Iza Kuna miała w ogóle nie tańczyć. Gdy skończyła, jurorom odebrało mowę, "miałem ciarki"
W tamtym tygodniu Iza Kuna zachwyciła na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”! Aktorka zatańczyła sambę do kultowej „Małgośki” Maryli Rodowicz, a razem z Michałem Bartkiewiczem zdobyła aż 35 punktów. Juror Rafał Maserak poszedł o krok dalej i stwierdził, że Kuna tańczyła lepiej niż Iwona Pavlović. Dzisiaj również zaskoczyła wszystkich. To, co się wydarzyło na parkiecie przeszło najśmielsze oczekiwania.
Izabela Kuna zatańczyła dzisiaj rumbę i choć początkowo wszystko wskazywało na to, że wcale nie miała pojawić się na parkiecie, zakończyła występ w wielkim stylu. Po ostatnich sekundach tańca publiczność i jurorzy poderwali się z miejsc, a aktorka mogła przyjąć owację na stojąco.
„Taniec z Gwiazdami” nabiera tempa. Tydzień temu Maryla Rodowicz wkroczyła do akcji
19. edycja „Tańca z Gwiazdami” dopiero się rozkręca, a emocji zdecydowanie nie brakuje. Tydzień temu na parkiecie pojawiło się 11 par, które walczą o Kryształową Kulę. Tym razem uczestnicy musieli zmierzyć się z wyjątkowym zadaniem, bo cały wieczór został poświęcony twórczości Maryli Rodowicz. Sama gwiazda pojawiła się w studiu nie tylko jako wokalistka. Rodowicz zasiadła również przy stole jurorskim jako piąta jurorka, a jej obecność nadała odcinkowi wyjątkowego charakteru.
Na parkiecie zabrzmiały największe przeboje artystki. Była „Małgośka”, „Niech żyje bal”, „Sing-Sing”, „Wielka woda” czy „Wariatka tańczy”. Każda para musiała więc znaleźć własny sposób na dobrze znane piosenki. Nie wystarczyło po prostu odtworzyć rytmu — trzeba było jeszcze nadać choreografii własną energię i opowiedzieć historię.
Dla uczestników był to kolejny sprawdzian, bo konkurencja robi się coraz większa. W programie pozostało już tylko 11 duetów, a każdy kolejny występ może mieć znaczenie. W poprzednim odcinku z rywalizacją pożegnali się Matteo Brunetti i Iza Skierska.
Zobacz też: Na profilu Grażyny Torbickiej pojawiło się czarno-białe zdjęcie. Dwa słowa | Świat Gwiazd

Iza Kuna w „Tańcu z Gwiazdami”. Aktorka naprawdę się rozkręca
Iza Kuna do programu weszła z dużą dawką emocji. Aktorka przyznawała przed startem, że taniec od dawna ją fascynuje, ale jednocześnie bardzo się go obawiała. W rozmowie z Polsatem mówiła, że właśnie taniec jest dziedziną sztuki, która potrafi ją szczególnie wzruszyć. Tym razem postanowiła jednak przestać się bać i wejść na parkiet.
Jej partnerem został Michał Bartkiewicz, doświadczony tancerz, z którym Kuna tworzy duet w 19. edycji. Aktorka wcześniej zdradzała, że udział w programie wymagał od niej sporych zmian w zawodowym grafiku. Chciała jednak podejść do wyzwania na serio i znaleźć czas zarówno na treningi, jak i swoje pozostałe zobowiązania.
Początek nie był łatwy. W pierwszym odcinku Kuna i Bartkiewicz zatańczyli cha-chę i zdobyli 23 punkty. Wtedy jurorzy zauważyli przede wszystkim jej naturalność, energię i sceniczną osobowość. Tomasz Wygoda podkreślał, że aktorka świetnie się bawiła, a Rafał Maserak zwrócił uwagę, że jej charyzma potrafi niemal przykryć techniczne niedociągnięcia.
Później jednak nastąpił wyraźny progres. W drugim odcinku Kuna i Bartkiewicz otrzymali najwyższą notę wieczoru, co pokazało, że treningi zaczynają przynosić efekty.
A potem przyszedł trzeci odcinek i samba do „Małgośki”. 35 punktów było mocnym potwierdzeniem, że aktorka coraz lepiej odnajduje się na parkiecie. Jurorzy nadal wskazali rzeczy do poprawy, między innymi płynność i wykończenie ruchów, ale jednocześnie docenili jej ogromną sceniczną energię.
I chyba właśnie to jest największą siłą Kuny. Ona nie próbuje udawać zawodowej tancerki. Wychodzi na parkiet jako Iza Kuna — z charakterem, emocjami i aktorską ekspresją.
Zobacz też: Niepokojące informacje przed dzisiejszym "TzG". Iza Kuna ma kontuzję, "bardzo cierpi" | Świat Gwiazd
Widzowie zamarli, gdy zaczęła tańczyć. Iza Kuna dała prawdziwy popis
Rumba okazała się dla Izabeli Kuny czymś więcej niż tylko kolejnym układem choreograficznym. Aktorka postawiła na emocje i wyrazistość, a jej występ wyraźnie zrobił wrażenie na jurorach. Maserak przyznał, że pierwszy raz w tej edycji poczuł prawdziwe ciarki. Zwrócił też uwagę na coś, czego — jego zdaniem — nie da się po prostu wyćwiczyć podczas treningów.
Pierwszy raz w tej edycji miałem ciarki. Ja to kocham, uwielbiam, że ta historia dalej trwała. Pani ma coś takiego co nie da się wypracować na sali - osobowość, charyzma. Jednym spojrzeniem Pani może opowiedzieć całą historię — powiedział Maserak.
Juror podkreślił również, że Kuna wraz z partnerem świetnie poradzili sobie z dramatycznym ruchem i przekazaniem emocji.
W tańcu nie jest łatwo zaprezentować taki ruch dramatyczny, żeby on nas dotykał, a wam się to udało idealnie — ocenił Maserak.
Swoje trzy grosze dorzuciła także Iwona Pavlović. Jurorka zwróciła uwagę na świadome podejście aktorki do występu.
Mam wrażenie, że ty wiesz o czym tańczysz — powiedziała Pavlović.
Co więcej, jurorka przyznała, że chciałaby kiedyś zatańczyć z Izabelą Kuną. Po takiej reakcji trudno się dziwić, że występ zakończył się owacją na stojąco. Ostatecznie jurorzy przyznali za rumbę 34 punkty.

