Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > 94-letnia Sława Przybylska została zaatakowana słownie po koncercie. Jest reakcja służb
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 09.04.2026 07:57

94-letnia Sława Przybylska została zaatakowana słownie po koncercie. Jest reakcja służb

94-letnia Sława Przybylska została zaatakowana słownie po koncercie. Jest reakcja służb
fot. KAPiF

Choć przez dekady zachwycała publiczność swoim talentem i klasą, dziś musi zmagać się z zupełnie inną rzeczywistością. Sława Przybylska, mimo podeszłego wieku wciąż aktywna artystycznie, padła ofiarą ostrego hejtu. Ostatni incydent okazał się na tyle poważny, że sprawa najprawdopodobniej znajdzie swój finał w sądzie.

Sława Przybylska znów zachwyciła publiczność

Sława Przybylska nie zwalnia tempa, choć metryka mogłaby sugerować coś zupełnie innego. 94-letnia legenda polskiej sceny muzycznej wciąż pojawia się na koncertach, a jej obecność wywołuje autentyczne emocje – nie te z archiwów, ale tu i teraz. Publiczność nie przychodzi z sentymentu, tylko po głos, który nadal brzmi rozpoznawalnie i pewnie. To rzadki przypadek, gdy artysta nie musi niczego udowadniać, a i tak robi to przy każdej okazji.

Nie chodzi wyłącznie o repertuar, choć “Pamiętasz, była jesień” czy “Okularnicy” wciąż działają jak wehikuł czasu. Chodzi o sposób bycia na scenie – spokojny, bezpretensjonalny, a jednocześnie magnetyczny. Przybylska nie potrzebuje efektów specjalnych ani spektakularnej oprawy. Wystarczy mikrofon i skupienie publiczności, które pojawia się niemal automatycznie.

W świecie, w którym kariery potrafią trwać kilka sezonów, jej aktywność wygląda jak coś z innej epoki. Konsekwencja, klasa i kontakt z widzem – to trio, które nadal działa. I właśnie dlatego kolejne pokolenia nie traktują jej jak pomnika, tylko jak artystkę, którą nadal warto zobaczyć na żywo.

94-letnia Sława Przybylska została zaatakowana słownie po koncercie. Jest reakcja służb
Sława Przybylska fot. KAPiF

Koncert „Cafe Fogg” wywołał emocje

Występ podczas koncertu „Cafe Fogg” miał być nostalgicznym powrotem do klasyki, a stał się jednym z najgłośniej komentowanych momentów wydarzenia. Widowisko przygotowane jako hołd dla Mieczysława Fogga przyciągnęło uwagę widzów telewizyjnych i fanów muzyki retro. Wśród wielu artystów to właśnie Przybylska skupiła na sobie sporą część uwagi.

Jej interpretacja była dokładnie taka, jakiej można było się spodziewać – oszczędna w formie, ale pełna emocji. Bez zbędnych ozdobników, bez prób „unowocześniania” na siłę. To podejście, które jednych zachwyca, a innych prowokuje do komentarzy. I tych drugich, jak się okazało, nie zabrakło.

Kilka dni po emisji programu w sieci pojawił się wpis, który wywołał poruszenie. Na oficjalnym profilu artystki ktoś opublikował komentarz, który – według osób z jej otoczenia – przekroczył granice krytyki. Nie chodziło o opinię, ale o treści uderzające w godność, co szybko stało się tematem szerszej dyskusji.

Menedżer reaguje, sprawa trafia do prokuratury

Reakcja była szybka i konkretna. Na fanpage’u pojawiło się oświadczenie, w którym jasno zaznaczono, że sytuacja nie zostanie zignorowana. Kris Rydzelewski, menedżer artystki, poinformował, że sprawa została skierowana na drogę prawną. To sygnał, że granice w internecie coraz częściej przestają być umowne.

Ostatnio na profilu Sławy Przybylskiej na Facebooku pojawił się obraźliwy komentarz, który narusza nie tylko jej godność, ale i zasady poszanowania w społeczności. Komentarz ten zawierał obraźliwe i dyskryminujące słowa, których nie akceptujemy. W odpowiedzi na te nieodpowiednie słowa podjęliśmy działania prawne, aby bronić dobrego imienia Sławy – czytamy.

Zawiadomienie trafiło do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Żoliborz, co oznacza, że incydent będzie analizowany już nie w kontekście medialnym, a formalnym. W praktyce to rzadki, ale coraz częstszy krok w przypadku publicznych osób, które decydują się walczyć z hejtem nie tylko słowem, ale i procedurą.

W dniu dzisiejszym, 7 kwietnia 2026 roku, zostało złożone zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Żoliborz. Zjawisko mowy nienawiści, które niestety wciąż występuje, jest poważnym problemem, który wymaga naszej wspólnej reakcji. W polskim prawie istnieją przepisy, które chronią przed takim zachowaniem i nie zamierzamy tego ignorować.

Cała sytuacja pokazuje jedną rzecz bardzo wyraźnie: internet nie jest już przestrzenią całkowicie bezkarną. W przypadku Przybylskiej reakcja była natychmiastowa i stanowcza, bez miejsca na półśrodki. A sama artystka? Nadal robi swoje – wychodzi na scenę i śpiewa, jakby cała reszta była tylko szumem w tle.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji