Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Tylko u nas > Tylko u nas. Mariusz Kozak mówi o awanturze na planie "Gogglebox". "Wypier***ać"
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 13.09.2026 20:40

Tylko u nas. Mariusz Kozak mówi o awanturze na planie "Gogglebox". "Wypier***ać"

Tylko u nas. Mariusz Kozak mówi o awanturze na planie "Gogglebox". "Wypier***ać"
fot. KAPiF

Mariusz Kozak odchodzi z programu „Gogglebox. Przed telewizorem” po ponad 10 latach udziału w popularnym show TTV. Celebryta w najnowszym wywiadzie dla naszej redakcji zdradził, dlaczego zdecydował się zakończyć swoją przygodę z formatem i co wpłynęło na jego decyzję. Jak przyznał, przez długi czas akceptował sytuację za kulisami programu, jednak zachowanie produkcji w pewnym momencie przekroczyło granicę jego cierpliwości. Kozak opowiedział również o powodach rozstania z „Goggleboxem” i emocjach, które towarzyszyły mu przy podejmowaniu tej decyzji.

Zanim zyskał popularność w programie TTV, Mariusz Kozak pracował w call-center, rodzinnej firmie, bankowości i marketingu. Jego droga zawodowa była związana z wieloma branżami, zanim rozpoczął karierę w telewizji i mediach społecznościowych. Sprawdź, czym zajmował się Mariusz Kozak przed „Gogglebox. Przed telewizorem” i jak wyglądało jego życie zawodowe przed zdobyciem popularności.

Mariusz Kozak pożegnał „Gogglebox”. Zdradził kulisy programu

Przez lata Mariusz Kozak był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy „Gogglebox. Przed telewizorem”. Widzowie TTV najpierw oglądali go u boku Jacka Szawioły, a po ich rozstaniu jego ekranowym partnerem został Sebastian Szarata. Z czasem dołączyła również mama Mariusza, Mariola. Rodzinny skład szybko zdobył sympatię publiczności, a ich komentarze stały się jednym z charakterystycznych elementów programu.

Teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Kozak zniknął z „Gogglebox”, a podczas rozmowy w studiu Świata Gwiazd z Mateuszem Szymkowiakiem potwierdził swoje pożegnanie z formatem. Celebryta opowiedział również o tym, co działo się za kulisami produkcji. Jego wypowiedź rzuciła nowe światło na okoliczności odejścia z programu, w którym przez lata budował swoją rozpoznawalność.

Zobacz także: Nowe doniesienia ws. zaginionej 37-letniej Emilii. Śledczy wydali komunikat

Tylko u nas. Mariusz Kozak mówi o awanturze na planie "Gogglebox". "Wypier***ać"
Mariusz Kozak fot. KAPiF

Mariusz Kozak o kulisach odejścia z Gogglebox.

Podczas rozmowy z Mateuszem Szymkowiakiem, Mariusz Kozak opowiedział o kulisach odejścia. Swoją historię zaczął od tego, że po wielu latach pracy, pojawiały sie sytuacje, które dla niego samego były upokarzające, a dla produkcji niezwykle zabawne- pierwszą taką, była sytuacja z bielizną wyszczuplającą. Mężczyzna powiedział, że mimo wokalizowania swoich obiekcji, zostały one zbagatelizowane i wyśmiane:

Na przykład ten nasz duet z Jackiem to był taki, że on często mi dokuczał, nie? No i dobra, już nawet abstrahując od tego Jacka, no ale produkcja to podkręcała i takim przykrym doświadczeniem, który jakoś siedzi we mnie od lat, to było, bo ja jestem taki, że raz tyję, raz chudnę, nie? I producentka kupiła Jackowi bieliznę wyszczuplającą, wiesz, taką taki t-shirt i kazała mu wręczyć na wizji mi tą bieliznę przed tym telewizorem. - mówił, a po czym dodał -  I i mi było bardzo dobrze wtedy, jak ja przytyłem. Bardzo dobrze się czułem. W sensie mogłem się spojrzeć w lustro i powiedzieć: "Tak, to jestem ja, Mariusz Kozak". I pamiętam, została przyniesiona ta przyniesiona ta ta koszulka wyszczuplająca i oczywiście ha, wszyscy się bawią, tylko nie ty. Tak. I ja powiedziałem, że nie, nie, że ja tego nie chcę. W końcu to się zadziało, w końcu zostało to wyemitowane. (…) No i po jakimś czasie mówię, że ja się z tym czułem źle i co słyszę, to dlaczego wtedy tego nie powiedziałeś? I to jest uważam największe chamstwo.

Pomimo, że jest to historia sprzed lat, celebryta powiedział, że podobne sytuacje nasilały się z biegiem lat, a tłem do zaognienia konfliku okazała się nowa producentka:

Potem gdy ja zacząłem mieć jakieś uwagi do programu, na przykład jest nas mało w programie- “nieprawda, jest was dużo” są publikowane nasze najgorsze teksty, nie? nie ma tych fajnych, bo jakby po tylu latach ja potrafię, czy mam lepszy czas, czy gorszy, ja potrafię wiesz przewidzieć co się nadaje na antenę, a co nie. “Nieprawda. Są te wasze najlepsze teksty.” Albo nagle wiesz, są takie kultowe seriale czy programy jak M jak miłość, The Traitors czy co? czy na przykład Taniec z gwiazdami. No i nagle okazuje się, że my ich nie oglądamy. Czyli to są takie programy, które wiadomo, że wejdą do odcinka, nie? i ja mówię: "No i wtedy właśnie czuję, że coś się dzieje nie tak". Więc pytam, nie pytam, denerwuję się, czasem się awanturuje, jestem wkurzony na nagraniach, że coś jest nie tak. Jakby też w programie pojawili się nowi uczestnicy i ja też jakby rozumiem, że czasem trzeba tych nowych podpromować tych starych tam pokazywać mniej. No ale dobrze, może ktoś by mi o tym powiedział, może by ktoś odpowiedział na moje pytanie, może ktoś by do mnie zadzwonił, a nie tylko słyszę: “A co wy się awanturujecie? Przecież wy pracujecie tylko kilka godzin w tygodniu!” A dla mnie to nie jest praca kilka godzin w tygodniu. Dla mnie to jest jakby cały mój wizerunek, moje życie. Ja tam sprzedaję swoją osobowość.

Celebryta przyznaje, że punktem wrzenia w całym konflikcie było to jak potraktowana została jego mama.

A no i jeszcze jakby na tym planie nagle straszną przykrość zrobiono mojej mamie, gdzie my tam gadaliśmy razem z ekipą, że no że coś się dzieje nie tak. Ekipa to w ogóle większość to plotkarze, więc to to ciągle obgadywanie innych i tak dalej. No i nagle moja mama sprowokowana została jakby: "Chodź Mariola, nagram cię telefonem". Nie. No i nagrali moją mamę, gdy jakby ona mówi o tym, że że jakby coś się dzieje złego na planie, ale to mówi w formie żartu, w formie takiego żartu sytuacyjnego, nie? Że tam przekleła coś i mówi, że jest tak i tak na tym planie i jakby taki koleś ją nagrywa. No i my wszyscy ha hi myślimy, że to żart. I nagle to nagranie zostaje wykorzystane. Po iluś tam latach nagle dzwonią i mówią, że odwołują nam nagranie, bo się źle zachowujemy.  No i zaczęło się robić niefajnie. I w końcu nie wytrzymałem, zrobiłem awanturę i powiedziałem, bardzo brzydko powiedziałem.

Na pytanie co powiedział, Mateusz Kozak przyznał, że kazał ekipie “wypie***lać” z domu.

Oczywiście sam przyznaje, że było mu ciężko publicznie ogłosić, że kończy współpracę z produkcją, ale spotkanie z przypadkową widzką zmieniło jego podejście.

Wyobraź sobie, że idę ulicą tu niedaleko. Idę ulicą Żurawią i spotykam taką starszą panią. "Panie Mariuszu, jak miło pana widzieć. Wspaniale. Czekam dzisiaj na 22:00." Ja mówię: “Ale, ale my się nie widzimy o tej 22:00.”  No tak. I słuchaj i wracam na to po Wiśle. No i schodzę tam z tej skarpy warszawskiej, siadam w parku, mówię: "Nie, no muszę coś zrobić". wziąłem i zrobiłem post, że jakby żegnamy się z programem. Oczywiście, że tak sobie myślałem opublikować, znaczy wcześniej, nie, czy coś opublikować, robię jakąś dramę i ale mówię dobra nie, nie, nie będę tego robił i naprawdę ta pani, ta spotkanie z tą panią, z Wicką mówię dobra zrobię to.

Na koniec dodał, że jest zaskoczony jak dużą ilośc wsparcia dostał od kiedy oficjalnie ogłosił koniec współpracy:

No i teraz po tym wszystkim spotkało mnie tyle, spotyka mnie cały czas. Ja mam przez te ostatnie okres ile tam z 10 dni minęło, nie? Ile ja mam połączeń dobranych, ile ja mam wiadomości, ile komentarzy w internecie, ile spotkało mnie dobra i właśnie widzowie zaczepiają mnie na ulicy od lat, ale teraz jakby ja to doceniam, że telewizję robi się dla widzów. Nigdy na odwrót. Bez widzów telewizja nie ma sensu.

Zobacz także: Smutne wieści się potwierdziły! Słowa o rezygnacji z TzG okazały się prawdą

Mariusz Kozak zaczynał od call-center i banku

Zanim trafił przed telewizyjne kamery, Kozak pracował w call-center, gdzie zdarzało mu się spędzać nawet 12 godzin dziennie. Początkowo zajmował się sprzedażą produktów przez telefon, później przeszedł do obsługi infolinii przychodzącej i został liderem zespołu. Następnie pomagał w rodzinnej firmie produkującej plandeki dla transportu ciężarowego. Przy zakładzie sprzedawano również wojskową grochówkę z kuchni polowej, którą Kozak sam serwował klientom. Po ukończeniu studiów rozpoczął pracę jako analityk kredytowy w banku, a następnie przeszedł do marketingu. W tej branży spędził łącznie około dziesięciu lat, zdobywając doświadczenie, które później wykorzystał w kolejnych zawodowych projektach.

Dopiero udział w „Gogglebox” przyniósł mu szeroką rozpoznawalność. Przez lata pozostawał jedną z twarzy TTV, a jego życie prywatne również wzbudzało zainteresowanie widzów. Obecnie jest związany z projektantem Sebastianem Szaratą. Para pojawia się razem podczas wydarzeń branżowych i medialnych. Dziś jednak najważniejszą zmianą w karierze Kozaka jest koniec jego przygody z „Gogglebox. Przed telewizorem”. Po latach spędzonych na kanapie programu przyszedł czas na zamknięcie tego rozdziału.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert

@goniec.pl Poziom stresu przed rozpoczęciem roku szkolnego? Rodzice: 13/10. Dzieci: „a mogę dostać iPada?” 😂 Wyprawka gotowa? Plecak jest. Co prawda pusty, ale jest 🎒 A Wy - team „wszystko kupione w sierpniu” czy „1 września też jest dobrym terminem”? 👀 #BackToSchool #Szkoła #Goniec @mediaexpertpl ♬ oryginalny dźwięk – Goniec.pl - wiadomości - Goniec.pl - wiadomości
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Magdalena Szymańska
O autorze
Magdalena Szymańska
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Wcześniej przez 6 lat pracowała jako copywriter. Zajmowała się również social media marketingiem i zarządzaniem projektami. Ze Światem Gwiazd związana od 2024 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Małgorzata Rozenek-Majdan, Radosław Majdan
Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan przekazali szczęśliwe wieści. Doczekali się w takim wieku
Gosia i Jaruś
Dramat Jarusia z "Chłopaków". Błaga o litość
Marzena Rogalska
Plotkowano o romansie Marzeny Rogalskiej. Nie uwierzycie, z kim
Kasia Cichopek
Katarzyna Cichopek przekazała radosną nowinę. Długo na to czekała
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji