Mgła pokryła scenę. Steczkowska wydeklamowała do fanów. Aż przechodzą dreszcze
Justyna Steczkowska była jedną z największych gwiazd drugiego dnia 63. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Artystka świętująca 30-lecie kariery przygotowała widowiskowy recital pełen największych przebojów, efektownych stylizacji i emocjonalnych momentów.
Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu zachwyca
Tegoroczny 63. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu od pierwszego dnia dostarcza widzom wielu muzycznych emocji. W czwartek festiwal otworzył koncert „Debiuty”, podczas którego młodzi artyści walczyli o jedną z najważniejszych nagród dla początkujących wykonawców. Zwyciężczynią została Karolina Charko, która zdobyła Nagrodę im. Anny Jantar za utwór „Hamak”.
Drugiego dnia festiwalu uwaga publiczności skupiła się na koncercie „Premiery” oraz jubileuszowych występach największych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Wśród artystów zapowiedzianych na piątkowy wieczór znaleźli się między innymi Justyna Steczkowska, Michał Wiśniewski, Katarzyna Żak oraz Patrycja Markowska. To właśnie recital Steczkowskiej był jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów programu.
Festiwal potrwa do niedzieli i jak co roku zgromadzi zarówno legendy polskiej estrady, jak i młodych wykonawców marzących o wielkiej karierze. Organizatorzy przygotowali koncerty jubileuszowe, występy specjalne i wydarzenia przypominające największe momenty w historii rodzimej muzyki. Opolski amfiteatr ponownie zamienił się w miejsce, gdzie spotykają się różne pokolenia artystów i fanów. Nic więc dziwnego, że już od pierwszych godzin festiwalu zarówno czerwony dywan, jak i scena przyciągają ogromne zainteresowanie mediów oraz publiczności.

Justyna Steczkowska zawisła nad sceną. Publiczność od pierwszych minut oszalała z zachwytu
Jubileuszowy koncert Justyny Steczkowskiej rozpoczął się z prawdziwym rozmachem. Wokalistka świętująca 30-lecie kariery artystycznej pojawiła się na scenie w spektakularny sposób i od pierwszych chwil udowodniła, że doskonale wie, jak budować napięcie. W programie recitalu znalazły się utwory, które przez lata stały się znakami rozpoznawczymi artystki.
Na początek wybrzmiały „Oko za oko” oraz „Stu policjantów”, a później publiczność mogła usłyszeć także takie przeboje jak „Za karę” czy „Oko za oko, słowo za słowo”. Reakcja widowni była natychmiastowa. Z amfiteatru co chwilę rozlegały się okrzyki: „Justyna! Justyna! Justyna!”, a zgromadzeni fani nagradzali każdy kolejny utwór gromkimi brawami.
Ogromne wrażenie zrobiły również stylizacje gwiazdy. Najpierw pojawiła się w olśniewającej czerwonej cekinowej sukni, która błyszczała w świetle reflektorów. Później artystka przebrała się w swój charakterystyczny czarny kombinezon, doskonale znany fanom z wielu scenicznych występów.
Nie zabrakło też bezpośredniego kontaktu z publicznością. W pewnym momencie wokalistka wybiegła między widzów i z energią krzyknęła:
„Opole, łapki w górę!”
Później zwróciła się do fanów słowami:
„Kto wpada na imprezę do nas?”
Atmosfera stawała się coraz gorętsza, a prowadzący po zakończeniu recitalu nie kryli zachwytu.
„To był recital tego, co najlepsze!” – podsumowali występ gwiazdy.
Gęsty dym, poruszające słowa i nagroda za 30 lat kariery. Finał wzruszył publiczność
Jednym z najbardziej magicznych momentów wieczoru okazała się chwila, gdy scenę spowiła gęsta mgła, a światła przygasły. Wtedy Justyna Steczkowska rozpoczęła wykonanie utworu „Witch Tarohoro”, niemal szeptem budując niezwykły nastrój. Publiczność słuchała w całkowitym skupieniu.
Później artystka zwolniła tempo i zwróciła się bezpośrednio do zgromadzonych fanów. Jej słowa wywołały ogromne poruszenie.
„Świat jest wielkim lustrem w którym odbijają się emocje. Jesteśmy kimś więcej niż tylko lękami. Głęboko w każdym z nas jest nieśmiertelna iskra, boska iskierka, dusza. Może raj o którym marzymy wcale nie znajduje się na końcu drogi, może znajduje się w nas samych. Specjalnie dla was ‘Nieznany raj’.”
Kilka chwil wcześniej gwiazda rozbawiła publiczność, prosząc o chwilę przerwy.
„Poproszę łyka wody. Mam 53 lata, człowiek się szybciej męczy.”
Po wykonaniu utworów „Nieznany raj”, „Każda fala znajdzie brzeg” i „Ty lustrem świata” amfiteatr zamienił się we wspólny chór fanów. Steczkowska zachęcała wszystkich do śpiewania, a widzowie chętnie podjęli wyzwanie.
Kulminacyjnym momentem wieczoru było wręczenie artystce specjalnej nagrody za 30 lat działalności artystycznej oraz okazałego bukietu kwiatów. Wokalistka nie kryła wzruszenia i dziękowała wszystkim, którzy towarzyszyli jej przez trzy dekady kariery.
Na tym jednak nie koniec. Na bis wybrzmiała „Gaja”, utwór doskonale znany fanom z eurowizyjnej przygody artystki. Publiczność przyjęła go owacją na stojąco, a jubileuszowy koncert Justyny Steczkowskiej bez wątpienia zapisał się jako jeden z najmocniejszych punktów tegorocznego Opola.



