Dramat Jarusia z "Chłopaków". Błaga o litość
Jarosław „Jaruś” Mergner to jeden z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów programu „Chłopaki do wzięcia”. Widzowie od lat śledzą jego losy i kolejne życiowe zakręty. W ostatnich latach szczególnie dużo mówiło się o jego związku z Gosią, którą poznał właśnie dzięki programowi. Para wzięła ślub w 2021 roku, jednak ich małżeństwo z czasem się rozpadło. Po rozstaniu życie Jarusia mocno się zmieniło i mężczyzna musiał mierzyć się z kolejnymi problemami.
Stracił pracę, zmieniał miejsce zamieszkania, a podejmowane próby znalezienia dla niego stabilnego lokum nie zawsze kończyły się powodzeniem. Teraz w internecie pojawiło się nagranie, na którym Jaruś zwraca się bezpośrednio do swojej żony. Jego słowa pokazują, że wciąż nie pogodził się z rozpadem ich związku.
Jaruś i Gosia poznali się w „Chłopakach do wzięcia”
Historia Jarosława „Jarusia” Mergnera i Gosi przez długi czas była jedną z bardziej pamiętnych historii programu „Chłopaki do wzięcia”. Para poznała się właśnie przed kamerami, a ich znajomość przerodziła się w związek.
Pod koniec 2021 roku Jaruś i Gosia zdecydowali się na ślub. Uroczystość miała skromny charakter, ale dla bohatera programu był to ważny moment. Mężczyzna postanowił również rozpocząć z żoną wspólne życie i przeprowadził się do jej mieszkania.
Z czasem między małżonkami zaczęły jednak pojawiać się problemy. Informacje o ich rozstaniu pojawiły się w kwietniu 2024 roku. Wokół rozpadu związku pojawiały się różne wersje wydarzeń, a obie strony przedstawiały sytuację z własnej perspektywy.
Ostatecznie Jaruś wyprowadził się od Gosi. Od tamtej pory jego sytuacja mieszkaniowa i zawodowa była zmienna.
Zobacz także: Faustyna szczerze o Danucie Martyniuk. Nie gryzła się w język

Jaruś stracił pracę i szukał dla siebie miejsca
Po rozstaniu z Gosią Jarosław Mergner wrócił w rodzinne strony, między innymi do Chocianowa, gdzie mógł liczyć na wsparcie mamy. Później ponownie próbował ułożyć sobie życie w innym miejscu.
Jaruś pracował między innymi przy sprzątaniu kopalni, jednak z czasem stracił zatrudnienie. W znalezieniu nowego miejsca do życia pomagał mu również znany twórca internetowy Sebson. Dzięki jego wsparciu Jaruś trafił do Torunia, ale i to rozwiązanie okazało się tymczasowe.
Mężczyzna ponownie musiał więc mierzyć się z koniecznością znalezienia dla siebie lokum. Wszystkie te wydarzenia sprawiły, że jego życie po rozstaniu z Gosią stało się znacznie bardziej skomplikowane.
Mimo upływu czasu Jaruś najwyraźniej nadal myśli jednak o byłej partnerce. W ostatnim nagraniu zwrócił się do niej bezpośrednio i nie ukrywał swoich emocji.
Zobacz także: Przyjaciele Adriana pokazują w sieci, co otrzymali po jego pogrzebie. Tak się z nimi pożegnał
Jaruś zwrócił się do Gosi
Na Facebooku pojawiło się nagranie, na którym słychać emocjonalną wypowiedź Jarusia skierowaną do Gosi. Bohater „Chłopaków do wzięcia” wyraźnie daje w niej do zrozumienia, że chciałby odbudować relację z żoną.
Ja nie chcę, ja nie chcę tego rozwodu. Nie zostawiaj mnie – słyszymy na początku nagrania.
Później Jaruś nawiązuje również do odległości dzielącej go od Gosi.
A druga sprawa, taka jest, że z Torunia to się jedzie prawie cały dzień. To ja to tak szybko nie obrócę żeby przyjechać do ciebie. Jak będę tam bliżej, to ja tam przyjadę. To porozmawiam – mówi.
Na tym jednak nie kończy swojego apelu. Jaruś ponownie podkreśla, że chciałby wrócić do żony.
Nie zostawiaj mnie. Ja nie chcę tego rozwodu. Także ja ci mówię. Chciałem z tobą porozmawiać i wrócić do ciebie. (…) To co ten, już mnie nie chcesz? Ja bym chciał do ciebie wrócić. Ja tam przyjadę. Chciałbym do ciebie wrócić, wiesz. (…) Chciałbym żebyśmy powrócili do siebie – dodał.
Nie wiadomo, jak na te słowa zareagowała Gosia i czy między byłymi małżonkami dojdzie jeszcze do rozmowy.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert: