Zofia Zborowska chce pozwać TVN. Fani są wściekli
Zofia Zborowska-Wrona zapowiedziała pozwanie TVN w związku z fragmentem programu „Taskmaster”, który ma zostać pokazany w najnowszym odcinku. Aktorka poinformowała na Instagramie, że próbowała przekonać produkcję do usunięcia kontrowersyjnego materiału, ale jej starania nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Sprawa wywołała dyskusję w mediach społecznościowych.
Zborowska należy do grona uczestników polskiej edycji „Taskmastera”, emitowanej na antenie TVN. Program opiera się na wykonywaniu nietypowych zadań, które wymagają kreatywności i poczucia humoru. Kolejny odcinek zaplanowano na poniedziałek, 19 października, o godz. 21.30. Publikacja aktorki pojawiła się tuż przed emisją i szybko przyciągnęła uwagę jej obserwatorów.
Zofia Zborowska zapowiada pozew przeciwko TVN. O co chodzi?
W poniedziałek 19 października Zofia Zborowska-Wrona opublikowała na Instagramie nagranie, w którym w poważnym tonie odniosła się do sytuacji związanej z programem „Taskmaster”. Aktorka zapowiedziała podjęcie kroków prawnych przeciwko stacji TVN, ponieważ produkcja miała nie zgodzić się na usunięcie fragmentu, który — według jej relacji — przedstawia ją w wyjątkowo niekorzystnym świetle. Nagranie szybko zwróciło uwagę internautów, a jego treść stała się tematem dyskusji w mediach społecznościowych.
Zborowska wyjaśniła, że próbowała wcześniej wpłynąć na decyzję osób odpowiedzialnych za program. Nie chciała, aby jeden z zarejestrowanych podczas nagrań momentów został pokazany widzom w najbliższym odcinku. Jak wynika z opublikowanego oświadczenia, jej rozmowy i prośby nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Aktorka przedstawiła sytuację jako na tyle poważną, że zdecydowała się wystąpić przeciwko nadawcy na drogę prawną.
Starałam się wpłynąć na produkcję i na stację TVN, aby jeden z tasków, który ma zostać wyemitowany w najbliższym odcinku, nie był pokazany.
W dalszej części oświadczenia podkreśliła, że zarejestrowana sytuacja ma ją stawiać w skrajnie kompromitującym położeniu. Zaznaczyła też, że osoby odpowiedzialne za program miały uznać ten fragment za zabawny i wart pokazania publiczności. Ostatecznie zapowiedziała pozwanie TVN, samego „Taskmastera” oraz kuca Wilberta, którego również wymieniła w swoim wystąpieniu.
To właśnie ostatni element wypowiedzi stał się wskazówką, że odbiorcy nie mają do czynienia z rzeczywistym komunikatem prawnym, lecz z żartobliwą formą promocji programu. Trudno bowiem potraktować zapowiedź pozwu przeciwko zwierzęcemu bohaterowi show jako standardowy element poważnego oświadczenia. W nagraniu nie zabrakło jednak tonu, który mógł sprawiać wrażenie, że aktorka rzeczywiście znalazła się w trudnej sytuacji.
Sprawdź także: Fani nie mają litości po "TzG". Piszą wprost o skandalu. “To jakiś żart?”

„Poczułam, że ze mnie zadrwiłaś”. Internauci krytykują Zofię Zborowską
Nie wszyscy internauci docenili pomysł na promocję „Taskmastera”. Pod nagraniem pojawiły się komentarze osób, które uznały, że aktorka posunęła się za daleko, wykorzystując poważnie brzmiące oświadczenie do zapowiedzi programu rozrywkowego. Dla części odbiorców problemem nie był sam żart, lecz sposób jego przedstawienia. Nagranie utrzymane w oficjalnym tonie mogło bowiem sprawiać wrażenie, że Zborowska rzeczywiście ma zastrzeżenia do działań stacji.
W komentarzach znalazły się zarówno krótkie wyrazy niedowierzania, jak i bardziej rozbudowane zarzuty dotyczące wiarygodności aktorki.
- Wiarygodne, nie ma co
- Ja uwierzyłam w to oświadczenie ze łzami w oczach, a potem przeczytałam komentarze. Poczułam, że ze mnie zadrwiłaś
- Jak to jest ściema i promocja tego odcinka, to bardzo słaba. Granie na emocjach i okłamanie widzów i obserwujących, którzy z jakiegoś powodu są tu z Tobą.
Niektórzy odbiorcy oceniali więc sytuację nie tylko przez pryzmat poczucia humoru, lecz także relacji między osobą publiczną a jej obserwatorami.
Sprawdź także: Przerwał milczenie po odpadnięciu z "TzG" i właśnie to ujawnił. Wzruszające słowa
„Taskmaster” w TVN. Kim są uczestnicy programu Zofii Zborowskiej?
„Taskmaster” to format rozrywkowy, w którym uczestnicy wykonują nietypowe zadania wymagające pomysłowości, sprytu i poczucia humoru. Polska wersja brytyjskiego programu zadebiutowała na antenie TVN pod koniec sierpnia 2026 roku. W pierwszej edycji do rywalizacji zaproszono pięć znanych osób reprezentujących różne obszary rozrywki. Wśród nich znalazła się Zofia Zborowska-Wrona, której udział stał się jednym z tematów towarzyszących promocji show.
Poza aktorką w programie występują Wiolka Walaszczyk, Rafał Rutkowski, Kazimierz Mazur oraz Żabson. Ich zadaniem jest mierzenie się z poleceniami, które bywają absurdalne, nieoczywiste i wymagają nieszablonowego podejścia. W tego rodzaju formacie nie chodzi wyłącznie o wykonanie zadania zgodnie z instrukcją. Istotne są również pomysłowość uczestników, ich reakcje na nietypowe sytuacje i umiejętność odnalezienia się w warunkach, które często z założenia mają zaskakiwać. Poczynania uczestników ocenia Adam Woronowicz, któremu towarzyszy Cezary Sikora.
W przypadku Zborowskiej poczucie humoru i dystans do samej siebie okazały się cechami, które część publiczności szczególnie doceniła. Jej występy spotkały się z ciepłym przyjęciem części widzów. To istotny kontekst dla poniedziałkowej akcji promocyjnej.
Zapowiedź pozwu przeciwko TVN okazała się przede wszystkim elementem promocji programu, ale reakcje internautów pokazały, że nie każdy żart sprawdza się dobrze w mediach społecznościowych. O tym, jak całość wpisze się w odbiór show, przekonamy się wraz z kolejnymi odcinkami.