Barbara Bursztynowicz trwa w małżeństwie od blisko 50 lat."Mamy za sobą ciężkie próby"
Barbara Bursztynowicz jest znaną aktorką, a odgrywana przez nią rola Elżuni w "Klanie" raz na zawsze zapisała się w pamięci widzów. Kariera aktorska to jednak nie wszystko. Basia może pochwalić się również szczęśliwym małżeństwem, które trwa od blisko 50 lat.
Barbara i Jacek poznali się w szkole teatralnej. Niemalże od razu zwrócili na siebie uwagę, a wokół pięknej Basi szybko zaczęli pojawiać się kolejni adoratorzy. Przed mężczyzną stało nie lada wyzwanie, które zakończyło się dla niego sukcesem i jednoczesnym zdobyciem serca swojej ukochanej.
Barbara Bursztynowicz o początkach związku z Jackiem
Barbara Bursztynowicz to znana i uwielbiana przez widzów aktorka. Największą rozpoznawalność przyniosła artystce rola Eli w serialu "Klan". Ciekawa natomiast jest tylko kariera Basi, ale również jej życie prywatne, o którym swego czasu postanowiła opowiedzieć.
Aktorka, będąc na pierwszym roku szkoły teatralnej, poznała o dwa lata starszego Jacka Bursztynowicza. Między nimi szybko zaiskrzyło, a mężczyzna nie mógł od niej oderwać wzroku. Nic więc dziwnego, że piękną Basią zaczęli interesować się również inni kawalerowie.
Jacek postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i zawalczyć o serce swojej ukochanej. Jego plany ostatecznie się ziściły, a 2 października 1976 roku pobrali się w kościele Wizytek w Warszawie. Owocem ich miłości jest córka , której dali na imię Małgorzata.
Recepta na szczęśliwe małżeństwo
W tym roku Małgorzata i Jacek będą obchodzić 47. rocznicę małżeństwa. Jak sami wyznają, ich receptą na szczęśliwy związek jest walka o drugą osobę. Nieustanne staranie się, akceptacja, wzajemny szacunek i ciągła nauka siebie wzajemnie.
Na swoim koncie mają wiele spięć, a niektóre z nich spowodowane były... utrzymaniem porządku w domu. Otóż okazuje się, że Basia nie mogła znieść bałaganu, do którego doprowadzał jej mąż. Oboje również bywali o siebie zazdrośni, jednak mimo to nic nie złamało ich miłości.
— Mamy za sobą też bardzo ciężkie próby. Wiedzieliśmy, że mamy tylko siebie, na szczęście przetrwaliśmy. Cały czas też się siebie uczymy, swoich wad. Wiemy, że nie ma ideałów i z tych niedoskonałości staramy się śmiać i żartować. Najważniejsze jest, żeby mieć do siebie szacunek i akceptować swoją odmienność — wyznała Barbara podczas rozmowy w programie "Dzień Dobry TVN".
Z kolei Jacek podczas wywiadu z Faktem zdobył się na kolejne wyznanie. Jak sam powiedział, wraz ze swoją małżonką pochodzą z czasów, kiedy pary nie decydują się na rozwód z pierwszego, lepszego powodu, a starają się naprawiać błędy i walczyć o miłość.
— Jesteśmy jeszcze z tego pokolenia, które walczy z kryzysami, a nie poddaje się i rozwodzi przy pierwszych problemach — powiedział Faktowi Jacek Bursztynowicz. Zobacz zdjęcia:
-
Paulina Smaszcz do kobiet. Mocny przekaz byłej żony Kurzajewskiego
-
Tragedia. Córka aktora nie żyje. Miała tylko 25 lat, niedawno urodziła dziecko
Zapraszamy na naszego Instagrama
Jeżeli chcesz się podzielić informacjami na temat gwiazd i nowinek ze świata show-biznesu koniecznie napisz do nas na adres: redakcja@swiatgwiazd.pl.
Zachęcamy do wsparcia zbiórki, której celem jest zakup 30 kamizelek kuloodpornych dla ukraińskich żołnierzy walczących na froncie. Każda wpłata ma fundamentalne znaczenie! Taka kamizelka bardzo często ratuje życie – nic nie zastąpi kamizelki, jeśli chodzi o skuteczną ochronę krytycznie ważnego obszaru, m.in. serca i płuc.
Jeśli masz kamizelkę, postrzał może skończyć się tylko dużym siniakiem. Brak kamizelki w przypadku trafienia oznaczać może śmierć lub w najlepszym razie ciężką ranę, która angażuje wiele osób i duże pieniądze podczas ewakuacji, leczenia i rehabilitacji. Bez gwarancji powrotu do pełnego zdrowia. Pomóżmy razem ocalić życie ukraińskich żołnierzy!
Źródło: Dzień Dobry TVN, Fakt