Mandaryna potwierdziła udział w "TzG" i się zaczęło. Internauci od razu jej to wytknęli
Emocje przed nadchodzącą jesienną edycją programu „Taniec z gwiazdami” sięgają zenitu, a kolejne decyzje produkcyjne Polsatu wywołują gigantyczne dyskusje. Stacja powoli odsłania karty i dawkuje informacje o tym, kogo zobaczymy na parkiecie w walce o Kryształową Kulę. Po oficjalnym potwierdzeniu udziału aktorki Heleny Englert, produkcja show ogłosiła kolejne głośne nazwisko - Marta Wiśniewska. Decyzja ta, zamiast wyłącznie zachwytu, wywołała potężne poruszenie i podzieliła internautów. Część oglądających uważa ten ruch za skrajnie niesprawiedliwy wobec pozostałych amatorów.
Marta Wiśniewska w jesiennej edycji "Tańca z gwiazdami"
W niedzielę, 21 czerwca 2026 roku, produkcja programu za pośrednictwem swoich oficjalnych profili w mediach społecznościowych przekazała elektryzującą wiadomość. Do obsady nadchodzącej odsłony show dołączyła Marta „Mandaryna” Wiśniewska.
Do naszej roztańczonej ekipy dołącza Marta 'Mandaryna' Wiśniewska. Popularna wokalistka, której przeboje śpiewa cała Polska. 'Ev’ry Night', czy 'Here I Go Again' - któż nie zna tych hitów? Marta, witamy w rodzinie 'TzG' i widzimy się jesienią na parkiecie! — ogłoszono w oficjalnym komunikacie.
Choć rzesza wiernych fanów piosenkarki natychmiast ruszyła z gratulacjami, w komentarzach błyskawicznie pojawił się drugi, znacznie mniej przychylny głos opinii publicznej.

Widzowie punktują przeszłość gwiazdy: „Przecież ona jest tancerką”
Głównym powodem oburzenia sporej części oglądających stał się fakt, że Mandaryna od lat jest zawodowo związana z tańcem, posiada ogromne obycie sceniczne i prowadzi własną szkołę taneczną. Internauci zaczęli głośno zastanawiać się, czy zapraszanie profesjonalistki w roli amatorki-gwiazdy jest uczciwym posunięciem:
- Kurczę, nie wiem, czy to fair wobec innych uczestników, którzy nie są tancerzami.
- Rozumiem, że występuje jako tancerka, przecież to jest nie fair wobec innych ‘gwiazd’.
- Trochę to nie fair, bo Mandaryna ma obycie z tańcem, więc będzie miała dużo prościej niż ktoś, kto jest aktorem albo inną osobą totalnie zieloną w tańcu.
- Przecież to jest bardzo niesprawiedliwe. Ona jest tancerką i ma chyba nawet swoją szkołę taneczną — komentowali oburzeni obserwatorzy.
Spekulacje wokół kolejnych nazwisk i potencjalny rekord formatu
Giełda nazwisk dotycząca nowej edycji cały czas gorąco debatuje nad kolejnymi uczestnikami. Medialne doniesienia sugerują, że na parkiecie może pojawić się również Andrzej Rosiewicz. Choć jego udział wciąż nie zyskał oficjalnego potwierdzenia ze strony Polsatu, cytowany przez Plejadę informator zapewnia, że 82-letni wokalista ma ogromne szanse stać się najstarszym uczestnikiem w historii polskiej telewizji:
Wszyscy wiedzą, że umie zrobić show. Mimo swoich 82 lat na karku wciąż jest pełen energii i wigoru. Dla niego wiek to tylko liczba — twierdzi źródło.
Jesienny sezon zapowiada się więc jako starcie ogromnych talentów, wielkich powrotów oraz rekordów wiekowych, nad którymi już teraz unosi się atmosfera głośnej, internetowej dyskusji.