Borys Szyc zmienił się nie do poznania. Wygląda, jak 20-latek, a te mięśnie?
Borys Szyc schudł 15 kilogramów w zaledwie 4 miesiące – ta wiadomość zelektryzowała wszystkich miłośników polskiego kina oraz show-biznesu. Spektakularna zmiana wyglądu charyzmatycznego gwiazdora nie przyszła jednak sama i wymagała żelaznego samozaparcia oraz licznych codziennych wyrzeczeń. Jak osiągnął taki efekt?
Niebywała przemiana Borysa Szyca
Największym wyzwaniem dla artysty okazało się ostateczne pożegnanie z cukrem, który bez ogródek przyrównuje do mocnego narkotyku. Rezygnacja z ulubionych łakoci, w tym z uwielbianych w upalne letnie dni lodów, wymagała wyjątkowo twardego charakteru i silnej woli. Symboliczny kawałek urodzinowego tortu był jedynym małym odstępstwem od surowej reguły, na jakie pozwolił sobie aktor.
Sama zmiana codziennych nawyków żywieniowych stanowiła jednak zaledwie połowę drogi do upragnionego sukcesu, ponieważ Szyc z ogromnym zapałem postawił na intensywną aktywność fizyczną. Każdy poranek gwiazdora zaczyna się od czterdziestominutowego treningu na czczo. Do tego dochodzą regularne wizyty na siłowni oraz niemal codzienna, wręcz fanatyczna gra w tenisa.
Jak on to zrobił?
W tym ambitnym przedsięwzięciu aktor może liczyć na pełne wsparcie ze strony swojej żony, Justyny Nagłowskiej, z którą wychowuje sześcioletniego syna Henryka. Gwiazdor jest także dumnym ojcem dorosłej, 21-letniej córki Soni ze swojego wcześniejszego związku z Anną Pinczykowską.
Wpływ nowej pasji Szyca odczuwa cała rodzina, a żona ze śmiechem przyznaje, że przy tak aktywnym mężu sama musi się sporo ruszać. Justyna nie kryje zachwytu nad niezwykłą determinacją partnera, wyznając, że jego główną i najważniejszą motywacją było po prostu zadbanie o własne zdrowie.
Taka forma tylko w 4 miesiące!
Taka godna podziwu metamorfoza dowodzi, że dojrzały wiek, napięty grafik zawodowy i obowiązki rodzicielskie nie stanowią żadnej przeszkody w sięganiu po doskonałą formę. Porzucenie słodkich przekąsek na rzecz tenisa i porannych ćwiczeń wymagało wprawdzie ogromnego wysiłku, lecz uzyskane rezultaty robią wielkie wrażenie na fanach.
Patrząc na nową sylwetkę Szyca, trudno nie poczuć ukłucia pozytywnej motywacji. Cała ta opowieść stanowi wspaniały dowód na to, że zdrowa zmiana na lepsze zawsze jest możliwa, jeśli tylko odnajdziemy w sobie odpowiednią dawkę siły, wspartą dodatkowo życzliwym uśmiechem ze strony najbliższych.
