Ewakuacja z hotelu gwiazd w Opolu. Doda nadała przejmujący komunikat
W nocy podczas pobytu w Opolu Doda została obudzona przez alarm w hotelu i wraz z innymi gośćmi musiała opuścić budynek.
Doda na festiwalu w Opolu
Są artyści, którzy pojawiają się na scenie i po prostu wykonują swój repertuar. Są też tacy, którzy potrafią zamienić kilka minut występu w wydarzenie komentowane jeszcze długo po zakończeniu koncertu. Do tej drugiej grupy od lat należy Doda. Nic więc dziwnego, że jej powrót na scenę 63. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu wzbudził ogromne zainteresowanie jeszcze przed pierwszym dźwiękiem.
Tegoroczny festiwal od początku zapowiadał się wyjątkowo. Na scenie pojawili się przedstawiciele różnych pokoleń polskiej muzyki, a organizatorzy postawili na hasło „Hity są na chwilę, przeboje na zawsze”. W takim gronie nie mogło zabraknąć Dody, która od ponad dwóch dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci rodzimej sceny muzycznej.
Co ciekawe, sama artystka jeszcze przed festiwalem podkreślała, że występy w Opolu wciąż mają dla niej szczególne znaczenie. Przyznawała, że mimo 25 lat obecności na scenie nadal traktuje opolski amfiteatr jako miejsce wyjątkowe dla każdego wykonawcy. W jednym z wywiadów zdradziła nawet, że zazdrości publiczności możliwości oglądania koncertów z widowni, ponieważ sama, stojąc na scenie, nie może doświadczyć widowiska w taki sposób jak widzowie.
Największe emocje przyniósł jednak sam występ. Doda otworzyła festiwal wykonaniem ponadczasowego utworu „Czas nas uczy pogody”. Była to interpretacja daleka od prostego odtworzenia znanego przeboju. Artystka postawiła na emocje, wyrazistą interpretację i charakterystyczną dla siebie sceniczną pewność. W mediach społecznościowych niemal natychmiast pojawiły się komentarze zachwyconych widzów, którzy podkreślali zarówno wokal, jak i atmosferę stworzoną przez wokalistkę.
Warto dodać, że rola Dody podczas tegorocznego festiwalu nie ograniczyła się wyłącznie do śpiewania. Artystka została również jurorką konkursu „Debiuty”, oceniając młodych wykonawców stawiających pierwsze kroki na dużej scenie. To symboliczne połączenie dwóch etapów kariery – gwiazdy z ogromnym doświadczeniem i osoby, która sama kiedyś zaczynała od marzeń o wielkiej publiczności.
Opole od dekad pozostaje miejscem spotkań różnych muzycznych światów. Tegoroczny występ Dody pokazał natomiast, że niektóre nazwiska wciąż potrafią przyciągać uwagę równie skutecznie jak przed laty. A jeśli są artyści, którzy potrafią rozpocząć festiwal z rozmachem, to bez wątpienia należy do nich właśnie ona.

Nocna ewakuacja w hotelu w Opolu
Noc w hotelu, w którym zatrzymała się Doda, przebiegała początkowo spokojnie. Cisza, która zwykle towarzyszy takim miejscom po intensywnym dniu festiwalowym, została jednak gwałtownie przerwana około godziny 2 w nocy. W całym budynku rozległ się alarm przeciwpożarowy, który automatycznie uruchomił procedurę ewakuacji.
Goście hotelowi zostali obudzeni i poproszeni o natychmiastowe opuszczenie pokoi. W takich sytuacjach nie ma miejsca na zwłokę – systemy bezpieczeństwa działają według ściśle określonych procedur, które mają na celu ochronę życia i zdrowia osób przebywających w obiekcie. Nocna pora tylko potęgowała chaos, ponieważ większość gości była zaskoczona i niedostatecznie wypoczęta.
Doda nie kryła swojego rozczarowania i irytacji, podkreślając, że sytuacja była dla niej wyjątkowo uciążliwa. Zamiast spokojnego odpoczynku przed ważnym dniem, musiała spędzić noc poza pokojem hotelowym, co – jak zaznaczyła – odebrało jej możliwość regeneracji.
Doda po nieprzespanej nocy
Szybko okazało się, że przyczyną alarmu nie był poważny pożar ani awaria instalacji, lecz nieodpowiedzialne zachowanie jednego z hotelowych gości. Według relacji artystki, ktoś zdecydował się zapalić papierosa w pokoju, co uruchomiło czujniki dymu i system przeciwpożarowy. W efekcie cały budynek został objęty procedurą ewakuacyjną.
Dzień dobry kochani, bardzo się nie wyspałam. Ktoś postanowił sobie zapalić fajka do drugiej nocy w hotelu i mieliśmy alarm pożarowy, ewakuację hotelu i wszystko. Dramat.
W relacji przekazanej przez artystkę pojawiło się zaproszenie skierowane bezpośrednio do osób, które przebywają w Opolu w związku z Festiwalem Piosenki Polskiej. Doda zachęciła ich do wspólnego spotkania w lokalnym schronisku dla zwierząt, gdzie planowała spędzić część dnia.
W swojej wypowiedzi artystka mówiła:
Postanowiłam dzisiaj ten dzień sporządkować jakoś dobrze. Wszystkich moich fanów, którzy przyjechali na festiwal zapraszam z karmą do schroniska w Opolu na godzinę dwunastą i wyjdziemy sobie z psami na spacer. Nie wiem, czy mają akurat tam smycze, ale może gdybyście mieli przy sobie cudem, to lepiej wziąć swoją. Więc do zobaczenia!
