Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Była 20:20, gdy Ewa Kasprzyk zaapelowała do wszystkich kobiet. Każda powinna o tym wiedzieć
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 08.03.2026 20:40

Była 20:20, gdy Ewa Kasprzyk zaapelowała do wszystkich kobiet. Każda powinna o tym wiedzieć

Była 20:20, gdy Ewa Kasprzyk zaapelowała do wszystkich kobiet. Każda powinna o tym wiedzieć
fot. KAPiF

W drugim odcinku „Tańca z gwiazdami” Małgorzata Potocka rozgrzała parkiet energicznym jive’em, ale prawdziwym tematem wieczoru okazało się coś innego. Jurorka Ewą Kasprzyk przypomniała słowa swojego ojca.

  • 18. edycja „Tańca z Gwiazdami” 
  • Drugi odcinek 18. edycji TzG
  • Apel Ewy Kasprzyk po występie Potockiej

18. edycja „Tańca z Gwiazdami”

Znowu to samo – niedziela wieczór, a w Polsacie panuje atmosfera wielkiego balu. „Taniec z Gwiazdami” wrócił w formie, która ma jeden cel: nie pozwolić nam przełączyć kanału. To fascynujące, jak format, który teoretycznie dawno powinien się znudzić, wciąż trzyma nas w garści. To już nie jest tylko taniec, to prawdziwy sport narodowy, w którym każdy z nas czuje się ekspertem od ramy i pracy bioder, choć większość kończy aktywność fizyczną na dojściu do lodówki.

Tegoroczny zestaw uczestników to mieszanka wybuchowa. Stacja postawiła na ludzi, którzy mają zasięgi i potrafią zrobić wokół siebie trochę szumu. Izabella Miko to strzał w dziesiątkę. Wszyscy liczyli na to, że hollywoodzka diwa nie poradzi sobie z polskim rygorem, a ona tymczasem zaciska zęby i po prostu robi swoje. To miłe zaskoczenie, bo widać, że za tym całym blichtrem kryje się ciężka praca, a nie tylko celebryckie pozowanie do ścianek.

Jednak to, co naprawdę grzeje widzów, dzieje się poza samym tańcem. Chodzi o napięcie między Sebastianem Fabijańskim a Kamilem Nożyńskim. To dwaj faceci z zupełnie innych bajek, których wrzucono do jednej klatki. Ich rzekome spięcia to paliwo dla portali plotkarskich i główny powód, dla którego młodsza widownia w ogóle włącza telewizor. Wszyscy czekają na ten moment, w którym ktoś powie o jedno słowo za dużo. Program stał się testem na cierpliwość i odporność psychiczną. Nawet jeśli mówimy, że nas to nie obchodzi, to i tak czekamy na werdykt, żeby móc potem ponarzekać na niesprawiedliwość sędziów. To klasyczna rozrywka, od której trudno się uwolnić.

Była 20:20, gdy Ewa Kasprzyk zaapelowała do wszystkich kobiet. Każda powinna o tym wiedzieć
Taniec z Gwiazdami fot. KAPiF

Drugi odcinek 18. edycji TzG

Parkiet „Tańca z Gwiazdami” wypełnił się energią, muzyką i ruchem, a uczestnicy ruszyli do swoich choreografii. Każda para starała się pokazać nie tylko opanowanie kroków, ale też osobowość i charakter – bo w tym programie taniec to tylko pretekst, by zabłysnąć na ekranie.

Nie zabrakło efektownych figur, dynamicznych obrotów i momentów, które przyciągały uwagę widzów. Każdy występ miał w sobie coś unikalnego – niektóre pary stawiały na elegancję i klasykę, inne eksperymentowały z nowoczesnymi interpretacjami muzyki. Jurorzy punktowali zarówno technikę, jak i ekspresję sceniczną, a reakcje publiczności jasno pokazały, że emocje grają tu równie dużą rolę jak perfekcja kroków.

Dzisiejszy odcinek przypomniał, że „Taniec z Gwiazdami” to mieszanka rywalizacji, show i widowiskowego teatru. Niezależnie od tego, kto zdobył najwyższe noty, każda para dała z siebie wszystko, a oglądanie ich występów znów stało się obowiązkowym punktem niedzielnego wieczoru.

Apel Ewy Kasprzyk po występie Potockiej

W drugim odcinku „Tańca z gwiazdami” parkiet znów udowodnił, że bywa miejscem nie tylko tanecznych popisów, ale też nieoczekiwanych, bardzo osobistych historii. Jedną z nich przyniósł występ Małgorzaty Potockiej, która razem z Mieszkiem Masłowskim zatańczyła energetycznego jive’a.

Jive to taniec, który nie wybacza niepewności – trzeba w nim sprężystości, lekkości i odwagi. Potocka postawiła raczej na radość niż na perfekcję techniczną. Było trochę nerwów i kilka momentów, w których choreografia jakby na sekundę wymykała się spod kontroli. Jurorzy nie byli szczególnie łaskawi i punktów nie posypało się wiele. Ale – paradoksalnie – w tym występie wcale nie chodziło o tabelę wyników.

Bo rozmowa bardzo szybko zeszła z parkietu na sprawy znacznie poważniejsze.

Potocka przypomniała bowiem o swoim doświadczeniu choroby nowotworowej. Aktorka usłyszała diagnozę raka piersi podczas rutynowego badania – w Walentynki. Jak wspominała później, słowa lekarki „pani ma raka” były dla niej absolutnym szokiem i momentem, który całkowicie zmienił jej sposób patrzenia na życie. Dziś jednak może o tym mówić z dystansem – przede wszystkim dlatego, że chorobę udało się pokonać. Aktorka podkreślała wielokrotnie, że kluczowe było właśnie badanie profilaktyczne i szybka reakcja lekarzy.

Jurorka Ewa Kasprzyk podjęła ten wątek, a atmosfera zrobiła się niemal świąteczna – i nie bez powodu. Odcinek emitowany był przecież 8 marca, czyli w Międzynarodowy Dzień Kobiet.

Padło wtedy kilka ciepłych słów o kobiecej solidarności i – co ważniejsze – o pewnym przywileju. Bo choć choroba jest doświadczeniem granicznym, to jednak współczesne kobiety mają dostęp do badań, diagnostyki i leczenia. A to nie jest wcale oczywistość w skali świata.

Kasprzyk zakończyła swoją refleksję cytując swojego ojca, co brzmiało jak krótkie, mocne hasło profilaktyczne:

„Kobiety! Badać się, badać się, badać się!”

I w tej jednej chwili parkiet „Tańca z gwiazdami” przestał być tylko sceną telewizyjnego show. Stał się miejscem przypomnienia o czymś bardzo prostym: czasem najważniejszym krokiem – ważniejszym niż nawet najlepiej zatańczony jive – jest ten prowadzący do gabinetu lekarskiego.

Była 20:20, gdy Ewa Kasprzyk zaapelowała do wszystkich kobiet. Każda powinna o tym wiedzieć
Małgorzata Potocka, Mieszko Masłowski, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Trump kontakty handlowe
Europejski kraj postawił się USA. Trump stracił cierpliwość. "Zerwiemy całkowicie handel"
Mam Talent
Oświadczył się na scenie "Mam Talent". Polacy natychmiast odkryli tajemnicę. Oskarżyli go o jedno
Grzegorz Markowski
Wiadomo, co się dzieje z Grzegorzem Markowskim. Przyjaciel z zespołu wszystko ujawnił
Grzegorz Markowski
Mało kto wie, kim jest brat Grzegorza Markowskiego. To ważna postać w polskim Kościele
Kamil Nożyński
Plotkowano o ich romansie w "TZG". Teraz ujawnili całą prawdę
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji