Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Nie żyje legendarny muzyk. Zmarł nagle we własnym domu
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 11.07.2026 15:40

Nie żyje legendarny muzyk. Zmarł nagle we własnym domu

Nie żyje legendarny muzyk. Zmarł nagle we własnym domu
fot. Facebook

Muzyk, znany jako współzałożyciel kultowego zespołu, nie żyje. Artysta zmarł w wieku 63 lat. Jego nazwisko na zawsze pozostanie związane z jednym z największych przebojów końca lat 80.

Świat muzyki pogrążony w żałobie. Po śmierci Bonnie Tyler nadeszła kolejna smutna wiadomość

Dopiero co fani muzyki otrzymali tragiczną wiadomość o śmierci Bonnie Tyler, a już pojawił się kolejny powód do żałoby. Legendarna walijska wokalistka, znana z przebojów „Total Eclipse of the Heart” i „It’s a Heartache”, zmarła 8 lipca 2026 roku w wieku 75 lat. Jej odejście było ogromnym ciosem dla słuchaczy na całym świecie, którzy przez dekady wracali do jej charakterystycznego głosu i największych hitów.

W ostatnich tygodniach i miesiącach zmarło kilku cenionych twórców, których działalność wpisała się w historię muzyki. Wśród nich znaleźli się artyści reprezentujący zupełnie różne style – od disco i popu, przez jazz, po muzykę filmową i kompozycję.

30 czerwca 2026 roku zmarł Victor Willis, wokalista i współzałożyciel grupy Village People. Miał 74 lata. Muzyk był jednym z najważniejszych głosów ery disco oraz współautorem takich przebojów jak „Y.M.C.A.”, „Macho Man” i „In the Navy”. Jego charakterystyczna obecność sceniczna oraz udział w tworzeniu fenomenu Village People sprawiły, że na stałe zapisał się w historii muzyki popularnej.

15 czerwca 2026 roku odszedł Abdullah Ibrahim, wybitny południowoafrykański pianista i kompozytor jazzowy. Artysta zmarł w wieku 91 lat. Przez dziesięciolecia łączył wpływy muzyki afrykańskiej z jazzową improwizacją, tworząc własny, rozpoznawalny styl. Nagrał ponad 70 albumów i był uznawany za jedną z najważniejszych postaci jazzu z Afryki Południowej.

16 czerwca 2026 roku zmarł Robert „Bobby” Prince, amerykański kompozytor i muzyk znany między innymi z pracy nad muzyką do popularnych gier komputerowych, w tym serii „Doom”, „Duke Nukem” i „Commander Keen”

Nie żyje legendarny muzyk. Zmarł nagle we własnym domu
Bonnie Tyler, fot. IMAGO/Christian Behring/Imago Stock and People/East News

Sukces Johnny Hates Jazz

Johnny Hates Jazz powstał w Wielkiej Brytanii w połowie lat 80. Zespół tworzyli Calvin Hayes, Clark Datchler oraz Mike Nocito. Grupa pojawiła się na scenie w czasie, gdy brytyjski pop przechodził duże zmiany. Artyści coraz częściej wykorzystywali nowe technologie nagraniowe, syntezatory i rozbudowaną produkcję studyjną. Calvin Hayes pełnił w zespole rolę muzyka i współtwórcy brzmienia grupy. Grał na instrumentach klawiszowych i perkusji, a jego doświadczenie studyjne pomagało w przygotowaniu materiału zespołu. Johnny Hates Jazz wyróżniał się na tle wielu wykonawców tamtego okresu.

Największy sukces przyniósł grupie singiel „Shattered Dreams”. Piosenka została wydana w 1987 roku i szybko zdobyła popularność w Wielkiej Brytanii oraz poza jej granicami. W Stanach Zjednoczonych utwór dotarł do drugiego miejsca listy Billboard Hot 100. Stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przebojów końca dekady.

Sukces singla pomógł wypromować pierwszy album zespołu – „Turn Back the Clock”. Płyta ukazała się w 1988 roku i odniosła duży sukces komercyjny. W Wielkiej Brytanii znalazła się na pierwszym miejscu listy albumów. Oprócz „Shattered Dreams” znalazły się na niej również takie utwory jak „I Don’t Want to Be a Hero” oraz „Turn Back the Clock”. Johnny Hates Jazz szybko zdobył międzynarodową publiczność.

Kariera zespołu zaczęła jednak zmieniać się pod koniec dekady. Clark Datchler opuścił grupę, a Hayes i Nocito kontynuowali działalność z nowym wokalistą. Kolejny album nie powtórzył już sukcesu debiutu, a popularność formacji stopniowo malała. Mimo tego Johnny Hates Jazz pozostał ważnym zespołem swojej epoki. Ich największe utwory przetrwały próbę czasu i nadal są przypominane przez fanów muzyki lat 80.

Johnny Hates Jazz żegna Calvina Hayesa

Calvin Hayes pochodził z rodziny związanej z przemysłem muzycznym. Jego ojcem był Mickie Most, znany brytyjski producent muzyczny, który współpracował z wieloma popularnymi artystami. Dzięki temu Hayes od młodych lat miał kontakt ze światem profesjonalnej muzyki.

Zanim zdobył popularność z Johnny Hates Jazz, rozwijał swoje umiejętności jako instrumentalista oraz osoba zajmująca się produkcją nagrań. W pierwszej połowie lat 80. Hayes współpracował z innymi artystami. Był związany między innymi z otoczeniem muzycznym Kim Wilde. 

Calvin Hayes zmarł 9 lipca 2026 roku w wieku 63 lat. Clark Datchler i Mike Nocito opublikowali w mediach społecznościowych specjalne oświadczenie, w którym pożegnali swojego dawnego przyjaciela i kolegę z zespołu oraz wspomnieli wspólną drogę artystyczną.

Jak wielu z was już wie, w czwartek zmarł nasz stary przyjaciel i były kolega z zespołu, Calvin. Jesteśmy całkowicie zszokowani i głęboko zasmuceni. Gdy dowiedzieliśmy się o tym, postanowiliśmy najpierw porozmawiać na osobności z osobami, które dobrze go znały, zanim opublikowaliśmy cokolwiek publicznie – dlatego dopiero teraz się do was zwracamy. Dało nam to możliwość podzielenia się wspomnieniami, wyrażenia naszych emocji i rozpoczęcia procesu godzenia się z tą tragiczną stratą.

W oświadczeniu Clark Datchler i Mike Nocito wrócili także do okresu największego sukcesu Johnny Hates Jazz. Podkreślili, że cała trójka tworzyła zespół w wyjątkowym czasie, kiedy ich muzyka dotarła do słuchaczy na całym świecie:

Nasza trójka była braćmi w broni w niezwykłym okresie, w którym udało nam się poruszyć świat muzyką, którą wspólnie tworzyliśmy. Minęło 40 lat i pomimo tego, że Calvin nie był już członkiem zespołu, wiemy, że nadal był niezwykle dumny z tego, że nasze piosenki i nagrania, zwłaszcza z albumu „Turn Back The Clock”, wciąż przemawiają do tak wielu ludzi.

Datchler i Nocito zaznaczyli, że mimo iż Calvin Hayes z czasem przestał być członkiem zespołu, nadal był dumny ze wspólnego dorobku. Według ich słów muzyk miał świadomość, że nagrania Johnny Hates Jazz wciąż trafiają do kolejnych pokoleń słuchaczy.

Nie żyje legendarny muzyk. Zmarł nagle we własnym domu
Calvin Hayes, fot. Facebook
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Bonnie Tyler
Ostatnie zdjęcia Bonnie Tyler wylądowały w sieci. Potem nadeszło najgorsze
Bonnie Tyler
To jest ostatnie zdjęcie Bonnie Tylor przed śmiercią. Nic nie zwiastowało tragedii
Bonnie Tylor
Pilne oświadczenie rodziny po śmierci Bonnie Tyler. Zdradzają kulisy zgonu
Świeca
Nie żyje wokalistka kultowego girlsbandu. "Nasze serca są złamane"
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji