Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Mąż Aleksandry Kwaśniewskiej potwierdził smutne wieści. "Nikt, kto nie przeżył tego z nami, nie wyobraża sobie"
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 09.06.2026 13:03

Mąż Aleksandry Kwaśniewskiej potwierdził smutne wieści. "Nikt, kto nie przeżył tego z nami, nie wyobraża sobie"

Mąż Aleksandry Kwaśniewskiej potwierdził smutne wieści. "Nikt, kto nie przeżył tego z nami, nie wyobraża sobie"
fot. KAPiF

W najnowszej rozmowie Kuba Badach odniósł się do tematu, który od tygodni rozpala opinię publiczną i wywołuje skrajne reakcje. Muzyk nie owijał w bawełnę — przedstawił swoje stanowisko i wskazał aspekt, o którym jego zdaniem wielu krytyków zupełnie zapomina.

Ostra wymiana zdań o wsparciu dla artystów

Debata wokół świadczeń dla artystów nabrała tempa po wypowiedzi Skolima, który wprost skrytykował samą ideę dodatkowego wsparcia dla twórców. W sieci szybko podchwycono temat, a dyskusja zaczęła wychodzić poza środowisko muzyczne. W krótkim czasie stała się jednym z najczęściej komentowanych wątków w branżowych i rozrywkowych mediach.

Pojechałem dzisiaj na live o tych k***ach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, prz***ali, albo ci młodzi robią taką ch***wą muzykę czy obrazy, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś k***y i ćpu**w. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę" - zapowiedział

W tle pojawiły się głosy innych artystów, którzy zaczęli odnosić się do całej propozycji. Jedni podkreślali znaczenie stabilności zawodowej w kulturze, inni zwracali uwagę na realia pracy scenicznej i zaplecza produkcyjnego. Spór nie dotyczył wyłącznie pieniędzy, ale też tego, jak postrzegana jest praca twórców w przestrzeni publicznej.

Właśnie w tym momencie do dyskusji dołączył Kuba Badach, który od lat funkcjonuje na styku sceny muzycznej i kompozytorskiej. 

Mąż Aleksandry Kwaśniewskiej potwierdził smutne wieści. "Nikt, kto nie przeżył tego z nami, nie wyobraża sobie"
Kuba Badach, fot. KAPIF

Kuba Badach o świadczeniach dla artystów

Kuba Badach zwrócił uwagę przede wszystkim na to, jak wygląda codzienność osób pracujących w kulturze. Podkreślił, że kultura to element, z którym ludzie mają kontakt niemal cały czas, nawet jeśli nie zawsze są tego świadomi. Od muzyki w przestrzeni publicznej, przez wydarzenia artystyczne, aż po produkcje telewizyjne — to wszystko tworzy jeden ekosystem.

(...) Jak lądujemy na Okęciu, skądkolwiek byśmy nie przylecieli, to słyszymy Fryderyka Chopina. Jeżeli po kilkuset latach okazuje się, że w domenie kultury możemy się najbardziej pochwalić jednym kompozytorem, to być może coś poszło trochę nie tak, bo na przestrzeni lat tych kompozytorów było o wiele więcej. Myślę tutaj i o Góreckim, i o Kilarze, i o ludziach, którzy naprawdę byli bardzo znani na świecie, a nie tak popularni u nas w kraju. - mówi

W jego wypowiedzi wyraźnie wybrzmiało, że występ sceniczny to tylko fragment pracy artysty. Reszta to przygotowania, próby, komponowanie, nagrania i działania organizacyjne, które nie są widoczne dla odbiorcy. To właśnie ten niewidoczny etap zajmuje znaczną część zawodowej aktywności muzyków i twórców.

Bo właśnie to jest podobnie, jak teraz z tenisem. Oglądamy Maję, jesteśmy przeszczęśliwi, że to co się wydarzyło, to jest rzecz absolutnie historyczna. Historia jak z baśni, wspaniale, ale nie mamy pojęcia, co ta dziewczyna musiała przeżyć (...). Tutaj jest też jakaś taka wspólna cecha z tym, co artyści, jak wygląda ich życie, bo na scenie festiwalu opolskiego my jesteśmy przez kilka minut" - tłumaczył w rozmowie z reporterką serwisu Jastrząb Post.

Badach zaznaczył również, że możliwość wystąpienia przed publicznością jest dla niego istotnym elementem pracy, ale nie jedynym. Wskazał, że widoczny efekt końcowy często nie oddaje skali całego procesu, który musi zostać wykonany wcześniej. W tej perspektywie scena jest jedynie finalnym etapem, a nie początkiem pracy.

Kuba Badach doprecyzowuje stanowisko

W kolejnych wypowiedziach mąż Aleksandry Kwaśniewskiej Kuba Badach doprecyzował swoje spojrzenie na temat, który wywołał szeroką dyskusję. Zwrócił uwagę, że rozmowa o wsparciu dla artystów nie powinna ograniczać się do jednego aspektu, ponieważ branża kultury funkcjonuje w bardzo zróżnicowany sposób i obejmuje wiele różnych ról.

To jest ten moment, właściwie, to jest taka nagroda dla nas, że możemy tutaj wystąpić, spotkać się z ludźmi i tak dalej. Ale nikt sobie, kto nie przeżył tego z nami, nie wyobraża sobie tych godzin spędzonych w samochodach na dojazdach do koncertów. Najpierw lata spędzone przy instrumencie, żeby zostać fachowcem w swojej dziedzinie, a później godziny, setki, a potem tysiące godzin spędzonych w pracowni, gdy tworzymy coś i naprawdę, my zanim to opublikujemy i zmierzymy się z krytyką, to sami siebie krytykujemy miliony razy (...)" - wyjaśniał

Podkreślił, że działalność artystyczna nie sprowadza się wyłącznie do koncertów czy występów, ale obejmuje także proces twórczy, który często trwa miesiącami. W jego wypowiedzi pojawiło się odniesienie do tego, że widzowie i słuchacze mają dostęp jedynie do końcowego efektu pracy, a nie do całego zaplecza.

Wydaje mi się, że taka podstawowa forma pomagania artystom, u których się nie przelewa, to jest zasadne, bo to będzie procentowało być może nie za dziesięć lat, ale za dwadzieścia, trzydzieści... To przyniesie naprawdę świetne efekty i ileś razy jeszcze sobie powiemy, że jesteśmy dumni z kogoś, ale będziemy dumni dlatego, że ten człowiek nie poddał się po drodze (...)" - podsumował dobitnie

Mąż Aleksandry Kwaśniewskiej potwierdził smutne wieści. "Nikt, kto nie przeżył tego z nami, nie wyobraża sobie"
Kuba Badach i Aleksandra Kwaśniewska fot. KAPiF

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji