwość spotkania z przyjaciółką w tak ważnym meczu byłaby dla niej wyjątkowym doświadczeniem. Sobotnie spotkanie było ich pierwszym pojedynkiem na poziomie głównego cyklu WTA, choć na zawodowych kortach mierzyły się już wcześniej. W 2016 roku w Sztokholmie Świątek wygrała 6:2, 6:3.
Sprawdź także: Za chwilę mecz Świątek - Chwalińska, a tu takie wieści. “Skandal goni skandal”

Droga do półfinału. Obie Polki mają za sobą wymagające spotkania
Świątek awansowała do najlepszej czwórki turnieju po zwycięstwie nad Amerykanką Ann Li 6:4, 6:1. W pierwszym secie musiała zachować koncentrację w trudnym momencie, gdy rywalka próbowała odwrócić losy partii. W drugiej odsłonie Polka wyraźnie przejęła inicjatywę i przypieczętowała awans.
Chwalińska dotarła do półfinału po znacznie bardziej wyrównanym pojedynku. W ćwierćfinale pokonała Greczynkę Marię Sakkari 6:0, 3:6, 7:5. Mecz trwał dwie godziny i 35 minut, a o wyniku przesądziła końcówka trzeciego seta. Polka pokazała w niej odporność i umiejętność utrzymania poziomu gry pod presją.
Obie zawodniczki miały zatem powody, by z optymizmem przystępować do kolejnego wyzwania. Świątek imponuje stabilnością wyników.
Sprawdź także: Jackowski ujawnił, co wydarzy się jeszcze w tym roku. Polacy muszą się przygotować
Historyczny mecz polskich zawodniczek
Półfinał w Wuhan zapisał się w historii polskiego tenisa również dlatego, że po raz pierwszy dwie reprezentantki Polski zmierzą się ze sobą na tym etapie turnieju rangi WTA 1000. To wydarzenie pokazało, jak mocną pozycję polskie zawodniczki potrafią wypracować w międzynarodowej rywalizacji.
Dla Świątek spotkanie było kolejną okazją do walki o tytuł i poprawienia swojej sytuacji w rankingu. Chwalińska natomiast już samym awansem osiągnęła jeden z najlepszych wyników w karierze na tym poziomie rozgrywek.
Mecz rozpoczął się sobotę, 17 października, nie przed godziną 12.30 czasu polskiego. Kibice śledzili rywalizację w transmisji telewizyjnej oraz relacjach internetowych. Ostatecznie po zaciętym spotkaniu Maja Chwalińska pokonała Igę Świątek 7:5, 6:1.
