Wydało się, dlaczego szybkie zaręczyny i ślub u Chajzerów. Filip przyznał publicznie
Filip Chajzer i jego żona Bianka ponownie podzielili się z odbiorcami szczegółami ze swojego życia prywatnego. W trzecim odcinku wspólnie prowadzonego podcastu dziennikarz opowiedział o okolicznościach, które doprowadziły do zaręczyn pary. Okazuje się, że decyzja o oświadczynach nie była przypadkowa, a Chajzer miał ku temu konkretny powód. Co skłoniło go do wykonania tego ważnego kroku w relacji z ukochaną?
Filip Chajzer i Bianka Gąsińska powiedzieli sobie „tak” 19 września 2026 roku w Krakowie. Prezenter, który 27 grudnia skończy 42 lata, związał się z partnerką znacznie młodszą od siebie. Ich ślub wzbudza zainteresowanie nie tylko ze względu na samą uroczystość, ale również różnicę wieku między małżonkami, jak i krótki czas od związania się do zaręczyn.
Filip Chajzer i jego związki. Skąd tyle kontrowersji?
Filip Chajzer i Bianka poznali się w lutym 2026 roku podczas pracy nad podcastem. On miał wtedy 41 lat, ona 20. Bianka pracowała przy produkcji nagrań, a dziennikarz zwrócił na nią uwagę i poprosił o numer telefonu. Ich znajomość szybko przerodziła się w związek. Po kilku miesiącach para była już zaręczona, a 19 września 2026 roku wzięła ślub w Krakowie. Najwięcej komentarzy wywołała ponad 20-letnia różnica wieku. Część internautów zaczęła też pytać, czy tak szybka decyzja o ślubie była przemyślana. Dodatkowe zainteresowanie pojawiło się po wypowiedziach matki Bianki, która publicznie przedstawiła swoje zastrzeżenia dotyczące tej relacji. Sprawa stała się tematem publikacji w mediach plotkarskich.
To nie pierwszy związek Chajzera, którym interesowały się media. Wcześniej był związany z Julią, którą poznał przez internet. Para szybko zamieszkała razem, a pod koniec 2022 roku dziennikarz się oświadczył. W 2023 roku potwierdził jednak rozstanie. Wcześniej jego żoną była Julia, a później partnerką została Małgorzata Walczak, z którą ma syna Aleksandra. Ich relacja również zakończyła się rozstaniem. Związek z Bianką ponownie skierował uwagę na życie prywatne prezentera. Tym razem zainteresowanie podsyciły młody wiek partnerki, szybkie zaręczyny i ślub oraz rodzinne komentarze. To właśnie te elementy sprawiły, że o nowej relacji Chajzera zrobiło się tak głośno.
Zobacz także: Nigdy się nie mylił. Przepowiednia ojca Klimuszki ws. losu Polski

Filip Chajzer wyjaśnił decyzję o zaręczynach
Filip i Bianka Chajzerowie opublikowali trzeci odcinek wspólnego podcastu. Po premierze dwóch pierwszych odsłon nie zabrakło krytycznych komentarzy, ale para nie zrezygnowała z dalszego nagrywania. Jak ujawnili, wielu odbiorców pytało ich o termin kolejnej publikacji. Tym razem postanowili odpowiedzieć na pytania internautów i poruszyć tematy związane z ich życiem prywatnym.
W trakcie rozmowy pojawił się wątek zaręczyn oraz decyzji o pokazaniu żony szerszej publiczności. Filip Chajzer wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na zaręczyny i opowiedział o powodach, dla których postanowił ujawnić wizerunek Bianki.
To właśnie te kwestie znalazły się wśród tematów trzeciego odcinka. Wspólny format daje małżonkom możliwość bezpośredniego odpowiadania na pytania odbiorców, bez pośrednictwa innych osób. Tym razem rozmowa dotyczyła nie tylko samego podcastu, ale również decyzji podejmowanych przez parę w życiu prywatnym.
Dla mnie sytuacja była bardzo ewidentna. Biorąc pod uwagę niezwykłą inteligencję mojej małżonki, to jak jest zabawna, czarująca, piękna, ja wiedziałem, że ten stan długo może nie potrwać. To znaczy, że bardzo szybko znajdzie się młodszy, przystojniejszy, mądrzejszy, zabawniejszy, bogatszy. (...) Ja wiedziałem, że to jest ta. To było bardzo głęboko przemyślane. A że szybko? No to szybko - mówił.
Zobacz także: Ewa Błaszczyk musiała podjąć decyzję. Zabierze córkę Olę ze sobą
Internauci komentowali podcast Chajzerów na żywo
Dziennikarz poruszył również temat upublicznienia wizerunku żony. Wyjaśnił, dlaczego zdecydował się pokazać Biankę, zamiast pozostawiać ten aspekt swojego życia poza zainteresowaniem odbiorców.
Wszędzie twarz mojej żony, która była osobą niepubliczną, była zapikselowana. Wyglądało to dla mnie kryminalnie, dziwnie, a moja żona jest tak piękna, jest takim aniołem, że przestało mi się to spinać - powiedział.
Oba zagadnienia pojawiły się podczas odpowiadania na pytania fanów, którzy mogli poznać stanowisko dziennikarza bezpośrednio z jego wypowiedzi.
Mój ojciec podszedł do mnie na początku wesela (...) Filip, czy ja mogę wrzucić na Instagrama film sprzed kościoła? To był ten moment, bo wiedziałem, że jak pozwolę na to mojemu ojcu, to już pójdzie. Pomyślałem: "Co mam powiedzieć ojcu, że nie?" Niech już płynie, bo i tak popłynie. Natomiast zauważyłem ostatnio, że moja żona jest stworzona do wystąpień publicznych. (...) Kamera cię lubi - odpowiedział.
Podczas emisji podcastu odbiorcy mogli na bieżąco komentować rozmowę Filipa i Bianki Chajzerów. Dzięki temu małżonkowie mogli śledzić reakcje internautów w trakcie nagrania. Trzeci odcinek był okazją do odpowiedzi na pytania fanów, a zarazem kontynuacją wspólnego projektu, który para zapowiadała mimo krytyki po pierwszych publikacjach.
- To są rozmowy na leżenie na kanapie we dwójkę, a nie na podcast.
- Jestem zażenowana.
- Ludzie, nie oglądajcie, bo oni na tym zarabiają, wychodzę.
- Z każdym kolejnym podcastem coraz bardziej mam wrażenie, że robicie to dla virali - piszą internauci.