70 lat na scenie i taka emerytura. Irena Santor ujawniła, ile dostaje co miesiąc
Irena Santor od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej. Choć artystka zakończyła już zawodową karierę, jej sytuacja finansowa wciąż budzi zainteresowanie fanów. Wiadomo, jaką kwotę co miesiąc otrzymuje z ZUS-u oraz na jakie świadczenie może liczyć obecnie, po tegorocznej waloryzacji emerytur.
Irena Santor przez lata budowała swoją pozycję na polskiej scenie muzycznej. Po zakończeniu kariery artystka mogła liczyć już nie na dochody z występów, lecz przede wszystkim na świadczenie z ZUS-u. Wiadomo było, ile wynosiła jej miesięczna emerytura po tegorocznej waloryzacji. Kwota ta mogła zaskoczyć fanów.
Irena Santor wraca z nowym "starym" singlem
„Nasze białe noce” to jeden z utworów z albumu „Zakochana w śnie” Ireny Santor i Jana „Ptaszyna” Wróblewskiego. Piosenka została nagrana w latach 1973–1974, ale na swoją premierę musiała poczekać ponad pół wieku. Nagranie odnaleziono w archiwach Polskiego Radia. Sam utwór trwa prawie pięć minut. Muzykę napisał Andrzej Korzyński, a aranżacją zajął się Jan „Ptaszyn” Wróblewski. W nagraniu uczestniczyli muzycy jego Studia Jazzowego Polskiego Radia oraz członkowie Polskiej Orkiestry Radiowej. Jest tu spokojny początek, jazzowa część środkowa i mocniejszy finał. Santor pozostała przy swoim stylu śpiewania, podczas gdy muzycy grali bardziej jazzowo.
„Nasze białe noce” zapowiadały album „Zakochana w śnie”, który ukazał się 5 grudnia 2025 roku. Płyta zawiera osiem piosenek zarejestrowanych dla Polskiego Radia w latach 70. Wśród nich znalazły się m.in. „Mieć osiemnaście lat”, „Z każdym dniem do Ciebie dalej” oraz tytułowa „Zakochana w śnie”. To ciekawy fragment historii polskiej muzyki. W latach 70. Santor nagrywała bardzo dużo. Tylko w tej dekadzie ukazało się dziewięć jej albumów. Część materiału powstawała z myślą o radiu i nigdy nie trafiła na płyty. Tak właśnie było z nagraniami z Wróblewskim. Dziś można ich wreszcie posłuchać w całości.
Zobacz także: Ukrywał, że jest gejem. Żona i córka wiedziały?

Tyle Irena Santor dostaje emerytury
Irena Santor od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej. Karierę rozpoczęła na początku lat 50., a w kolejnych dekadach nagrała dziesiątki płyt i przebojów. W 2022 roku zdecydowała się zakończyć karierę sceniczną. Nie oznacza to jednak całkowitego zniknięcia z życia publicznego. Artystka nadal pojawia się przy wybranych projektach, choć nie wróciła do regularnych występów.
Temat emerytur znanych osób od czasu do czasu wraca w mediach. Tym razem uwagę zwróciły świadczenia, na jakie może liczyć Irena Santor.
Pani Irena nie ma wysokiej emerytury. Na rękę 2600 zł, nie licząc 13-ki i 14- ki. Ale nie narzeka. Przez lata dużo pracowała. Nawet, będąc już na emeryturze, wciąż koncertowała. Miała stałe stawki – 10 tysięcy za koncert. A potrafiła ich zagrać kilkanaście w miesiącu. Wszystko, co zarobiła, odkładała. Teraz zdrowie już jej tak nie dopisuje – zdradza w rozmowie ze „Światem gwiazd” osoba z otoczenia pierwszej damy polskiej piosenki.
Szczegóły dotyczące jej emerytury z ZUS były znane już jakiś czas temu, choć sama piosenkarka nie komentowała publicznie wysokości wypłacanych jej pieniędzy. Wiadomo natomiast, że Santor już wcześniej zadbała o swoją sytuację finansową, dlatego świadczenie z państwowego systemu nie jest jedynym elementem jej zabezpieczenia.
Ale pani Irena ma te pieniądze i nie musi pracować ponad siły. Nigdy nie wydawała na drogie kreacje, zabiegi kosmetyczne czy biżuterię. Nie jeździła do Spa. Oszczędzała i teraz ma z czego godnie żyć. Mimo niewielkiej emerytury w stosunku do dzisiejszych cen.
Zobacz także: Marcin Prokop ma być zakochany. "To jedna z najbardziej wpływowych kobiet"
Irena Santor wraca do Warszawy z nowym
Choć Santor zakończyła karierę, wciąż podejmuje się wybranych przedsięwzięć. Artystka zgodziła się wziąć udział w projekcie przygotowanym przez miasto Warszawa, którego jest honorową obywatelką. Tym razem nie chodzi jednak o tradycyjny koncert, lecz o nowy utwór związany ze stolicą.
Wkrótce ma pojawić się nowy singiel z tekstem inspirowanym motywem „Warszawa bez kokieterii”. Słowa przygotuje laureat konkursu, który otrzyma za swoją pracę nagrodę pieniężną. Za muzyczną stronę projektu odpowiadać będzie Włodzimierz Korcz. Irena Santor, mimo zakończenia regularnej działalności scenicznej, ponownie pojawi się więc w muzycznym przedsięwzięciu związanym z Warszawą.
