Nie żyje Wojciech Szymański. Tragiczne informacje obiegły Polskę z samego rana
Środowisko sportowe Nowego Dworu Mazowieckiego pogrążyło się w żałobie po śmierci Wojciecha Szymańskiego, byłego prezesa MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki i właściciela firmy Lukullus. Przez lata wspierał on klub zarówno jako działacz, jak i sponsor, przyczyniając się do jego rozwoju. Okres jego prezesury zapisał się w historii drużyny szczególnie dzięki awansowi do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Jego odejście to duża strata dla klubu oraz lokalnej społeczności, z którą był związany przez wiele lat.
Wojciech Szymański przez lata był związany z nowodworskim Świtem, łącząc działalność biznesową ze wspieraniem klubu. Jego zaangażowanie przypadło na ważny okres w historii zespołu. To właśnie wtedy Świt umocnił swoją pozycję na piłkarskiej mapie Polski.
Wojciech Szymański nie żyje. Były prezes Świtu zapisał się w historii klubu
Wojciech Szymański, były prezes Świtu Nowy Dwór Mazowiecki i właściciel cukierni Lukullus, zmarł. Jego nazwisko jest związane z jednym z najważniejszych wydarzeń w historii nowodworskiego klubu. To właśnie za jego prezesury drużyna po raz pierwszy wywalczyła awans do ekstraklasy w sezonie 2002/2003. Informację o jego zasługach przypomnieli przedstawiciele Świtu w mediach społecznościowych.
Z głębokim żalem żegnamy Wojciecha Szymańskiego – byłego Prezesa MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki, właściciela firmy Lukullus, sponsora i człowieka, który zapisał się w historii naszego Klubu. - czytamy w poście
Szymański związał się z klubem najpierw jako sponsor. W 1998 roku objął funkcję prezesa, przejmując odpowiedzialność za dalszy rozwój drużyny. Był to ważny okres dla Świtu, który stopniowo umacniał swoją pozycję i walczył o realizację sportowych ambicji.
Zobacz także: Ręce Roberta na brzuchu Ani, a fani szaleją. W komentarzach mnóstwo gratulacji
Szymański poprowadził Świt do ekstraklasy
Największym sukcesem klubu z czasów jego prezesury był sezon 2002/2003. Wówczas Świt Nowy Dwór Mazowiecki po raz pierwszy w swojej historii awansował do ekstraklasy. Drużyna zyskała szansę na rywalizację z najlepszymi zespołami w Polsce, a nowodworski futbol doczekał się osiągnięcia, które na stałe zapisało się w historii lokalnego sportu.
Ze Świtem związany był przez wiele lat. Początkowo wspierał Klub jako sponsor, a w 1998 roku objął funkcję Prezesa. Był to początek jednego z najważniejszych okresów w historii nowodworskiego Świtu.
To właśnie za jego kadencji Klub rozwijał się i osiągał kolejne sukcesy, których zwieńczeniem był historyczny awans Świtu do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce w sezonie 2002/2003. Wojciech Szymański był wówczas jednym z ludzi, którzy swoją pracą, zaangażowaniem i wsparciem przyczynili się do tego wyjątkowego momentu.
Historyczny awans pozostaje jednym z najważniejszych punktów w dziejach Świtu. Wspominając Szymańskiego, klub przypomniał o jego zaangażowaniu oraz wkładzie w rozwój zespołu. Jego działalność przypadła na okres, który przyniósł drużynie największy sukces w dotychczasowej historii.
Zobacz także: Były mąż miliarder ujawnił powód rozwodu z Liszowską. "Oto prawda"
Szymański rozwijał także markę Lukullus
Piłka nożna nie była jedynym obszarem aktywności Szymańskiego. Przez dziesięciolecia rozwijał rodzinną firmę Lukullus, budując jej rozpoznawalność na rynku cukierniczym. Łączył działalność biznesową z zaangażowaniem w sport i sprawy lokalnej społeczności.
Jako przedsiębiorca przez dziesięciolecia rozwijał rodzinną firmę, która pod nazwą Lukullus stała się rozpoznawalną marką. Swoją działalnością wspierał również sport i lokalną społeczność.
Dziś pozostaje nam przede wszystkim pamięć o człowieku, który miał swój udział w najważniejszych kartach historii Świtu Nowy Dwór Mazowiecki.
Rodzinie, Bliskim oraz wszystkim Przyjaciołom Wojciecha Szymańskiego składamy wyrazy głębokiego współczucia.
Po śmierci byłego prezesa głos zabrali przedstawiciele Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. W pożegnaniu podkreślili jego zasługi dla klubu i znaczenie wspólnych sportowych osiągnięć. Zarząd, zawodnicy, sztab szkoleniowy oraz pracownicy MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki przekazali również wyrazy wsparcia rodzinie i bliskim zmarłego.
Wojciech Szymański pozostanie związany z historycznym awansem Świtu do ekstraklasy. To właśnie ten sukces sprawił, że jego nazwisko na trwałe wpisało się w dzieje nowodworskiego klubu.