Pierwszy taniec i już taka wpadka w "TzG". Jurorzy nie zostawili na niej suchej nitki
„Taniec z Gwiazdami” na dobre rozkręcił 19. edycję, a widzowie mają już za sobą cztery pełne emocji odcinki. Z programem pożegnali się Matteo Brunetti i Monika Borzym, ale walka o Kryształową Kulę wciąż trwa i z każdym tygodniem robi się coraz bardziej zacięta. W trzecim odcinku uczestnicy zmierzyli się z utworami Maryli Rodowicz, a sama gwiazda polskiej sceny muzycznej zasiadła tego wieczoru w jury. Czwarty odcinek przyniósł natomiast zupełnie inne emocje, ponieważ tym razem uczestnicy tańczyli do piosenek, które mają dla nich szczególne, osobiste znaczenie. Na parkiecie nieoczekiwanie doszło do wpadki!
W odcinku „Wehikuł czasu” Kaeyra połączyła śpiewanie na żywo z tańcem, co samo w sobie było sporym wyzwaniem. W pewnym momencie, kiedy znajdowała się na parkiecie, wydarzyło się jednak coś, czego z pewnością nie było w choreografii. Wokalistka musiała na chwilę skupić się nie tylko na występie, ale także na swoim stroju.
"Taniec z Gwiazdami" rozkręcił się na dobre
Trzeci odcinek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” był wyjątkowy przede wszystkim za sprawą Maryli Rodowicz. To właśnie jej twórczość stała się motywem przewodnim całego wieczoru. Uczestnicy prezentowali choreografie do największych i najbardziej rozpoznawalnych utworów artystki, a na parkiecie nie zabrakło zarówno wzruszeń, jak i efektownych występów.
Sama Maryla pojawiła się w studiu nie tylko jako bohaterka muzycznego wieczoru. Artystka dołączyła również do składu jurorskiego i z tej perspektywy oceniała występy uczestników. Jej obecność sprawiła, że dla wielu tancerzy odcinek miał dodatkowe znaczenie — mierzyli się przecież z piosenkami jednej z największych gwiazd polskiej sceny.
Wieczór przyniósł także kolejne pożegnanie. Z programem musieli rozstać się Matteo Brunetti i jego partnerka Julia Skierska. Tym samym liczba par walczących o Kryształową Kulę ponownie się zmniejszyła, a każdy kolejny odcinek staje się coraz ważniejszy dla uczestników.
Zobacz także: Maryla Rodowicz wystąpiła w mini spódniczce. W drodze na scenę połowa odpadła | Świat Gwiazd

W czwartym odcinku emocje były jeszcze bardziej osobiste
Czwarty odcinek „Tańca z Gwiazdami” zmienił nieco charakter programu. Tym razem uczestnicy nie musieli skupiać się wyłącznie na technice czy widowiskowości swoich choreografii. Motywem przewodnim wieczoru były bowiem utwory ważne dla samych gwiazd, dlatego każdy występ miał swoją własną historię.
Dobór muzyki pozwolił uczestnikom sięgnąć do osobistych wspomnień, ważnych momentów życia czy ludzi, którzy odegrali w nim szczególną rolę. Dzięki temu na parkiecie pojawiło się znacznie więcej emocji, a niektóre występy miały dla gwiazd bardzo osobisty charakter.
Walka o Kryształową Kulę trwa, a każdy kolejny taniec może mieć ogromne znaczenie dla dalszych losów par.
Zobacz także: Na profilu Grażyny Torbickiej pojawiło się czarno-białe zdjęcie. Dwa słowa | Świat Gwiazd
Kaeyra miała problem z sukienką. Wieniawa zwróciła uwagę na jeden szczegół
Kaeyra zaliczyła wpadkę podczas najnowszego odcinka „Tańca z Gwiazdami”. Wokalistka musiała poradzić sobie z niespodziewanym problemem na parkiecie, a wszystko wydarzyło się w trakcie wykonywania „Señority”, którą jednocześnie śpiewała i tańczyła. Jury nie było zachwycone jej występem, choć Julia Wieniawa doceniła sposób, w jaki Kaeyra wyszła z tej niezręcznej sytuacji.
Wpadka wydarzyła się dokładnie w momencie, kiedy łatwo było stracić koncentrację. Kaeyra była bowiem jednocześnie odpowiedzialna za śpiew i taniec, a do tego musiała poradzić sobie z niespodziewanym problemem z kostiumem. Jej obcas zahaczył o sukienkę, gdy znajdowała się na kolanach na parkiecie. Zamiast panikować, wokalistka szybko zorientowała się, co się stało, i samodzielnie wyciągnęła but z materiału. Co ważne, nie przerwała śpiewania „Señority”.
Jury nie było jednak szczególnie zachwycone taneczną częścią występu. Taniec Kaeyry skomentowała Julia Wieniawa, która otwarcie powiedziała, że wokalistka momentami ją „wkurza”. Powód? Jurorka miała wrażenie, że Kaeyra nie lubi się pocić, mimo że jej zdaniem ma wszystkie predyspozycje, żeby naprawdę dobrze tańczyć.
Wieniawa jednocześnie doceniła zachowanie Kaeyry w kryzysowej sytuacji. Przyznała, że urzekło ją to, jak podczas śpiewania wokalistka z gracją poprawiła sukienkę, która zaczepiła się o obcas. I rzeczywiście — zamiast zatrzymać występ, Kaeyra po prostu poradziła sobie z kostiumem i ruszyła dalej.
Choć taniec nie zachwycił jury, Kaeyra pokazała, że nawet wpadka na parkiecie nie musi oznaczać przerwania występu. W tym przypadku trzeba było jednocześnie śpiewać, tańczyć i jeszcze uwolnić sukienkę z własnego obcasa. Tego elementu choreografii z pewnością nie było w planie.
