"Każdy idzie swoją drogą". To już koniec. Łukasz wydał oświadczenie ws. Kubickiej
Sandra Kubicka zaledwie kilka miesięcy temu zaskoczyła, wchodząc do świata sportów walki i angażując się w projekt FIGHT MODE. U jej boku od początku działał Łukasz „Juras” Jurkowski, a ich współpraca miała być jednym z filarów nowej organizacji. Teraz okazuje się, że sytuacja mocno się zmieniła, a Jurkowski zabrał głos w sprawie Kubickiej.
Wiosną nazwisko Sandry Kubickiej było mocno eksponowane przy promocji FIGHT MODE. Jej pojawienie się w projekcie wzbudziło zainteresowanie, ponieważ wcześniej była kojarzona przede wszystkim z modelingiem, show-biznesem i własnymi biznesami. Wspólnie z Jurkowskim promowała nowe przedsięwzięcie i opowiadała o jego założeniach. Od tamtej pory minęło jednak kilka miesięcy, a przed kolejnym etapem działalności organizacji pojawiły się istotne zmiany. Teraz „Juras” zdecydował się opowiedzieć, co wydarzyło się za kulisami.
Sandra Kubicka została twarzą FIGHT MODE. Tak zaczęła się współpraca z „Jurasem”
Informacja o wejściu Sandry Kubickiej do świata sportów walki pojawiła się w kwietniu 2026 roku. Dla części jej obserwatorów był to dość niespodziewany ruch. Kubicka przez lata była kojarzona przede wszystkim z modelingiem, działalnością w mediach społecznościowych i projektami biznesowymi. Tym razem zdecydowała się spróbować sił w środowisku, z którym wcześniej zawodowo nie była związana. 9 kwietnia oficjalnie poinformowano, że dołącza do FIGHT MODE. Kubicka została przedstawiona jako jedna z twarzy przedsięwzięcia i współwłodarz organizacji. Projekt firmował również Łukasz „Juras” Jurkowski – były zawodnik MMA, zwycięzca pierwszego turnieju KSW, a później komentator i ekspert doskonale znany kibicom sportów walki. Właśnie zestawienie Jurkowskiego z Kubicką miało wyróżniać nową organizację na tle konkurencji.
„Juras” już przy ogłaszaniu współpracy podkreślał, czego oczekuje od obecności Kubickiej. Chodziło przede wszystkim o inne spojrzenie na widowisko, historie zawodników i marketingową stronę całego przedsięwzięcia. Sam sport miał pozostać fundamentem FIGHT MODE, natomiast Kubicka miała pomóc dotrzeć także do odbiorców, którzy wcześniej nie interesowali się podobnymi galami. Jednocześnie organizacja od początku chciała przy tym wyraźnie odciąć się od typowego modelu freak fightów.
Dla samej Kubickiej był to kolejny nowy kierunek zawodowy. Modelka od dłuższego czasu rozwijała działalność poza branżą, od której zaczynała karierę. FIGHT MODE dawało jej możliwość wejścia do zupełnie innego segmentu rozrywki i sprawdzenia się w roli współtworzącej duże wydarzenie sportowe.
Pierwszy poważny sprawdzian miał nadejść bardzo szybko. Debiutancką galę zaplanowano na 23 maja w Poznaniu. Wtedy Kubicka i Jurkowski mieli pokazać, jak w praktyce wygląda pomysł, który przez kilka tygodni intensywnie promowali.
Zobacz także: Ewelina Gralak: kim jest nowa jurorka Top Model? Wiek, kariera, partner, życie prywatne

Pierwsza gala FIGHT MODE odbyła się w Poznaniu. Sandra Kubicka była jedną z twarzy wydarzenia
FIGHT MODE 1 odbyło się 23 maja 2026 roku na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Organizatorzy postawili na formułę walk na gołe pięści rozgrywanych w heksagonie. Standardowo pojedynki przewidziano na pięć dwuminutowych rund, a regulamin dopuszczał między innymi uderzenia w klinczu. W walce wieczoru spotkali się Maciej Sulęcki i Kacper Formela. Pierwszy miał za sobą bogatą karierę w zawodowym boksie i walkę o mistrzostwo świata WBO, drugi był dobrze znany kibicom MMA, między innymi z występów w FEN i KSW. W karcie znaleźli się również m.in. Artur Sowiński, Krystian Kaszubowski, Jessica Kusz czy Vasyl Halych.
Najważniejsze starcie zakończyło się zwycięstwem Formeli. Po pięciu rundach pokonał Sulęckiego większościową decyzją sędziów. W trakcie pojedynku obaj zawodnicy znaleźli się na deskach, a sama walka była jednym z najmocniej komentowanych elementów debiutanckiego wydarzenia. Jessica Kusz wygrała z Dominiką Rybak jednogłośną decyzją, a część pozostałych pojedynków kończyła się przed czasem.
Dla Kubickiej gala była kulminacją kilku tygodni intensywnej promocji nowego projektu. Przed wydarzeniem udzielała wywiadów wspólnie z Jurkowskim i tłumaczyła założenia organizacji. Pytano ją nawet o możliwość osobistego wejścia do heksagonu. Późniejszy brak Kubickiej przy dalszym rozwoju FIGHT MODE mógł zwrócić uwagę osób, które śledziły początki federacji. Jeszcze kilka tygodni wcześniej była przedstawiana jako jedna z najważniejszych postaci całego projektu. Jej nazwisko pojawiało się obok nazwiska Jurkowskiego, a materiały promocyjne budowano między innymi na kontraście pomiędzy doświadczeniem byłego zawodnika MMA i medialnym zapleczem modelki.
Pierwsza gala okazała się jednak momentem granicznym dla tej współpracy. Z wypowiedzi Jurkowskiego wynika, że decyzja o zakończeniu wspólnej działalności zapadła właśnie po wydarzeniu w Poznaniu. Dopiero kilka miesięcy później „Juras” opowiedział o tym wprost.
Zobacz także: Jackowski z ważną wizją. Ostrzega wszystkich Polaków
Łukasz „Juras” Jurkowski potwierdził koniec współpracy z Sandrą Kubicką. „Każdy idzie swoją drogą”
9 września „Plejada” poinformowała o wypowiedzi Łukasza „Jurasa” Jurkowskiego dotyczącej dalszej obecności Sandry Kubickiej w FIGHT MODE. Były zawodnik MMA podczas rozmowy na kanale YouTube „MMA-bądź na bieżąco” potwierdził, że Kubicka pożegnała się z projektem już po pierwszej gali. Z jego relacji wynika, że po debiutanckim wydarzeniu Kubicka miała dojść do wniosku, że świat sportów walki nie jest środowiskiem, w którym czuje się w pełni na swoim miejscu. Jurkowski zwrócił też uwagę na kwestię wizerunku celebrytki i jej codziennej działalności:
Sandra też powiedziała, że nie do końca się odnajduje w tym świecie. Jednak tym, co robi na co dzień, może nie do końca też jej wizerunkowo to pomagało.
Jak wynika z dalszej części jego wypowiedzi, Kubicka początkowo była mocno zaangażowana w przedsięwzięcie i dobrze wspominała czas spędzony z ekipą FIGHT MODE. Ostateczna decyzja miała zostać podjęta podczas spokojnego spotkania już po zakończeniu pierwszej gali.
Bardzo chciała być z nami. Super się bawiła, spędziła z nami super czas, ale po pierwszej gali po prostu spotkaliśmy się na kawę i stwierdziliśmy, że wystarczy. Także okej. Wiesz, każdy idzie swoją drogą.
Z przedstawionej relacji nie wynika, aby rozstaniu towarzyszył otwarty konflikt. Jurkowski opisuje je jako wspólną decyzję podjętą po rozmowie. To istotne także w kontekście tego, jak szeroko reklamowano ich współpracę zaledwie kilka miesięcy wcześniej. W kwietniu wejście Kubickiej do FIGHT MODE przedstawiano jako ważny element strategii nowej federacji. Jej obecność miała zapewniać organizacji świeże spojrzenie na promocję i rozrywkę, a Jurkowski gwarantować sportowe doświadczenie. FIGHT MODE pozostaje jednak projektem związanym przede wszystkim ze środowiskiem sportów walki, podczas gdy Sandra Kubicka zamknęła ten rozdział swojej działalności.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert