Rozstali się po 15 latach. Anita Sokołowska nie kryje, co wydarzyło się potem
Anita Sokołowska od kilku lat układa życie na nowo po rozstaniu z Bartoszem Frąckowiakiem, z którym spędziła ponad dekadę i ma syna Antoniego. Tylko u nas w szczerej rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem opowiedziała, dlaczego dziś nie uzależnia szczęścia od miłości i nie zamierza szukać partnera na Tinderze.
50-letnia dziś aktorka przez lata bardzo pilnie strzegła prywatności. O zakończeniu związku z Bartoszem Frąckowiakiem poinformowała dopiero po czasie, podkreślając, że byli partnerzy pozostają w życzliwej relacji ze względu na syna. Teraz coraz chętniej mówi jednak o tym, czego nauczyły ją ostatnie lata. Sokołowska ma za sobą również imponujące zawodowe zmiany. Po ponad dekadzie pożegnała się z serialem „Przyjaciółki”, a później wygrała „Taniec z Gwiazdami”. Dziś, jak sama podkreśla, chce żyć i pracować bardziej na własnych zasadach.
Anita Sokołowska. Od „Na dobre i na złe” do „Przyjaciółek” i „Tańca z Gwiazdami”
Anita Sokołowska należy do grona aktorek, które przez lata konsekwentnie budowały swoją pozycję zarówno w telewizji, jak i w teatrze. Pochodzi z Lublina, a wykształcenie zdobyła w łódzkiej szkole filmowej. Widzowie kojarzą ją między innymi z rolą doktor Leny Starskiej w „Na dobre i na złe” oraz Zuzy Markiewicz w „Przyjaciółkach”. Ma także doświadczenie sceniczne, a teatr od początku jej kariery zajmuje bardzo ważne miejsce.
Szczególnym etapem jej zawodowej drogi były właśnie „Przyjaciółki”. Sokołowska przez około dekadę regularnie pojawiała się na planie popularnego serialu, ale z czasem zdecydowała się zamknąć ten rozdział. Jak tłumaczyła, intensywna praca przy dwóch transzach w roku, połączona z obowiązkami teatralnymi, była dla niej ogromnym obciążeniem. Aktorka mówiła wprost, że była bardzo zmęczona zarówno fizycznie, jak i psychicznie.
Później przyszedł kolejny zawodowy zwrot. Sokołowska wystąpiła w „Tańcu z Gwiazdami”, gdzie razem z Jackiem Jeschke sięgnęła po Kryształową Kulę. Sama wspominała, że program mocno ją przeorał fizycznie, psychicznie i emocjonalnie, ale jednocześnie dał jej mnóstwo szczęśliwych chwil. Po zwycięstwie nie zamierzała jednak osiąść na laurach. Zaczęła również reżyserować, a po intensywnym okresie pracy pozwoliła sobie na odpoczynek i podróż do Japonii z synem oraz przyjaciółką.
Dziś Sokołowska jest w momencie życia, w którym coraz wyraźniej stawia na własne potrzeby, rozwój i świadome wybieranie tego, czym chce się zajmować. Jak sama mówiła, zależy jej na tym, aby pracować na swoich warunkach, a nie nieustannie dopasowywać się do narzuconego z góry kalendarza.
Zobacz też: Trwają poszukiwania Michała Wójcika. Wiadomo, czym zajmuje się razem z partnerką | Świat Gwiazd

Byli razem przez ponad dekadę. Związek z Bartoszem Frąckowiakiem zakończył się po cichu
Historia Sokołowskiej i Bartosza Frąckowiaka zaczęła się w świecie teatru. Para poznała się w 2007 roku podczas prób do spektaklu „Przebudzenie wiosny” w Teatrze Polskim w Bydgoszczy. Frąckowiak odpowiadał za dramaturgię, a Sokołowska występowała na scenie. Z czasem zawodowa znajomość przerodziła się w relację, która trwała przez wiele lat.
Ich związek nie był jednak typowym celebryckim romansem eksponowanym w mediach społecznościowych. Oboje stronili od epatowania prywatnością, choć wspólnie podróżowali i dzielili zainteresowanie teatrem. W 2013 roku urodził się ich syn Antoni, a rodzina przez lata funkcjonowała między Warszawą a Bydgoszczą, gdzie Frąckowiak był związany z życiem teatralnym.
Co ciekawe, para przez lata nie zdecydowała się na ślub. Sokołowska miała już wcześniej małżeństwo z aktorem Rafałem Malinowskim. Poznali się podczas studiów aktorskich, pobrali się pod koniec lat 90., a ich małżeństwo zakończyło się rozwodem w 2009 roku.
Rozstanie z Frąckowiakiem nastąpiło znacznie wcześniej, niż dowiedziała się o nim opinia publiczna. Jesienią 2024 roku aktorka potwierdziła, że od ponad dwóch lat nie są już parą. Jednocześnie jasno zaznaczyła, że ze względu na dobro syna chcą zachować prywatność i pozostają w życzliwej relacji.
W 2026 roku Sokołowska mówiła już o sobie jako o osobie samotnej, ale nie przedstawiała tego jako problemu. Wręcz przeciwnie. Podkreślała, że jest jej dobrze i nie narzeka na swoje życie. Po zakończeniu wieloletniego związku dostała więc coś, czego wcześniej mogło jej brakować: przestrzeń, by sprawdzić, jak wygląda życie zbudowane przede wszystkim wokół niej samej.
Zobacz też: Anita Werner ogłosiła ze łzami w oczach. Sypią się gratulacje | Świat Gwiazd
„Absolutnie nie uzależniam swojego szczęścia od miłości”. Sokołowska o życiu po rozstaniu
W rozmowie dla Świata Gwiazd z Mateuszem Szymkowiakiem temat życia uczuciowego szybko pojawił się przy okazji... pierścionka. Dziennikarz zapytał aktorkę wprost o szczęście i miłość.
Położyłaś tutaj teraz pierścionek, a ja myślałem, że to jest ten taki korek od Tymbarka. (...) A czy ty jesteś szczęśliwa w życiu? Wiesz do czego piję? — zapytał Mateusz Szymkowiak.
Sokołowska nie zamierzała jednak sprowadzać szczęścia do romantycznej relacji. Jej odpowiedź była bardzo konkretna i pokazała, jak zmieniło się jej podejście do życia.
A czy szczęście wiąże się tylko z miłością? Szczęście to twój stan ducha, to jak myślisz, czym się otaczasz, z kim rozmawiasz, co robisz na co dzień. Szczęście może dać Ci, że zjadłeś pyszną kanapkę z awokado dzisiaj. Absolutnie nie uzależniam swojego szczęścia od miłości.
Kiedy padło pytanie, czy tym bardziej nie uzależnia go od mężczyzny i czy potrafi być sama, aktorka wskazała na doświadczenie ostatnich lat.
Moje cztery lata po rozstaniu z byłym partnerem, z Bartkiem, po prostu nauczyły mnie tego, żeby się nauczyć samej siebie i bycia z samą sobą i po prostu akceptacji siebie, zrozumienia siebie i że to też jest super.
I wszystko wskazuje na to, że na razie Sokołowska nie zamierza niczego przyspieszać. Nie korzysta z Tindera i nie szuka na siłę nowej relacji.
Nie mam Tindera i nie chcę mieć, bo ja bardzo mocno wierzę w to, że to co ma przyjść to przyjdzie, jeśli wyślę dobrą energię.
To podejście dobrze współgra z tym, jak aktorka mówi dziś o swoim życiu. Po latach intensywnej pracy, macierzyństwie, wielkim telewizyjnym sukcesie i rozstaniu z wieloletnim partnerem Sokołowska nie deklaruje, że musi natychmiast znaleźć kolejną miłość. Zamiast tego mówi o akceptacji siebie, spokoju i budowaniu codzienności według własnych zasad. I właśnie ten etap życia wydaje się dla niej dziś szczególnie ważny.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert: