Po latach razem odeszła od księcia Harry'ego. Zdradziła powody
Była najważniejszą kobietą w jego życiu, a Brytyjczycy wróżyli jej rychłe założenie tiary. Choć Chelsy Davy i książę Harry tworzyli burzliwy związek przez ponad siedem lat, wybraneka arystokraty postanowiła uciec ze „złotej klatki”. Dziś 40-letnia projektantka zdecydowała się na niezwykle szczere wyznanie, tłumacząc, dlaczego odrzuciła konwenanse i życie na królewskim dworze. Słowa o braku zobowiązań rzucają zupełnie nowe światło na ich rozstanie.
Po latach zostawiła księcia Harry'ego. Wyjawiła powody swojej decyzji, powracając pamięcią do czasów, gdy media wyczekiwały ich zaręczyn. Chelsy Davy na stronie swojej marki biżuteryjnej opublikowała osobisty wpis, w którym szczerze podsumowała swoje młodsze lata. Dlaczego relacja z synem króla Karola III nie przetrwała próby czasu i jak potoczyły się losy dawnej ukochanej księcia Sussex?
Siedem lat w cieniu monarchy. „Zobowiązania nie były moją najmocniejszą stroną”
Zanim u boku księcia Harry'ego pojawiła się Meghan Markle, to pochodząca z Zimbabwe Chelsy Davy uchodziła za jego najważniejszą partnerkę. Para poznała się w 2004 roku i tworzyła burzliwy, wielokrotnie przerywany związek, a opinia publiczna wyczekiwała oficjalnych zaręczyn.
Dziś 40-letnia Davy, prowadząca markę biżuteryjną Aya, powróciła pamięcią do tamtego okresu we wpisie na stronie swojej firmy. Jak szczerze przyznała, w czasach relacji z księciem wcale nie śpieszyło jej się do ustatkowania czy podporządkowywania protokołowi dworskiemu:
Patrząc wstecz... zobowiązania nie były moją najmocniejszą stroną. Chciałam kolejnej wyprawy, kolejnej przygody, kolejnej grupy ludzi, których jeszcze nie miałam okazji poznać. Mieszkałam w Stambule. Podróżowałam po Ameryce Południowej. Byłam na Bali, w Amazonii, w Moskwie.
Zobacz też: Joanna Racewicz o ataku noż*ownika z Ostrołeki. Mocne oświadczenie dziennikarki

Zaciekła obrona wolności. Wspomnienia Harry'ego z autobiografii „Spare”
Projektantka podkreśliła, że konwencjonalne życie i zgadzanie się na kompromisy ograniczające swobodę były dla niej w tamtym czasie absolutnie wykluczone:
Ani trochę nie interesowało mnie pozostawanie w jednym miejscu, podążanie konwencjonalną ścieżką kariery czy wiązanie się z czymkolwiek, co mogłoby kolidować z tym, co akurat wydawało się najbardziej ekscytujące. Zaciekle chroniłam swoją wolność. Nie oczekiwałam, że ktokolwiek zmieni dla mnie swoje plany i z pewnością nie chciałam, aby ktokolwiek wymagał, bym ja zmieniała swoje dla niego.
Postawa Davy idealnie pokrywa się z opisem księcia Harry'ego z jego autobiografii „Spare”. Wyznał w książce, że partnerka ujęła go kompletnym brakiem zainteresowania „syndromem tronu” oraz tym, że w momencie uścisku dłoni nie przymierzała w myślach korony:
Nosiła krótkie spódniczki i wysokie kozaki, tańczyła z dziką energią, piła tyle samo tequili co ja - i uwielbiałem w niej to wszystko, ale nie potrafiłem pozbyć się obaw, co pomyśli o tym babcia. Albo brytyjska opinia publiczna. A ostatnią rzeczą, jakiej pragnąłem, było to, by Chels zmieniała się, aby się do nich dostosować.
Zobacz też: Pożegnanie Messiego. Kibice opłakują legendę, a tymczasem jego żona... Zdjęcia komentuje świat
Życie po rozstaniu z księciem. Ślub, biznes i szczęśliwa rodzina
Choć ich drogi rozeszły się w 2011 roku, dawni zakochani zachowali przyjacielskie relacje, a Davy pojawiła się nawet wśród gości na ślubie Harry'ego i Meghan Markle w Windsorze w 2018 roku. Gotowość do ustatkowania przyszła u niej naturalnie dopiero w 2020 roku, gdy poznała przedsiębiorcę z branży hotelarskiej, Sama Cutmore-Scotta:
To nie tak, że nagle rozwinęłam w sobie jakąś wielką, romantyczną wizję ustatkowania się. To było o wiele bardziej instynktowne. Poznałam Sama i po raz pierwszy poczułam, że chcę założyć rodzinę - konkretnie z nim.
Para pobrała się w 2022 roku na Mauritiusie. Dziś była ukochana księcia spełnia się zawodowo oraz jako mama trójki dzieci: Leo, Chloe oraz małego Finna, nie żałując porzucenia perspektywy życia w rodzinie królewskiej.
